Zbrodnia i kara
Fiodor Dostojewski
Czas akcji: Akcja powieści rozpoczyna się na początku lipca, a kończy kilka tygodni później (dodatkowo epilog ukazuje zesłanie Raskolnikowa na Syberię, półtora roku od dnia morderstwa). Są to lata 60 XIX wieku.
Miejsce akcji: Właściwa akcja powieści rozgrywa się w Petersburgu, ówczesnej stolicy Rosji; w epilogu natomiast opisana została Syberia, okolice rzeki Irtysz
Gatunek literacki: Powieść kryminalna, psychologiczna
Epoka: Pozytywizm (Polska), realizm (Europa)
Motywy: Zbrodni, kary, dobra, zła, morderstwa, śmierci, biedy, buntu, dzieciństwa, rodziny, szaleństwa, snu, cierpienia, samotności, miłości, małżeństwa, siostry, matki, brata, choroby, śmierci, samobójstwa, pieniądza, przemiany, nawrócenia, więzienia, zesłania, nierówności społecznej, manicheizmu
Streszczenie lektury „Zbrodnia i kara”
Część I
Rozdział 1
Pewnego gorącego, lipcowego wieczora Rodion Romanowicz Raskolnikow, były student prawa żyjący w biedzie, udał się do lichwiarki Alony Iwanownej. Była to drobna, sześćdziesięcioletnia kobieta o złym i ostrym wejrzeniu. Ostatni raz młodzieniec odwiedził ją miesiąc wcześniej. Tego dnia zamierzał zastawić srebrny zegarek po ojcu. Liczył, że dostanie za niego cztery ruble, jednak lichwiarka nie zgodziła się na tę cenę, a kiedy odliczyła odsetki za pozostałe zastawy Rodiona, otrzymał tylko rubla i piętnaście kopiejek. Zawiedziony student przyjął pieniądze. Cały czas uważnie obserwował kobietę, a kiedy tracił ją z oczu, nasłuchiwał, ponieważ rozważał możliwość zabicia i okradzenia lichwiarki. Kiedy wyszedł na ulicę, wyrzucał sobie, że w ogóle mógł pomyśleć o czymś tak okropnym, choć nie był to pierwszy raz. Udał się do szynku, by napić się zimnego piwa. W środku było tylko kilka osób, w tym jeden człowiek przypominający urzędnika, który siedział samotnie nad butelką wódki.
Rozdział 2
Raskolnikowa z niewiadomego powodu zainteresował ów samotny mężczyzna. Panowie wymieniali ze sobą spojrzenia, aż wreszcie nieznajomy zaczął rozmowę. Nazywał się Siemion Zacharycz Marmieładow i był radcą honorowym. Zaczął się żalić chłopakowi na własną nędzę, która zmuszała go do zapijania smutków. Mimo upojenia alkoholowego mówił kwieciście, niemal biblijnym stylem. Był znanym w szynku alkoholikiem i pracownicy głośno z niego drwili, co nie powstrzymywało Marmieładowa przed dalszymi opowieściami o swoim życiu. Wychwalał swoją żonę, Katarzynę, za to, że ciężko pracowała i z nim wytrzymywała, choć przepijał nawet jej ubrania. Była wdową z trójką małych dzieci z poprzedniego małżeństwa. Chorowała na suchoty. Marmieładow również był wdowcem i miał córkę, Sofię Siemionowną (Sonię). Katarzyna wyszła za niego, ponieważ była skłócona z rodziną, a po śmierci pierwszego męża nie miała się gdzie podziać. By wspomagać głodujących bliskich, Sonia trudniła się prostytucją.
Wynajmujący pokój w tym samym mieszkaniu Andrzej Siemionowicz Lebieziatnikow, mimo iż wcześniej zalecał się do dziewczyny, to kiedy dowiedział się o jej zawodzie, zaczął nalegać, by się wyprowadziła. Protest Katarzyny, która ujęła się za pasierbicą, rozzłościł go tak, że pobił kobietę. Ostatecznie Sonia znalazła stancję, a rodzinę odwiedzała tylko po zmroku i to na krótko. Kiedy Marmieładow wreszcie otrzymał nową pracę, w domu zapanowała radość. Niestety zaraz po pierwszej wypłacie wziął wszystkie pieniądze i zniknął z domu, aby pić ciągiem przez pięć dni. Tak właśnie skończył w szynku, zrozpaczony i znów bezrobotny. Obecną flaszkę wódki pił za ostatnie pieniądze swojej córki, które od niej wyprosił. Kiedy skończył mu się alkohol, poprosił Raskolnikowa, by pomógł mu wrócić do domu, na co student się zgodził. Był świadkiem, jak Katarzyna z wściekłością przyjęła powrót męża po takim czasie. Zaraz potem kobieta wyrzuciła Rodiona za drzwi. Choć sam potrzebował pieniędzy, młodzieniec zostawił im na oknie kilka miedziaków. Wracając do mieszkania, rozmyślał o zasłyszanej historii.
Rozdział 3
Nazajutrz Raskolnikow obudził się w złym humorze w swoim maleńkim pokoju. Nastazja, służąca gospodyni Praskowii Pawłownej Zarnicynowej, przyniosła mu herbatę i odrobinę kapuśniaku, chociaż student od dawna nie płacił ani za obiady, ani za mieszkanie. Z tego powodu właścicielka chciała go zgłosić na policję. Rodion postanowił z nią porozmawiać. Okazało się też, że otrzymał po ośmiu tygodniach list od matki, Pulcherii Aleksandrownej. Przepraszała w nim, że się nie odzywała i nie wysyłała żadnych pieniędzy, jednak zwyczajnie ich nie miała. Bardzo zmartwiły ją wieści, że Rodion przerwał studia i nie miał żadnego źródła utrzymania. Opowiadała też o ciężkiej pracy siostry Raskolnikowa, Eudoksji Romanownej (Duni), u państwa Swidrygajłów. Pewnego razu gospodyni, Marfa Pietrowna, oskarżyła dziewczynę o romans ze swoim mężem, wyrzuciła ją i rozpuściła o niej plotki po mieście. Wkrótce jednak pan Swidrygajłow wyjaśnił całą sytuację, to on bowiem zalecał się do Duni, kiedy ona go odtrącała – na dowód miał nawet od niej list. Pani Marfa odczytywała później ten list wszystkim znajomym, by oczyścić dziewczynę z zarzutów. Obecnie Dunia przyjęła oświadczyny radcy Piotra Pietrowicza Łużyna, krewnego jej pracodawców. Miał już czterdzieści pięć lat, ale był w stanie zapewnić swojej przyszłej żonie odpowiednie utrzymanie. Pulcheria dostrzegała w nim pewne wady, jednak w gruncie rzeczy uważała go za dobrego człowieka. Namawiała syna, by spotkał się z Łużynem, ponieważ miał niedługo pojawić się w Petersburgu, a także spróbował podjąć u niego pracę jako sekretarz. Zapowiedziała również, że niedługo z Dunią przyjadą do miasta. Raskolnikow czytał list ze wzruszeniem, a kiedy skończył, poczuł, że musi wyjść na zewnątrz. Udał się w stronę Wyspy Wasiliewskiej.
Bohaterowie lektury „Zbrodnia i kara”
Rodion Romanowicz Raskolnikow
Dwudziestotrzyletni były student prawa, żyjący w skrajnej biedzie, główny bohater powieści. Zamiast ciężko pracować, porzucił naukę i pracę, oddając się rozmyślaniom i planując zamordowanie starej, skąpej lichwiarki w celach rabunkowych. Narrator dogłębnie zanalizował stany psychiczne, w jakich znajdujował się chłopak przed, w trakcie i po popełnieniu zbrodni. Rodion był osobą wrażliwą na cudzą krzywdę i pomocną, ale jednocześnie lichwiarkę Alonę porównywał do zwykłej wszy, ani przez chwilę nie żałując odebrania jej życia. Mimo to dokonana zbrodnia odbiła się piętnem na jego psychice, doprowadzając go do omdleń, gorączki i napadów szału. Ostatecznie pod wpływem miłości Soni i swojej siostry postanowił przyznać się na komisariacie i odpowiedzieć za swoje czyny. Dopiero po kilku miesiącach wyroku nastąpił moment, w którym Raskolnikow rozpoczął swoją przemianę na lepsze.
Dymitr Prokoficz Razumichin
Jedyny przyjaciel Rodiona ze studiów. Podobnie jak on zmagał się z biedą, jednak był towarzyski i podejmował się różnych prac, by zapewnić sobie utrzymanie. Miał dobre serce, pomagał Raskolnikowowi w najtrudniejszych chwilach, zaopiekował się również jego matką i siostrą. Zakochał się w Duni, wziął z nią ślub i robił wszystko, by zadbać o jej godne życie. Razem planowali przeprowadzić się na Syberię, by towarzyszyć Rodionowi w czasie zesłania.
Pulcheria Aleksandrowna Raskolnikow
Matka Rodiona, wdowa. Dobra kobieta, która troszczyła się o swoje dzieci i robiła wszystko, by zapewnić im jak najlepszy byt. Bardzo przejmowała się losem syna. W czasie jego procesu zapadła na ciężką chorobę nerwową, a kilka miesięcy później zmarła.
Eudoksja Romanowna Raskolnikow (Dunia)
Młodsza siostra Rodiona. Pracowała jako guwernantka u Swidrygajłowów. Była pewną siebie, dobrą i zawziętą dziewczyną, zdolną do największych poświęceń, by zadbać o dobrobyt swojej rodziny. Uparcie odrzucała zaloty rozpustnego Swidrygajłowa, a kiedy zrozumiała, że Łużyn mimo swojego bogactwa nie byłby dla niej dobrym mężem, natychmiast zerwała z nim zaręczyny. Ostatecznie związała się z Razumichinem. Zawsze stała po stronie swojego brata, nawet, kiedy dowiedziała się o popełnionej przez niego zbrodni.
Zofia Siemionowna Marmieładow (Sonia)
Osiemnastoletnia, skromna, nieśmiała i bogobojna dziewczyna. Bieda jej rodziny zmusiła ją do prostytucji. Rodion widział cierpienie, jakie sprawiał jej wykonywany zawód. Mimo otaczającego ją zepsucia, zachowała dobre serce i wewnętrzną godność, troszczyła się przede wszystkim o dobro swojej rodziny. Kiedy Raskolnikow przyznał się jej do popełnionej zbrodni, nie oceniała go, a próbowała zrozumieć. To za jej sprawą chłopak ostatecznie postanowił odbyć karę, by odkupić swoje winy i przeszedł swoją przemianę. Sonia czytała Rodionowi Nowy Testament i nakłaniała go do modlitwy, podarowała mu także swój cyprysowy krzyżyk na szyję. Towarzyszyła mu przez cały czas, nawet podczas odbywania wieloletniego wyroku na Syberii.
Katarzyna Iwanowna Marmieładow
Żona Marmieładowa, matka trójki małych dzieci (Poli, Koli i Lidy) z poprzedniego małżeństwa. Wyszła za Siemiona, ponieważ skłóciła się ze swoją rodziną i nie miała gdzie się podziać. Starała się dbać o dom, ciężko pracowała, mimo, że chorowała na suchoty. Dbała także o nastoletnią córkę swojego męża. Spór z gospodynią Amelią doprowadził do tego, że po śmierci Marmieładowa została wyrzucona z dziećmi z mieszkania. Kobieta nie wytrzymała tego psychicznie i choroba odebrała jej zdrowe zmysły. Zmarła, powierzając opiekę nad dziećmi Soni.
Siemion Zacharycz Marmieładow
Alkoholik i wdowiec, poznany przez Rodiona w szynku. Nałóg sprawiał, że nie mógł znaleźć stałej pracy, przez co jego rodzina żyła w skrajnej biedzie. Miał nastoletnią córkę, Sonię, oraz żonę Katarzynę, z którą wychowywał jej trójkę małych dzieci z poprzedniego małżeństwa. Zdawał sobie sprawę z własnych błędów, ale nie potrafił nic zmienić w swoim życiu. Ostatecznie pijany wszedł pod dorożkę i zmarł, zadeptany przez konie.
Piotr Pietrowicz Łużyn
Czterdziestopięcioletni krewny Marfy Swidrygajłow, pracowity, dobrze ustawiony prawnik. Planował otworzyć w Petersburgu kancelarię adwokacką. Chciał wziąć ślub z kobietą dobrą i biedną, ponieważ uważał, że to dobrze, kiedy żona uważała męża za swojego dobrodzieja. Rodion od pierwszego spotkania zniechęcił go do siebie i od tamtej pory Łużyn próbował skłócić ze sobą rodzinę Raskolnikowów. W tym celu po zerwanych przez Dunię zaręczynach próbował wrobić Sonię Marmieładow w kradzież. Jego podstęp został jednak zdemaskowany przez Lebieziatnikowa i Łużyn musiał usunąć się w cień.
Andrzej Siemionowicz Lebieziatnikow
Niskiej rangi urzędnik, były wychowanek Łużyna i jego współlokator na czas pobytu mężczyzny w Petersburgu. Nie był szczególnie inteligentny, ślepo podążał za nowym, demokratycznym nurtem społecznym. Zdemaskował próbę wrobienia Soni w kradzież, był w niej zakochany, choć często awanturował się z jej rodziną.
Porfiry Pietrowicz
Krewny Razumichina, sędzia śledczy i znakomity psycholog. Zdemaskował Raskolnikowa już na samym początku, jednak nie mając dostatecznych dowodów jego winy, prowadził z nim różne gry psychologiczne, próbując wymusić na nim przyznanie się do morderstwa. Dopiero na sam koniec odkrył przed nim wszystkie karty i wprost poprosił Rodiona, by ten złożył zeznania i tym samym złagodził swój wyrok, ponieważ odczuwał wobec niego sympatię.
Arkadiusz Iwanowicz Swidrygajłow
Pięćdziesięcioletni wdowiec i rozpustnik. Za długi został wtrącony do więzienia, z którego wykupiła go jego przyszła żona, Marfa Pietrowna. Otwarcie nie dochowywał wierności małżeńskiej. Podrywał Dunię, niszcząc jej przy tym reputację. Kiedy jego żona zmarła, podejrzewano go o pobicie jej lub otrucie. Najpierw chciał zapłacić Duni za zerwanie zaręczyn z Łużynem, a potem próbował nakłonić ją do rozstania z Razumichinem, nawet kiedy miał już nową, szesnastoletnią narzeczoną. Będąc w Petersburgu wynajmował pokój obok Soni. Podsłuchiwał jej rozmowy z Rodionem i wiedział, że to on zamordował lichwiarkę. Ostatecznie jednak nie wykorzystał tej wiedzy. Kiedy Dunia kategorycznie odrzuciła jego zaloty, zostawił swoje pieniądze Soni i młodej narzeczonej, a potem popełnił samobójstwo.
Nikodem Fomicz Zamiotow
Kancelista, który, podobnie jak Porfiry Pietrowicz, od początku podejrzewał Rodiona o zabójstwo. Pozostawał ze śledczym w ścisłym kontakcie. Ostatecznie został zwolniony z pracy.
Zosimow
Lekarz, który na prośbę Razumichina opiekował się Rodionem w czasie choroby.
Praskowia Pawłowna Zarnicynowa
Gospodyni Raskolnikowa, wynajmująca mu mieszkanie. Rodion przez jakiś czas był zaręczony z jej córką, niestety dziewczyna zmarła przed ślubem.
Alona Iwanowna
Sześćdziesięcioletnia skąpa lichwiarka, żerująca na biedocie innych. Gnębiła i wykorzystywała swoją przyrodnią siostrę. Raskolnikow zabił obie kobiety siekierą.
Lizawieta Iwanowna
Handlarka, młodsza, przyrodnia siostra Alony. Była zastraszona, ślepo wykonywała wszystkie polecenia lichwiarki. Charakteryzowała ją głęboka wiara w Boga. Przyjaźniła się z Sonią. Rodion zabił ją tylko dlatego, że spanikował, kiedy niespodziewanie weszła do mieszkania w trakcie rabunku.
Motywy literackie w lekturze „Zbrodnia i kara”
Motyw zbrodni
Motyw śmierci
Motyw biedy
Motyw buntu
Motyw dzieciństwa
Motyw rodziny
Motyw cierpienia
Motyw samotności
Motyw miłości
Motyw matki
Motyw samobójstwa
Motyw miasta
Motyw pieniędzy