Folwark zwierzęcy
George Orwell
Czas akcji: Lata akcji są bliżej nieokreślone, choć prawdopodobnie może to być pierwsza połowa XX wieku (czas życia autora); wiadomo jedynie, że zebranie z Majorem w stodole przypada na początek marca, czas Powstania to wigilia świętego Jana, a Bitwa pod Oborą odbyła się 12 października
Miejsce akcji: Anglia, Folwark Dworski pana Jonesa, potem przemianowany na Folwark Zwierzęcy, w okolicy folwarków Foxwood (Lisi Gaj / Lisi Las), Pinchfieid (Snobków) i miasta Willingdon
Gatunek literacki: Powieść-parabola (łączy też w sobie cechy satyry politycznej, bajki zwierzęcej oraz powiastki filozoficznej)
Epoka: Literatura współczesna lat 1939-1989
Motywy: ludzi, zwierząt, wsi, gospodarstwa, pracy, buntu, powstania, rewolucji, wolności, władzy, pracy, konfliktu, ideologii, kłamstwa, propagandy, manipulacji, milczenia, przemiany, cierpienia, śmierci
Streszczenie lektury „Folwark zwierzęcy”
1
Pan Jones był właścicielem Folwarku Dworskiego. Tej nocy wypił zbyt wiele i zamknął drzwi kurników, nie zabezpieczając szczelin pod progiem. Gdy tylko światło w jego sypialni zgasło, zwierzęta zebrały się w stodole, gdyż stary Major, medalowy knur rasy angielska średnia biała, miał poprzedniej nocy dziwny sen, który pragnął wszystkim opowiedzieć. Przyszły najpierw trzy psy: Bluebell, Jessie i Pincher, potem świnie, kurczęta, gołębie, owce i krowy, a także konie pociągowe, Boxer i Clover. Po nich zjawiła się biała koza Muriel, a za nią osioł Benjamin. Przybyły również kaczki, które straciły matkę, a za nimi Mollie – ładna i głupawa klacz. Na samym końcu wszedł kot. Mojżesz natomiast, oswojony kruk, spał na żerdzi niedaleko tylnego wejścia.
Major zaczął przemawiać do zebranych. Zanim jednak przeszedł do swojego snu, opowiedział o tym, jak zwierzęta w Anglii są uciskane, a ich życie to pasmo upokorzeń i zniewolenia. Zaczął przekonywać swoich towarzyszy, jak nazywał zwierzęta, że prawdziwym ich wrogiem jest człowiek: Usuńmy człowieka, a na zawsze znikną główne przyczyny głodu i pracy ponad siły. Powiedział, że człowiek jest jedynym stworzeniem, które konsumuje, niczego nie produkując, a jest panem wszystkiego. Uważał więc, że całe zło życia zwierząt ma przyczynę w tyranii człowieka. Doradził więc towarzyszom Powstanie przeciw tym surowym rządom i ostrzegł, by po zwycięstwie nie przejąć wad człowieka ani jego obyczajów, bo wszystkie zwierzęta są równe. Następnie Major opowiedział swój sen. Śniła mu się ziemia bez człowieka, a do tego usłyszał pieśń, którą niegdyś śpiewała jego matka wraz z innymi maciorami. Nazywała się „Zwierzęta Anglii” i Major zaprezentował ją zebranym. Wprowadziło to zwierzęta w istne podniecenie. Wszyscy zaczęli śpiewać. Hałasy w stodole obudziły jednak pana Jonesa, który myśląc, że to lis zakradł się do kurnika, wziął dwururkę i strzelił. To rozproszyło zebranie i każde zwierzę wróciło na swoje miejsce.
2
Trzeciej nocy po pamiętnym zebraniu stary Major zdechł w czasie snu. Pochowano go u wejścia do sadu. Były to początki marca. Zwierzęta nie zapomniały jego słów i pragnąc się wyzwolić spod panowania człowieka, przez trzy kolejne miesiące przygotowywały Powstanie. Świnie, uważane ogólnie za najmądrzejsze, zajęły się organizowaniem zwierząt, a ich stadku przewodziły dwa młode samce, Snowball i Napoleon. Był z nimi również Squealer. Oni trzej opracowali nauki starego Majora w spójny system myślowy, który nazwali Animalizmem, i na tajnych spotkaniach w stodole tłumaczyli zasady nowej ideologii. Na początku spotykali się z głupotą i apatią. Zwierzęta nie rozumiały sensu tych działań, inne były wierne panu Jonesowi, a najgorszy był kruk Mojżesz, szpicel i plotkarz, który opowiadał, że istnieje Raj Zwierząt. Najwierniejszymi słuchaczami świń były konie Clover i Boxer, niezbyt biegłe w samodzielnym myśleniu, które bezkrytycznie wszystko przyjmowały.
Powstanie wybuchło szybciej, niż się spodziewano. Pan Jones był kiedyś dobrym gospodarzem, ale gdy przegrał proces, zaczęły się gorsze czasy i popadł w pijaństwo. Jego parobcy, wykorzystując tę sytuację, przestawali sumiennie wypełniać swoje obowiązki i zwierzęta chodziły głodne. Nadszedł czerwiec i pora sianokosów. W wigilię świętego Jana, która wypadła w sobotę, pan Jones wybrał się do pobliskiego Willingdon, gdzie tak się upił „Pod Czerwonym Lwem”, że wrócił dopiero w niedzielę po południu. Tego dnia znowu parobcy nie dali zwierzętom jeść. Te w końcu nie wytrzymały i jedna z krów wyłamała rogami wrota spichlerza, a zwierzęta przybiegły po paszę. Hałas obudził pana Jonesa i razem z parobkami zaczęli walić batami. Wtedy rozwścieczone stworzenia wygnały swoich oprawców poza bramy gospodarstwa. Na ten widok pani Jones szybko spakowała swoje rzeczy i uciekła. Zwierzęta nie mogły uwierzyć, że zwyciężyły i Folwark Dworski należał do nich. Z radości zniszczyły wszystkie rzeczy, które przypominały im o Jonesie i o niewoli, takie jak łańcuchy, wędzidła, noże czy siodła i lejce. Potem siedmiokrotnie odśpiewano hymn „Zwierzęta Anglii”.
Następnego dnia zwierzęta weszły do domu Jonesa. Wszyscy zgodzili się, że budynek zostanie zamieniony w muzeum i żadne zwierzę nie może w nim zamieszkać. Zanim zwierzęta udały się na sianokosy, świnie oznajmiły, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy nauczyły się czytać, i Napoleon posłał po garnki z czarną i białą farbą, a potem zaprowadził zwierzęta do bramy wychodzącej na drogę. Snowball pisał najlepiej i to on zamalował widniejący na szczycie napis: FOLWARK DWORSKI, i wpisał w to miejsce: FOLWARK ZWIERZĘCY. Potem wrócili do stodoły, a na jej ścianie wypisano Siedem Przykazań Animalizmu wielkimi białymi literami:
1. Wszystko, co chodzi na dwóch nogach, jest wrogiem.
2. Wszystko, co chodzi na czterech nogach lub ma skrzydła, jest przyjacielem.
3. Żadne zwierzę nie będzie nosić ubrania.
4. Żadne zwierzę nie będzie spać w łóżku.
5. Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu.
6. Żadne zwierzę nie zabije innego.
7. Wszystkie zwierzęta są równe.
Snowball przeczytał głośno Przykazania zwierzętom, z których większość była analfabetami, i zarządził sianokosy. Przedtem świnie zebrały pięć wiader mleka od krów, które nie były dojone od dwudziestu czterech godzin. Miało być ono później rozdzielone między wszystkich, jednak gdy zwierzęta wieczorem wróciły z łąki, zauważyły, że mleko zniknęło.
Bohaterowie lektury „Folwark zwierzęcy”
Pan Jones
Właściciel Folwarku Dworskiego. Kiedyś był dobrym gospodarzem, ale potem przegrał proces sądowy, zaczął się upijać i zaniedbywał zwierzęta. Razem z żoną i pracownikami został wypędzony ze swojego gospodarstwa w Bitwie pod Oborą. Potem przesiadywał w karczmie „Pod Czerwonym Lwem” i narzekał na swój los. Nigdy nie udało mu się odzyskać Folwarku i zmarł w jakimś przytułku dla alkoholików.
Pan Whymer
Przebiegły prawnik z Willingdon, pośrednik w handlu między zwierzętami a ludźmi. Uwierzył w podstęp Napoleona, kiedy ten pokazał mu w spichlerzu skrzynie pełne piasku, a ziarna i mąki tylko na wierzchu, i rozpowiadał, że w Folwarku Zwierzęcym bardzo się powodzi.
Pan Pilkington
Właściciel zaniedbanego folwarku Foxwood, skłócony z Frederickiem. Podczas Bitwy pod Wiatrakiem wysłał mieszkańcom Folwarku Zwierzęcego kartkę z napisem: Dobrze wam tak. Pod koniec utworu przyjechał na objazd Folwarku, ucztował ze świniami, chwalił ich dorobek i wzniósł toast za przyjaźń między nimi. Potem jednak pokłócił się z Napoleonem, gdyż obaj równocześnie zagrali w kartach asem pik.
Frederick
Właściciel folwarku Pinchfieid, skłócony z panem Pilkingtonem. To przebiegły i zdradliwy gospodarz, który oszukał Napoleona, płacąc mu za drewno fałszywymi banknotami pięciofuntowymi. Potem zorganizował z parobkami atak na Folwark Zwierzęcy, który został odparty. Udało mu się jednak wysadzić wiatrak – owoc dwuletniej ciężkiej pracy zwierząt.
Stary Major
Duchowy ojciec rewolucji, knur rasy angielska średnia biała (yorkshire); w wystawach, w których brał udział, nazywał się „Pięknością z Willingdon”. Cieszył się ogromnym poważaniem wśród zwierząt. Miał dwanaście lat i choć ostatnio się roztył, wciąż wyglądał dostojnie, a jego ryj miał mądry i dobrotliwy wyraz, mimo iż nigdy nie wycięto mu kłów. Zwracał się do zwierząt „towarzysze”. To on był inicjatorem spotkania w stodole, gdzie wygłosił mowę o ucisku zwierząt, nauczył je hymnu „Zwierzęta Anglii”, a także zmotywował do zorganizowania Powstania. Zdechł trzy dni po tym spotkaniu. Potem jego czaszka leżała obok masztu z flagą Folwarku Zwierzęcego i mieszkańcy odbywali przed nią defilady. Pod koniec utworu dowiadujemy się, że Napoleon porzucił ten zwyczaj, a czaszkę Majora zakopano.
Napoleon
Antagonista Snowballa, po jego wygnaniu ogłosił sam siebie przywódcą Folwarku Zwierzęcego, miał władzę totalitarną; był sporym knurem rasy berkshire o dzikim wyglądzie, jedynym z tej rasy na folwarku. Stworzył komitet świń, który podejmował wszystkie decyzje, ale tak naprawdę każdy wykonywał rozkazy Napoleona. Sam siebie odznaczył też orderami Bohatera Zwierzęcego Pierwszej i Drugiej Klasy oraz Zielonego Sztandaru. Wziął na wychowanie szczeniaki Jessie i Bluebell, a gdy podrosły, stały się jego ochroną i służbą. To na jego polecenie Squealer zmieniał treść Siedmiu Przykazań, a także historię rewolucji i działań Snowballa, tak aby to Snowball był wrogiem, a Napoleon – bohaterem. Naginał pod siebie wszystkie zasady, łamał własne postanowienia, był traktowany lepiej niż wszyscy (zamieszkał w domu, spał w łóżku, jadał z porcelanowej wazy, dostawał najwięcej piwa, aż wreszcie zaczął wkładać ubrania i melonik pana Jonesa i chodzić na dwóch nogach). Handlował z ludźmi i nie wahał się pozbawiać zwierząt życia. Pod koniec utworu zaprosił ludzi na objazd Folwarku i na kolację. Porzucił zupełnie wszelkie wcześniejsze zasady i przemianował gospodarstwo z powrotem na Folwark Dworski. On i pozostałe świnie byli już nie do odróżnienia od ludzi.
Snowball
Antagonista Napoleona, bardziej ruchliwy, bardziej wygadany i bystrzejszy, jednak nie posiadał, jak sądzono, tak silnego charakteru jak tamten. Miał dar oratorski, był bystry, inteligentny i pomysłowy. Patrzył dalekosiężnie, jeśli chodzi o plany usprawnienia i unowocześnienia Folwarku. Czytał książki, takie jak „Elektryczność dla początkujących” czy „Kampanie Juliusza Cezara”. To on był pomysłodawcą budowy wiatraka, chciał zapewnić na Folwarku ocieplenie i oświetlenie. Tworzył Komitety Zwierzęce, chciał nauczyć zwierzęta czytać i pisać. W Bitwie pod Oborą odznaczył się odwagą, przewodniczył atakowi na Jonesa, który strzelił do niego i zranił go w grzbiet. Został nawet odznaczony orderem Bohatera Zwierzęcego Pierwszej Klasy. Nie zgadzał się z Napoleonem i ostatecznie psy wypędziły go z Folwarku na rozkaz Napoleona. Nie wiadomo, co się z nim później działo, ale propaganda świń przedstawiała knura jako zdrajcę i weszło w zwyczaj przypisywanie mu wszelkiego zła. Jego biografia została napisana na nowo przez Squealera, który twierdził, że istnieją tajne dokumenty świadczące o tym, że Snowball od początku był tajnym agentem pana Jonesa i chciał spowodować klęskę zwierząt.
Motywy literackie w lekturze „Folwark zwierzęcy”
Motyw wsi
Motyw pracy
Motyw buntu
Motyw rewolucji
Motyw wolności
Motyw władzy
Motyw cierpienia
Motyw śmierci
Motyw utopii