Tajemniczy ogród

Frances Hodgson Burnett

  • Szkoła podstawowa
  • Lektura uzupełniająca

Czas akcji: Koniec XIX wieku, akcja trwa pół roku: od wczesnej wiosny do późnej jesieni

Miejsce akcji: Indie, południowo-wschodnia Anglia: miasteczko Thwaite, hrabstwo Yorkshire, posiadłość Misselthwaite Manor

Gatunek literacki: Powieść młodzieżowa

Epoka: Modernizm

Motywy: ogrodu, przyrody, tajemnicy, dziecka, dzieciństwa, matki, straty, żałoby, choroby, epidemii, cierpienia, śmierci, przyjaźni, samotności, przemiany wewnętrznej

Streszczenie lektury „Tajemniczy ogród”

Rozdział I

Nikt się nie ostał

  Gdy Mary Lennox została wysłana do swojego wuja do Misselthwaite Manor, twierdzono o niej, że to najbardziej niesympatyczne dziecko, jakie kiedykolwiek widziano. I była to prawda. Dziewczynka urodziła się w Indiach, wiecznie podupadała na zdrowiu. Jej ojciec piastował stanowisko rządowe, więc ciągle był zapracowany, a matka – była prawdziwą pięknością, ale jednocześnie zapatrzoną tylko w siebie osobą. Z tych powodów, gdy Mary przyszła na świat, oddano ją pod opiekę niańki Hinduski, którą nazywano Ayah. Mary była więc dzieckiem chorowitym, nieznośnym i brzydkim, a matka nie chciała jej widzieć. Dlatego też w wieku sześciu lat dziewczynka była już despotyczna i samolubna.
  Pewnego upalnego ranka, gdy Mary miała około dziewięciu lat, obudziła się w bardzo złym humorze, a widząc przy swoim łóżku obcą kobietę, jeszcze bardziej się rozgniewała. Ta odpowiedziała jednak, że Ayah nie może przyjść do panienki. Mary wpadła w furię. Nazwała nawet służącą córką świni, co było dla Hindusek największą obrazą. Od rana wisiało coś tajemniczego w powietrzu, kilku sług brakowało, pozostali się skradali, nikt nie chciał nic powiedzieć. Mary poszła się pobawić w ogrodzie, gdy usłyszała głos swej matki z werandy. Była tam razem z młodym oficerem przybyłym z Anglii. Zaczęli rozmawiać o tym, że jest bardzo źle.
  Mary dowiedziała się wkrótce, że wybuchła cholera i ludzie padali jak muchy. Okazało się, że Ayah umarła. Dookoła panowały zamęt, przerażenie i krzyki. Następnego dnia nikt nie zwracał na Mary uwagi, wszyscy panikowali z powodu epidemii. Dziewczynka więc poszła do jadalni, a tam zjadła trochę owoców i wypiła całą szklankę wina. To sprawiło, że zapadła w twardy sen. Po przebudzeniu panienki w domu panowała zupełna cisza. Mary pomyślała, że może już wszystko minęło i zaraz ktoś do niej przyjdzie. Nagle usłyszała męskie głosy. Do pokoju wszedł kapitan Mac Grew i zaskoczył się obecnością dziewczynki. Po chwili Mary wiedziała już wszystko – jej ojciec i matka nie żyli, pochowano ich w nocy, a pozostała służba, która ostała się przy życiu, w pośpiechu opuściła dom. To była przyczyna tej głuchej ciszy.

Rozdział II

Panna Mary kapryśnica

  Panienka prawie nie znała swojej matki, więc nie mogła teraz za nią tęsknić. Do tego była nader egoistyczna, więc sądziła, że skoro jest jeszcze mała i wszyscy o niej myślą, to tak zawsze będzie. Na razie Mary umieszczono w domu pastora Crawforda, ale wiedziała, że to chwilowe. Dziewczynka nie znosiła tego miejsca. Pastor miał pięcioro dzieci, a Mary była dla nich tak niemiła, że po dwóch dniach już żadne z nich nie chciało się z nią bawić. Wtedy też nadały jej przezwisko, które wprawiało ją w furię. Dzieci śpiewały: Panno Mary, kapryśnico. / Odwróć zagniewane lico! / Czy w ogródku rosną kwiatki, / Maki, fiołki i bławatki?
  Pani Crawford przekazała panience, że za kilka dni pojedzie do Anglii, do wuja, pana Archibalda Cravena, który mieszka w Misselthwaite. Dziewczynka wydawała się tak kamiennie obojętna po tej informacji, że nie wiedziano, co o tym myśleć.
  Podróż do Anglii Mary spędziła pod opieką żony pewnego oficera, która jednak była za bardzo zajęta swoimi dziećmi i ogromnie się ucieszyła, gdy w Londynie mogła oddać Mary kobiecie, która była gospodynią w Misselthwaite Manor i nazywała się pani Medlock. Dziewczynka nie poczuła do niej sympatii. Pani Medlock również o niej myślała, że nigdy nie widziała tak niemiłego i zepsutego dziecka.
  Kiedy jechały pociągiem do Yorkshire, pani Medlock próbowała zagadnąć Mary i zaczęła jej opowiadać o miejscu, do którego jedzie, podkreślając, że jest ono bardzo dziwne. Mówiła, że dom stoi na końcu rozległego wrzosowiska, jest ogromny i ponury, ma już sześćset lat i sto pokoi, lecz większość z nich jest zamknięta na klucz. Dookoła posiadłości są zaś ogromny park i ogrody. Później pani Medlock wspomniała o wuju Mary, że to człowiek, który się o nikogo nie troszczy i jest zgryźliwy. Wyznała, że inaczej było tylko wtedy, gdy się ożenił. To była prawdziwa miłość, a Archibald był w stanie zrobić wszystko dla swojej ukochanej. Wtem z opowieści pani Medlock okazało się, że żona Cravena zmarła. Małej Mary zrobiło się przez chwilę szkoda pana Archibalda. Po chwili jednak pani Medlock dodała, że po śmierci żony Craven zdziwaczał jeszcze bardziej. W domu prawie go nie ma, a jeśli nawet jest, to i tak się zamyka i do nikogo nie wychodzi. Ochmistrzyni ostrzegła więc Mary, żeby nie liczyła, że ktoś tam się będzie nią przejmował. Będzie musiała sama o siebie zadbać i nie wtykać wszędzie nosa. To oburzyło dziewczynkę i nagle pomyślała, że Archibald był taki niedobry, że zasłużył na wszystko, co go spotkało. Patrząc na padający za oknem deszcz, wkrótce zasnęła.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Tajemniczy ogród”

Rodzice Mary

  Jej ojciec piastował wysokie stanowisko urzędowe i był wiecznie zapracowany, a matka była prawdziwą pięknością, lecz także zapatrzoną w siebie osobą. Po urodzeniu córki oddała ją pod opiekę niańki i nie chciała jej widywać. Oboje zmarli na cholerę.

Mary Lennox

  Na początku akcji utworu ma dziewięć lat. Nie była urodziwym dzieckiem; miała niezdrową, żółtą cerę, żółtawe, cienkie włosy i była bardzo chuda. Uznawano ją za najbardziej niesympatyczne dziecko na świecie. Była despotyczna i samolubna. Myślała o innych, że są nieprzyjemni, lecz nigdy nie myślała tego o sobie. Nie przejęła się śmiercią rodziców, gdyż praktycznie nie miała z nimi żadnej więzi. Dzieci pastora nazywały ją „panną Mary kapryśnicą” od jej trudnego, opryskliwego sposobu bycia. Mary sądziła, że wszystko jej wolno, i źle traktowała swoją służbę. Wychowywała się w Indiach, lecz po śmierci rodziców została zabrana do swojego wuja, pana Archibalda Cravena, do Anglii. Tam przeżyła szok, bo niemal wszystko było inne niż w Indiach, i musiała się nauczyć zajmować sama sobą. Mary powtarzała też, że nikogo nie lubi i nikt nie lubi jej. W Misselthwaite Manor zaczęło się to jednak zmieniać. Mary polubiła Martę, zaczęła dużo wychodzić na dwór, poznała gila, ogrodnika Bena, a potem odkryła tajemniczy ogród. Zaprzyjaźniła się również z Dickiem, a potem z Colinem. Mary jest bohaterką, która przeszła wewnętrzną przemianę. Stała się radosna, energiczna, otwarta, przestała myśleć jedynie o sobie i zyskała przyjaciół. Zmiana była też widoczna w jej wyglądzie: przytyła, włosy dziewczynki stały się grubsze, a jej cera przybrała zdrowszy odcień. Mary pomogła też Colinowi w przemianie i sprawiła, że zaczął cieszyć się życiem.

Dick Sowerby

  Dwunastoletni brat Marty, syn Zuzanny. Był to chłopiec o szerokiej twarzy, szerokich ustach, zadartym nosie i wielkim uśmiechu. Mieszkał na wrzosowisku. Był nazywany czarodziejem zwierząt, gdyż potrafił z nimi rozmawiać i stworzenia się go nie bały. Bardzo dobrze znał się na roślinach. Uprawiał również warzywa, które zawsze wyrastały dorodne. Dick pomagał Mary w pracach w tajemniczym ogrodzie, potrafił dochować sekretu. Był radosny, pełen energii i pracowity. Miał kucyka Skoczka, dwie wiewiórki, Orzeszka i Łupinkę, lisa Kapitana oraz kawkę Sadzę. Pewnego razu nawet przygarnął jagniątko. Bardzo przejął się losem Colina i robił wszystko, aby pomóc mu wyzdrowieć.

Colin Craven

  Dziesięcioletni panicz, syn Archibalda Cravena, kuzyn Mary. Z wyglądu bardzo przypominał swoją matkę. Był też bardzo chudy i miał ogromne szare oczy. Od dziecka słyszał, że jest słaby, chorowity i że niedługo umrze. Wszystkim było go szkoda, martwiono się, że będzie miał garb. Z tych powodów Colin wyrósł na chłopca, który nienawidził przebywać z ludźmi i nie lubił, gdy ktokolwiek na niego patrzył. Nie przebywał na dworze, leżał tylko w swoim pokoju, przekonany, że nie potrafi chodzić. Nie cierpiał swojej matki, gdyż sądził, że to przez nią jest taki chory. Miał jej za złe, że umarła. Miewał też częste ataki płaczu, złości i histerii. Wszystko musiało być po jego myśli. Był zaborczy, władczy i dziwny. Dopiero po poznaniu Mary chłopiec zaczął się zmieniać. Jej towarzystwo dobrze na niego wpływało. Zapragnął ujrzeć świat na zewnątrz i zafascynował się tajemniczym ogrodem. Od tego momentu codziennie chciał przebywać na dworze, wrócił mu apetyt, przytył, stał się uśmiechnięty. Stanął nawet na nogi i zaczął ćwiczyć swoje mięśnie. Dzięki temu mógł potem chodzić i biegać jak inne dzieci. Stał się zdrowym, wysokim, ładnym chłopcem. Colin wierzył też, że to czary pomogły mu wyzdrowieć, a w przyszłości chciał dokonać naukowych odkryć, aby udowodnić, że czary istnieją. On również przeszedł przemianę wewnętrzną. Zyskał przyjaciół, nie chciał już umierać, pokochał swoją matkę, jej ogród, a także pragnął, by pokochał go ojciec.

Archibald Craven

  Właściciel posiadłości Misselthwaite Manor, ojciec Colina, wuj Mary. Uważano go za człowieka zgorzkniałego. Zmienił się jedynie wtedy, gdy się ożenił. Dla swojej żony, Lilias, był w stanie zrobić wszystko. Niestety gdy zmarła wskutek nieszczęśliwego wypadku w swoim ukochanym ogrodzie, Archibald jeszcze bardziej zamknął się w sobie i stał się zupełnie zgorzkniały i dziwny. Kazał też zamknąć ogród Lilias i zakopać do niego klucz. Miał syna, który urodził się niedługo przed śmiercią jego żony i bardzo mu o niej przypominał, więc nie chciał na niego patrzeć. Kupował mu mnóstwo prezentów i zapewniał stałą opiekę, lecz nie potrafił dać mu swojej obecności. Dodatkowo choroba Colina powodowała, że Archibald czuł wstręt do wątłego, brzydkiego chłopca. Prawie nie było go w domu, a gdy się tam zjawiał, i tak się nikim nie przejmował i nie chciał nikogo widzieć. Wyjeżdżał na długie podróże po Europie i zwiedzał piękne miejsca, lecz to nie koiło jego bólu. Wrócił do domu, kiedy przyśniła mu się żona, mówiąc, że jest w ogrodzie. Na miejscu został zupełnie zmienionego syna, co ogromnie go wzruszyło. On również przeszedł przemianę wewnętrzną.

Doktor Craven

  Stryjeczny brat Archibalda, zajmował się leczeniem Colina. Był biedny i gdyby Colin zmarł, to po śmierci jego ojca odziedziczyłby posiadłość Misselthwaite Manor.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Tajemniczy ogród”

Wszystkie lektury