Pamiętniki
Jan Chryzostom Pasek
Czas akcji: XVII wiek, ważne wydarzenia historyczne dla Polski i zwykłe życie ziemiańskie autora; akcja obejmuje lata 1656-1688 (na przykład potop szwedzki, wojnę z Rosją, rokosz Lubomirskiego, odsiecz wiedeńską)
Miejsce akcji: Zagranica (Szwecja, Dania, Moskwa, dzisiejsza Litwa i Ukraina, Prusy, Węgry) i tereny Rzeczypospolitej (w tym Małopolska i Wielkopolska)
Gatunek literacki: Pamiętnik
Epoka: Barok
Motywy: pamiętnika, dziejopisarstwa, pisarza, szlachty, sarmatów, tradycji, zwyczajów, zasad, realizmu, fantazji, obrzędów, pobożności, religii, Boga, księdza, kościoła, wiary, ojczyzny, patriotyzmu, walki, ziemiaństwa, wsi, kobiety, mężczyzny, małżeństwa, sejmu, króla, urzędnika, żołnierza, patrioty
Streszczenie lektury „Pamiętniki”
Streszczenie krótkie (całość)
Rok Pański 1656
Ten fragment rozpoczyna apostrofa skierowana do konia autora. To swoiste pożegnanie z wiernym rumakiem, który prawdopodobnie zginął w czasie bitwy. Autor wyraża tu swoje głębokie przeżycia i uczucia. Później dość skrótowo Pasek pisze o pierwszych latach wojny szwedzkiej, w tym wymienia: bitwę pod Gnieznem (7 maja 1656 r.), bitwę pod Warszawą (28-30 lipca 1656 r., pojmanie do niewoli marszałka Wittenberga), a także bitwę pod Warką (7 kwietnia 1656 r.) i pod Trzemeszną (28 sierpnia 1656 r.).
Rok Pański 1657
W tym fragmencie autor w żartobliwy sposób wspomina wojnę węgierską, określając ją jako wyprawę Rakoczego po znakomity polski czosnek.
Rok Pański 1658, Rok Pański 1659
Tutaj Pasek ze szczegółami wspomina wyprawę do Danii razem z wojskami Czarnieckiego. Obrazuje batalie, oblężenia, bitwy morskie, a także słynną scenę, kiedy Czarniecki „rzucił się przez morze”. Na początku wyjaśnia, jakie są motywy tej wyprawy (wymienia patriotyzm, umiłowanie wojaczki, rodzinne ubóstwo), i żegna się z ojczyzną. Następnie przedstawia przebieg kampanii – zdobycie Koldyngi oraz spektakularne zajęcie wyspy Alsen przez polską jazdę, która przebyła cieśninę. Autor z dumą podkreśla dyscyplinę polskiego wojska, a z humorem opowiada o zdobywaniu zaopatrzenia i o zabawnej historii z „diabłami” z Fionii (1659). Wspomina też o połowie niezwykłych ryb oraz o morskiej burzy. W opisie bitwy pod Ebeltoft chwali odwagę i sukcesy polskich żołnierzy. W jego relacji nie brakuje również obserwacji obyczajowych – dziwi się, że Duńczycy śpią nago, krytykuje ich kuchnię i opisuje różnice religijne.
Rok Pański 1660
W czasie wojny z Moskwą Pasek odwiedza rodzinny dom, przy okazji wychwala hetmana Czarnieckiego i jego wytrwałe wojsko. Wspomina chwile odpoczynku żołnierzy w rejonie Siedlec i Kozierad, ich zajęcia oraz zabawy. Przywołuje też postać ekscentrycznego kasztelana z Zakroczymia i wygłasza mowę pożegnalną ku czci poległych towarzyszy. Opisuje również kompromitującą historię pana Wolskiego. Najwięcej miejsca poświęca jednak relacji z bitew – pod Połonką (28 czerwca 1660 roku) i nad Basią. Chwali odwagę Czarnieckiego i dzielność polskich żołnierzy, a także z dumą wspomina własne zasługi i zdobyte trofea. Jednym z momentów, które szczególnie zapadają mu w pamięć, jest sytuacja, gdy daruje życie młodemu Rosjaninowi, w zamian żądając od niego cennego krzyża. Wśród łupów zdobywa również pięknego konia, którego – jak przyznaje – sprzedał zdecydowanie poniżej jego wartości.
Rok Pański 1661
Pasek opisuje swoje kłopoty prawne oraz wewnętrzne wahania, czy dołączyć do zbuntowanych żołnierzy. Ostatecznie decyduje się sprzeciwić – wygłasza przemówienie potępiające związek i opuszcza Kielce. Udaje się na wschód, gdzie Czarniecki wciąż prowadzi działania wojenne przeciw Moskwie. Na Białorusi zostaje jednak niesłusznie zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz konfederatów. Sytuacja jest poważna, ale Pasek broni się z energią i przekonaniem, wygłaszając gorącą mowę w swojej obronie na audiencji u króla Jana Kazimierza.
Rok Pański 1662
Pasek wyrusza z Grodna, niosąc królewskie listy do Czarnieckiego. Po drodze dzieli się obserwacjami na temat rosyjskich zwyczajów oraz opisuje grabieże dworów i napaści na miasteczka. Pełni także funkcję eskorty dla poselstwa cara, które udaje się na sejm do Warszawy. Podczas pobytu w stolicy odwiedza dwór królewski i przysłuchuje się obradom sejmowym – w tej części wspomina również postać dworzanina Mazepy. Następnie wyjeżdża do Wilna, gdzie stara się o wynagrodzenie za swoje dotychczasowe zasługi dla Rzeczypospolitej.
Bohaterowie lektury „Pamiętniki”
Jan Chryzostom Pasek
Prawdopodobnie urodził się w 1636 roku w Węgrzynowicach, a zmarł 1 sierpnia 1701 w Niedzieliskach. To narrator-bohater „Pamiętników” i z pewnością jedna z najbarwniejszych postaci literatury polskiej XVII wieku. Jest symbolem środowiska szlacheckiego, razem z jego zaletami i wadami. Należy jednak pamiętać, że w swoim dziele autor przedstawia swoje trzy oblicza. Z „Pamiętników” wyłania się jego postać jako autora-pamiętnikarza barokowego, narratora, a także bohatera utworu. I będą to trzy różne portrety. Trzeba pamiętać o tym, że w przypadku narratora-bohatera Pasek często stosuje zabiegi autokreacji. Chciał zaprezentować się jako spokojny szlachcic obcujący z przyrodą. Z dokumentów historycznych wiadomo natomiast, że był awanturnikiem i często to on sam dążył do konfliktów, co stoi w sprzeczności z narracją jego „Pamiętników”.
Portret Jana Chryzostoma Paska jako autora-pamiętnikarza:
1. Kronikarz-gawędziarz: Spośród innych kronikarzy Pasek wyróżnia się nie tylko treścią, ale i formą opowieści. Jego dzieło nie jest jedynie chłodną, kronikarską relacją, lecz żywą, barwną i często żartobliwą gawędą – pełno w niej anegdot, osobistych komentarzy, emocji i subiektywnej oceny. Pasek nie jest tylko beznamiętnym obserwatorem wydarzeń, lecz jak szlachcic przy stole, który z zapałem i humorem snuje opowieść o swoich przygodach, bitwach, podróżach i zatargach. Styl Paska przypomina opowieści ustne – zdania są często rozbudowane, pełne zwrotów potocznych, a narracja ma rytm naturalnej mowy. Dzięki temu oraz obecności żartów czy różnych złośliwości jego teksty nie są jedynie źródłem historycznym, ale również literackim obrazem epoki. Relacje Paska mają charakter subiektywny, emocjonalny, czasem wyolbrzymiony, lecz właśnie to sprawia, że są tak sugestywne i autentyczne.