Sklepy cynamonowe

Bruno Schulz

  • Szkoła średnia
  • Lektura uzupełniająca

Czas akcji: Dzieciństwo narratora, który w opowiadaniach nieustannie do niego powraca (retrospekcja), pierwsze lata XX wieku

Miejsce akcji: Drohobycz – miasteczko położone nieopodal Lwowa

Gatunek literacki: Opowiadanie

Epoka: XX-lecie międzywojenne

Motywy: ojca, dziecka, rodziny, domu, teatru, zwierząt: ptaków, konia, szaleństwa, miasta, labiryntu, podróży, czarów, oniryzmu, snu, theatrum mundi (świata jako teatru)

Streszczenie lektury „Sklepy cynamonowe”

Ptaki

  Nadeszły pełne nudy, zimowe dni. Stan ojca się pogarszał – nie wychodził już z domu. Zajmował się jedynie paleniem w piecu i skupianiem na zmysłowych wrażeniach. Od spraw praktycznego życia oddalał się coraz bardziej. Matka zagadywała go o codzienne rzeczy, próbując zwrócić jego uwagę na przyziemne problemy. Słuchał jej wtedy z niepokojem i drgawkami na twarzy. Obiektem ogromnego zainteresowania ojca stała się Adela – ich służąca. Ojciec traktował ją niczym bóstwo. Czynność sprzątania stała się dla niego ceremonią. Wszystkim ruchom Adeli przypisywał wyższe, mistyczne wręcz, znaczenie. Służąca miała nad ojcem niemal nieograniczoną władzę. Gdy Adela kierowała do niego palec w geście łaskotania, ojciec śmiał się wniebogłosy.
  U ojca zaczęło się rodzić ogromne zainteresowanie zwierzęta mi. Początkowo była to namiętność myśliwego i artysty zarazem, jak również sympatia dla odmiennych form życia. Później zaczął sprowadzać z dalekich krajów zapłodnione ptasie jaja, które dawał do wysiadywania ogromnym kurom belgijskim. Gdy pisklęta się wykluwały, było ich tak wiele, że zapełniały cały pokój. Ojciec opiekował się nimi i studiował nauki ornitologiczne.
  Mężczyzna zaczął niepokojąco przypominać ptaka: miał długie, chude, ale jednocześnie silne ręce i palce z wypukłymi paznokciami, które przypominały szpony kondora – dużego ptaka, występującego w Ameryce Południowej. Syn odnosił wrażenie, że ma przed sobą mumię – wyschłą i pomniejszoną. Ojciec urządzał na strychu ptasie wesela. W tym celu wysyłał nawet swatów. Poddasze domu stało się prawdziwą ptasią gospodą, istną arką Noego, do której zlatywały się wszelkiego rodzaju ptaki z dalekich stron świata. Nawet po zlikwidowaniu ptasiego gospodarstwa, w okresie wiosennym na dachu pojawiały się chmary żurawi, pelikanów, pawi i innego ptactwa.
  Ojciec został przeniesiony na poddasze, które służyło za rupieciarnię. Drewniane pudła na strychu dźwięczały od trzepotu, piania, tokowania i gulgotu. Ojciec stał się niedostępny dla rodziny na całe kilka tygodni. Rzadko schodził do mieszkania. Bliscy obserwowali, jak zmniejszał się, chudł i kurczył. Niekiedy przez zapomnienie zrywał się z krzesła przy stole, trzepotał rękami, jakby miał skrzydła, i wydawał z siebie przeciągły dźwięk przypominający pianie. Czasem wstydził się za siebie. Wtedy zaczynał się śmiać i obracać swoje zachowanie w żart.
  Pewnego razu Adela postanowiła zrobić porządek w ptasim królestwie ojca. Była przerażona zapachem i ptasimi odchodami, które zalegały na podłodze i meblach. Otworzyła więc okna i wypędziła ptactwo. Akt wygnania ptaków został porównany do tańca zniszczenia. Razem z nimi, ojciec nieudolnie trzepotał rękami i chciał się wznieść w powietrze. W końcu uznał poniesioną klęskę – stracił panowanie w swoim ptasim królestwie.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Sklepy cynamonowe”

Chłopiec

  Jest on narratorem, który wspomina swoje dzieciństwo. Bywa utożsamiany z osobą Brunona Schulza. Jego opowiadanie nieustannie przeplata się z magicznym, bajkowym spojrzeniem dziecka, jak i zdystansowanym opisem dorosłego mężczyzny. Jest pochłonięty przez świat wyobrażeń, rzeczywistość wydaje mu się dziwaczna, pełna tajemnic i magii. To jego oczami widzimy świat przedstawiony.

Ojciec

  To jedna z najbardziej intrygujących postaci. Jest on chory psychicznie, bliski szaleństwu, obcy rodzinie i zamknięty w swoim świecie. Spędza czas na rozmyślaniach, często upodabnia się do zwierząt, a jednocześnie bywa świadomy swoich dziwacznych zachowań, które próbuje maskować śmiechem i żartami.

Matka

  W opowiadaniach wspomina się tylko jej obecność. Mało o niej wiemy, z pewnością natomiast jest ona dużą podporą dla ojca – stara się go wyciągnąć z urojonego świata.

Adela

  Służąca, dla ojca stanowi niemalże święty atrybut kobiecości – nieustannie obserwuje on jej pracę.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Sklepy cynamonowe”

Wszystkie lektury