Leopold Staff wiersze

Leopold Staff

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Gatunek literacki: Wiersz, dokładnie sonet

Epoka: Młoda Polska

Motywy: dekadenckie, pesymistyczne, przemijania, czasu, śmierci, żałoby, smutku, płaczu, melancholii, zadumy, przyrody, krajobrazu, jesieni, mocy twórczej, szatana, ognia, pracy, siły woli, serca, konfliktu, przełomu, antyczny, nietzscheański

Streszczenie lektury „Leopold Staff wiersze”

Deszcz jesienny

  Tytuł utworu oraz powtarzający się refren: O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny, od początku wprowadzają nastrój melancholii i przygnębienia, który dominuje w całym wierszu. Deszcz nie pełni tu jedynie funkcji zjawiska atmosferycznego – staje się symbolem smutku, żalu, łez i wewnętrznego cierpienia. To Jęk szklany… płacz szklany, który buduje atmosferę wyobcowania i duchowej pustki. Występuje tu tak zwana psychizacja krajobrazu, czyli deszcz i jesień odzwierciedlają stan emocjonalny podmiotu lirycznego.
  Wiersz jest nasycony personifikacjami, takimi jak: deszcz „dzwoni”, „pluszcze” lub światła szarego blask sączy się senny. Takie zabiegi nadają naturze ludzkie cechy, dzięki czemu staje się ona niejako uczestnikiem przeżyć podmiotu lirycznego i współodczuwa jego ból. Powtórzenia frazy tytułowej na początku (anafora) i na końcu (epifora) strof wzmacniają wrażenie monotonii i zamknięcia w niezmiennym stanie emocjonalnym. Całość dopełniają rym parzysty i rytmiczna, miarowa budowa wersów – wszystko to nadaje utworowi muzyczność, podkreśla regularność jesiennego deszczu oraz daje wyraz jego symbolicznemu znaczeniu, jakim jest nieprzerwane cierpienie...

Kowal

  Podmiot liryczny przedstawia wewnętrzną walkę o ukształtowanie własnego „serca” – nie w sensie biologicznym, lecz jako symbolicznego centrum emocji, tożsamości i siły duchowej. Proces ten ukazany jest w formie dynamicznej i pełnej napięcia metaforze kowalstwa: wyrzucanie z siebie „bezkształtnej masy kruszców drogocennych” i kucie jej na „stalowym kowadle” staje się obrazem wewnętrznej przemiany, duchowego hartowania i autokreacji.
  Już pierwsze wersy wprowadzają silną, ekspresyjną wizję – podmiot porównuje siebie do wulkanu, który wypluwa z głębin duszy surowy, nieuformowany materiał: emocje, przeżycia, wartości. Ta „bezkształtna masa” symbolizuje potencjał, który musi zostać ujarzmiony, przetopiony i ukształtowany. Proces ten nie jest łagodny – przypomina raczej twardą, bezlitosną walkę z samym sobą.
  Kulminacyjna deklaracja podmiotu brzmi: Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę, / Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne. Powtórzenia słowa „serce” i epitety podkreślają wagę tego zadania – chodzi o wykucie istoty duchowej, która będzie dumna, odporna i nieugięta wobec przeciwności losu. Nie ma tu miejsca na kruchość ani kompromis. To nie tylko metafora siły, ale też desperackie pragnienie przezwyciężenia własnych braków i słabości...

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Leopold Staff wiersze”

Wszystkie lektury