Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa
Clive Staples Lewis
Czas akcji: Czas rzeczywisty to rok 1940, podczas Bitwy o Brytanię; w Narnii natomiast czas płynął inaczej – kilka godzin, a nawet lat spędzonych w fantastycznej krainie równało się zaledwie kilku minutom w świecie rzeczywistym
Miejsce akcji: Dom starego Profesora w angielskiej wsi oraz fantastyczna kraina – Narnia
Gatunek literacki: Powieść baśniowa
Epoka: Literatura współczesna po 1989 roku
Motywy: Baśniowe, fantastyczne, wojny, bitwy, magii, zimy, dzieci, męstwa, broni, zdrady, zwierząt, rodzeństwa, przyjaźni, śmierci, władzy
Streszczenie lektury „Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa”
Rozdział 1. Łucja zagląda do szafy
Czworo dzieci: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja, zostało wysłanych na wieś, do domu starego Profesora, ponieważ trwało bombardowanie Londynu. Piotr, najstarszy z rodzeństwa, nie traktował gospodarza zbyt poważnie. Uważał, że mogli tu robić wszystko i nikt by się na nich nie pogniewał. Dzień po przyjeździe razem wzięli się za dokładne zwiedzanie budynku, który krył mnóstwo zakamarków i niespodzianek. W jednym z pokoi stała tylko duża szafa z lustrem w drzwiach. Wszyscy, poza najmłodszą Łucją, stwierdzili, że to nic ciekawego, i poszli dalej. Dziewczynka natomiast otworzyła szafę, a widząc miękkie futra, weszła do środka. Przytulając miłe w dotyku materiały, szła dalej i dalej, aż w końcu odkryła, że idzie po śniegu, a na twarzy zaczęła czuć gałęzie drzew. Zaciekawiona postanowiła iść dalej. Wtem zobaczyła fauna – pół człowieka, pół kozła. Trzymał parasolkę i miał na sobie czerwony szalik. Na widok Łucji krzyknął: Boże miłosierny!
Rozdział 2. Co Łucja tam zobaczyła
Łucja przywitała się z faunem, który przedstawił się jako Tumnus i bardzo chciał wiedzieć, czy jego rozmówczyni była „córką Ewy” – to znaczy człowiekiem. Okazało się, że nigdy wcześniej nie widział ludzi. Potem wyjaśnił, że kraj, w którym się znajdowali, to Narnia, w której od dawna panowała zima. Zaprosił też Łucję na podwieczorek. Dziewczynka wahała się chwilę, ale zdecydowała się wziąć Tumnusa pod rękę i poszła z nim do jego domu, czyli pieczary w skale.
Gdy się najadła, faun zaczął jej opowiadać o tym, jak byłoby pięknie, gdyby zima ustała, a potem zagrał na flecie. Łucja, choć muzyka ją oczarowała, wiedziała, że powinna wracać, bo rodzeństwo będzie się o nią martwić. Nagle Tumnus mocno się rozpłakał. Po wielu pytaniach przyznał w końcu, że był bardzo zły, ponieważ został sługą Białej Czarownicy. To z jej winy zima się nie kończyła. Faun dostał zadanie, by dla Białej Czarownicy porywać wszystkie córki Ewy i synów Adama, jakich spotka. Miał uśpić Łucję i zaprowadzić ją do niej. Przyznał jednak, że kiedy poznał dziewczynkę bliżej, nie mógł tego zrobić, choć z tego powodu groziły mu straszne konsekwencje. Po kryjomu odprowadził dziecko w pobliże szafy, a na pamiątkę spotkania zostawił sobie chustkę, którą wcześniej otarto mu łzy. Łucja wróciła do domu.
Rozdział 3. Edmund wchodzi do szafy
Łucja zaczęła uspokajać swoje rodzeństwo, że nic jej nie jest. Dzieci patrzyły na nią zdziwione, mówiąc, że nie było jej tylko kilka minut. Piotr uznał całą historię o Narnii za zmyśloną. Widząc jednak przejęcie siostry, wszyscy wrócili do pokoju. Okazało się, że tajemnicza szafa tym razem posiadała najzwyklejszy w świecie drewniany tył. Przez najbliższe kilka dni rodzeństwo dokuczało dziewczynce w zamian za to, że tak sobie z nich żartowała.
Pewnego deszczowego dnia dzieci bawiły się w chowanego. Łucja weszła do zaczarowanej szafy, co zauważył Edmund. Chciał jej podokuczać, więc wszedł tam za nią, ale między futrami nie znalazł siostry. Szedł dalej i dalej, aż wreszcie zrozumiał, że znalazł się na dworze. Zrobiło mu się głupio, że śmiał się z Łucji. Rozglądał się, wykrzykując jej imię. Nagle usłyszał dzwoneczki, a chwilę później zobaczył sanie zaprzężone w dwa białe renifery. Kierował nimi karzeł z długą brodą. Za nim siedziała wysoka, piękna kobieta o białej jak śnieg twarzy i czerwonych ustach. Powiedziała, że jest królową, i zdenerwowała się, że Edmund jej nie rozpoznał oraz że nie odezwał się do niej, jak należy.
Rozdział 4. Ptasie mleczko
Królowa bardzo chciała wiedzieć, skąd człowiek wziął się w jej krainie. Powiedziała, że Drzwi do Świata Ludzi mogą wszystko popsuć, ale że z jednym chłopcem sobie poradzi. Nagle złagodniała i zaprosiła Edmunda do swoich sań. Otuliła go swoim futrem i wyczarowała mu najpierw kubek ciepłego napoju, a potem ptasie mleczko, na które chłopiec miał ochotę. Ptasie mleczko było zaczarowane, a każdy, kto je zjadł, chciał go więcej i więcej. Edmund opowiedział królowej wszystko o swoim rodzeństwie i pierwszej wizycie Łucji w Narnii. Kobieta obiecała, że jeśli przyprowadzi do niej pozostałe dzieci, weźmie go do swojego pałacu pełnego ptasiego mleczka, mianuje księciem i będzie mógł się zajadać całymi dniami. Chłopiec chciał tam jechać od razu, jednak królowa wytłumaczyła mu, że musi koniecznie odwiedzić ją ze swoim rodzeństwem oraz że najlepiej nie mówić o niej nikomu od razu, ponieważ Łucja mogła się nasłuchać różnych brzydkich plotek od faunów. Po tym odjechała.
Nagle Edmunda znalazła jego młodsza siostra, która zjadła w międzyczasie obiad z panem Tumnusem. Opowiedziała bratu o Białej Czarownicy, a on oburzył się, że uwierzyła w jakieś brednie. Postanowili wrócić do domu i opowiedzieć Piotrowi i Zuzannie o Narnii.
Rozdział 5. Z powrotem po tej stronie drzwi
Kiedy Łucja zaczęła opowiadać o wspólnej wizycie w Narnii, Edmund wszystkiego się wyparł. Dziewczynka wybiegła z pokoju, a Piotr skarcił młodszego brata za bycie złośliwym. Kiedy znaleźli siostrę, bardzo płakała i upierała się przy swojej wersji historii. Następnego dnia Zuzanna i Piotr postanowili powiedzieć o wszystkim Profesorowi. Wbrew ich oczekiwaniom starzec się nie zdziwił i nie uznał, że Łucja zwariowała, a próbował przekonać rodzeństwo, że cała ta historia jest prawdziwa. Na koniec poradził, by wszyscy zajęli się swoimi sprawami.
Bohaterowie lektury „Opowieści z Narnii. Lew, czarownica i stara szafa”
Piotr
Najstarszy z rodzeństwa, według Aslana miał być Wielkim Królem, władcą nad innymi. Przy pasowaniu na rycerza lew nazwał go Pogromcą Wilka. Jako król otrzymał przydomek Wspaniały.
Zuzanna
Druga wiekiem w kolejności. Jako królową poddani nazywali ją Łagodną.
Edmund
Niewiele starszy od najmłodszej Łucji. Kiedy pierwszy raz pojawił się w Narnii, od razu spotkał Białą Czarownicę. Przez to, że spróbował jej ptasiego mleczka, został przez nią zaczarowany i odwrócił się od rodzeństwa. Po rozmowie z Aslanem pogodził się z bratem i siostrami. W bitwie z Czarownicą złamał jej różdżkę. Jako króla nazywano go Sprawiedliwym.
Łucja
Najmłodsza z rodzeństwa, jako pierwsza odkryła Narnię. Początkowo nikt nie chciał jej uwierzyć i dzieci strasznie jej dokuczały, ona jednak trzymała się swojej wersji historii. Zaprzyjaźniła się z faunem Tumnusem. Poddani nazywali ją Mężną.
Profesor Digory Kirke
Tajemniczy właściciel domu. Nie miał żony i mieszkał z gospodynią i jej trzema pomocnicami. Miał gęste, siwe włosy i brodę. Dzieci go lubiły, ale nie traktowały zbyt poważnie. Przyznawał otwarcie, że sam nie wie wszystkiego o swoim domu, a kiedy rodzeństwo opowiedziało mu o Narnii, nie traktował tego jak zwariowanych wymysłów.
Pani Macready
Gospodyni Profesora, która bardzo nie lubiła dzieci. Oprowadzała po domu grupy zwiedzających.
Tumnus
Faun o dobrym sercu, który jednak zgodził się służyć Białej Czarownicy. Miał porywać dla niej ludzkie dzieci, lecz gdy spotkał Łucję, nie był w stanie tego zrobić. Ugościł ją podwieczorkiem, a potem odprowadził do domu. Za karę został zamieniony w kamień. Potem odczarował go Aslan.
Biała Czarownica
Jadis, królowa Narnii, za sprawą której w krainie panowała wieczna zima. Wywodziła się od Lilith i olbrzymów.
Maugrim
Wilk, sługa Białej Czarownicy i szef Tajnej Policji Królewskiej. Został zabity przez Piotra.
Aslan
Wielki Lew, król i pan całej puszczy. Jego nadejście miało zwiastować koniec zła ogarniającego Narnię. Pojawiał się i znikał, cenił sobie swobodę. Był dobry, mądry i tajemniczy, a jego ryk potrafił uginać drzewa. Poświęcił swoje życie za życie Edmunda, jednak dzięki Czarom sprzed początków czasu powrócił do żywych. Zniknął po ukoronowaniu Piotra, Zuzanny, Edmunda i Łucji.