Katedra

Jacek Dukaj

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Nieokreślony, najprawdopodobniej odległa przyszłość

Miejsce akcji: Fikcyjna planetoida Róg w zbiorze Izmiraid

Gatunek literacki: Opowiadanie fantastyczno-naukowe

Epoka: Literatura współczesna po 1989 roku

Motywy: religii, wiary, Boga, kultu, świętego, kosmosu, podróży, nauki, badań, cudu, Kościoła, naukowca, księdza, śmierci, choroby, szaleńca, budynku, rośliny, rozwoju, samobójstwa, poświęcenia, tajemnicy, szukania prawdy, Obcych

Streszczenie lektury „Katedra”

  Głównym bohaterem utworu oraz jego narratorem jest ksiądz Pierre Lavone. Podróżował on na statku „Rozmaryn” u boku doktora Wasojfemgusa – cel ich podróży to tytułowa Katedra, będąca grobem świętego Izmira Predú. Znajdowała się ona na planetoidzie Róg, w zbiorze nazywanym Izmiraidami na cześć zmarłego. Rzekomo miały się tam dziać różne paranormalne zjawiska, które Kościół zlecił Lavone’owi udokumentować i zbadać. Jeśli bohater potwierdziłby ich autentyczność jako cudów, Róg zostałby przeniesiony, ponieważ Izmiraidy znajdowały się na kursie kolizyjnym z gwiazdą Madeleine i groziło im unicestwienie.
  Mężczyźni dotarli na planetoidę. Katedra znajdowała się poza położonym tam miastem, ponieważ była za wysoka i przebiłaby jego powietrzną kopułę. Samo miasto składało się z czterech kręgów, dobudowywanych na przestrzeni lat. Wasojfemgus, bardzo zainteresowany tutejszym życiem politycznym i ekonomicznym, twierdził, że najnowszy, czwarty krąg był zupełnie niezamieszkały. Ksiądz jednak, jadąc w stronę centrum, spostrzegł, że pozostałe części kompleksu również wyglądały na opuszczone.
  Lavone dotarł do hotelu, gdzie spotkał recepcjonistę i zarazem właściciela budynku, Stefana Honzla. Mężczyzna był uprzejmy, lecz skąpił na utrzymanie interesu: narrator stwierdził, że „Rozmaryn” więcej miał w sobie z hotelu. W jednym z pokoi oczekiwał na Lavone’a inny, młodszy kapłan – Jack Mirton. Niedługo po ukończeniu seminarium został przeniesiony na posługę do Katedry, gdzie jeszcze niedawno przybywały tłumy pielgrzymów. Obecnie jednak, znużony pustkami na Rogu, pragnął wrócić na Lizonne. Mężczyźni rozmawiali ze sobą, a wieczorem udali się pod Katedrę.
  W nocy Lavone nie mógł spać, wybrał się więc na samotny spacer. Opisał, jak męczące było poruszanie się po planetoidzie, na której panowała niska grawitacja. Zwrócił też po raz kolejny uwagę na opustoszałe ulice i budynki. Przysiadł na fontannie, gdzie spotkał mózgowca Telesfera, naukowca z organizacji CFG. Mózgowcem nazywano kłąb tkanki nerwowej wszczepiony w macicę nosicielki, komunikujący się ze światem przez specjalny głośnik. Nosicielką Telesfera była Magdalena Kleinert. Oboje próbowali namówić księdza, by doprowadził do przesunięcia Rogu i uratował go przed zderzeniem z Madeleine. Telesfer zaprosił więc Lavone’a do odwiedzenia głównego laboratorium CFG.
  Narrator przystąpił do dokładnego opisu Katedry. Nazwał ją Tajemnicą. W jej centrum znajdowały się grób Izmira i ołtarz, a dookoła niego wyhodowano specżywokryst, skupiając się przede wszystkim na sakralnej symbolice miejsca, a nie jego funkcjonalności. Katedra nie miała więc ścian ani dachu, ale była skonstruowana tak, by co jakiś czas gwiazdy posyłały przez nią swoje światło. Konstrukcja przypominała według Lavone’a bardziej rzeźbę niż budynek. Dokonał nawet jej interpretacji: Forma mówi o ucieczce duszy, która w okrutnym bólu wyrywa się z okowów materii ku gwiaździstej pustce [...] Forma mówi o udręce samotnego konania, słabości materii, która zatruwa zwątpieniem niewidzialnego ducha.
  Następnego dnia, zgodnie z zaproszeniem, ksiądz udał się do laboratorium CFG. Ponieważ Magdalena Kleinert drzemała na leżance, narrator założył słuchawki i specjalne okulary, dzięki którym mógł porozmawiać z wizualizacją Telesfera. Naukowiec przedstawił swojemu rozmówcy najnowsze odkrycie CFG – nieznaną materię, formację skalną, przypominającą brunatną chmurę. Znajdowała się pod powierzchnią wszystkich planetoid w zbiorze Izmiraidów. Badacze nie mogli się o niej dowiedzieć niczego poza tym, że nie powstała naturalnie, mogła być więc śladem obcej cywilizacji. Nazwali ją Czarną Watą. Telesfer chciał prowadzić dalsze badania, dlatego potrzebował, by Lavone przyczynił się do przesunięcia Rogu w bezpieczne miejsce. Ksiądz uważał jednak, że byłoby to niemożliwe, nawet, gdyby dostarczył jasne dowody, potwierdzające cudowność grobu Izmira.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Katedra”

Pierre Lavone

  Główny bohater i narrator opowiadania. Ksiądz katolicki, który został wysłany przez Kościół, by zbadać sprawę kultu Izmira Predú oraz niewyjaśnionych zjawisk dokonujących się przy jego grobie. Był człowiekiem wierzącym, oddanym swojej pracy, a zarazem inteligentnym i wykształconym, o czym świadczą m.in. jego rozmowy z naukowcem Telesferem. Miał sceptyczne podejście do cudów Izmira i starał się dotrzeć do ich prawdziwej istoty. Podczas jednej z wypraw do Katedry rozbił sobie głowę, przez co do jego krwiobiegu dostał się żywokryst. Skutki okazały się tragiczne – najpierw ksiądz nie mógł opuścić planetoidy, potem stopniowo pogrążał się w szaleństwie i prawdopodobnie umarł, choć ta informacja nie została podana wprost.

Doktor Wasojfemgus

  Towarzyszył księdzu Lavone’owi w trakcie wyprawy na Róg. Interesował się życiem politycznym i ekonomicznym planetoidy, dlatego na początku pełnił rolę przewodnika.

Jack Mirton

  Młody kapłan, który zaraz po ukończeniu nauki w seminarium został wysłany z posługą na Róg. W wolnym czasie próbował badać Katedrę, śledząc drobne zmiany w jej konstrukcji. Z tego powodu jego pokój był pełen różnych kartek i notatek. W rozmowie wydawał się nerwowy i roztargniony. Utrzymywał kontakt z głównym bohaterem, nawet kiedy ten pozostał na planetoidzie, pogrążając się w chorobie.

Telesfer

  Mózgowiec, czyli kłąb tkanki nerwowej, zaszczepiony w macicy nosicielki. Nosicielką Telesfera była Magdalena Kleinert. Pracował on jako naukowiec dla firmy CFG, prowadził badania na Izmiraidach, poszukując śladów istnienia obcych cywilizacji. Próbował namówić głównego bohatera, by ten nakłonił Kościół do przesunięcia Rogu, dzięki czemu mógłby kontynuować swoją pracę. Mózgowiec kontaktował się ze światem przede wszystkim przez głośnik na ramieniu nosicielki. Posiadał również swoją wizualizację, widoczną przy użyciu specjalnych okularów – był to fioletowy elf w purpurowym kubraku, palący cygaro.

Stefan Honzl

  Właściciel hotelu na planetoidzie Róg. Uprzejmy, ale skąpy mężczyzna. Po ewakuacji planetoidy zostawił księdzu Lavone’owi klucze do swojego przybytku.

Stefan Ugerzo

  Ugerzo: Wiceprezes firmy Rotschilda-Larusa, fundator Katedry i pomysłodawca jej nazwy. Lavone w trakcie swoich badań odkrył, że najprawdopodobniej cuda Izmira zostały przez Ugerzo spreparowane, by mieć pretekst do nielegalnego testowania nowego rodzaju żywokrystu. Mężczyzna do niczego się jednak nie przyznał.

Kotter Ugerzo

  Bratanek Stefana Ugerzo, rzekomo amatorsko interesujący się astrofizyką. Miał chorować na merculozę, która była śmiertelna, lecz kiedy został wysłany na Róg, by zbadać Izmiraidy po wypadku „Sagittariusa”, ogłosił swoje cudowne ozdrowienie. Zapoczątkowało to kult Izmira Predú i stało się powodem zbudowania Katedry.

Izmir Predú

  Członek załogi holownika „Sagittarius”. Kiedy statek uległ awarii, Izmir popełnił samobójstwo przez wyjście na powierzchnię planetoidy i zdehermetyzowanie skafandra. Zagwarantował w ten sposób przetrwanie pozostałym członkom załogi, gdyż zwiększył ich zapasy powietrza. Jego śmierć była medialnym wydarzeniem, ponieważ cały świat obserwował losy „Sagittariusa”. Przez pogłoski o cudach dokonanych w pobliżu miejsca jego pochówku, szybko rozprzestrzenił się niepotwierdzony przez Kościół kult świętego Izmira, a zbiór planetoid, nieopodal których doszło do awarii, nazwano Izmiraidami.

Gazma

  Jeden z pielgrzymów do grobu świętego Izmira, który według swojej opowieści miał zostać cudownie uleczony ze schizofrenii. Był głęboko wierzący i wielu uważało go za szaleńca. Narratorowi trudno było się z nim porozumieć. Z niewiadomych powodów Gazma jako jedyny fizycznie nie był w stanie oddalić się od Rogu – kiedy próbowano go wywieźć na statku, umierał, po czym wracał do życia po powrocie na powierzchnię planety. Dopiero, kiedy ksiądz Lavone znalazł się w podobnym stanie i odkrył żywokryst w swoim krwiobiegu, zrozumiał, że z Gazmą prawdopodobnie było tak samo.

Terrence

  Sztuczna inteligencja firmy Matabozza, zaprogramowana tak, by swoim zachowaniem przypominać nieznośnego nastoletniego geeka. Terrence pomógł głównemu bohaterowi prowadzić badania nad żywokrystem Katedry.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Katedra”

Wszystkie lektury