Dziady IV
Adam Mickiewicz
Czas akcji: Dzień Zaduszny (2 listopada), od godziny dziewiątej wieczorem do północy, rok nie jest określony
Miejsce akcji: Dom grekokatolickiego księdza w pobliżu lasu (miejsce bliżej nieokreślone)
Gatunek literacki: Dramat romantyczny
Epoka: Romantyzm
Motywy:śmierci, księdza, pustelnika, dziecka, samobójstwa, miłości, przemijania, wędrówki, pamięci, Boga, wiary, modlitwy, grzechu, potępienia, ducha/widma, czyśćca, ucznia, nauczyciela, książki, poezji, kobiety, kochanki, przeznaczenia, przyrody
Streszczenie lektury „Dziady IV”
W trakcie modlitwy po wieczornym posiłku, który Ksiądz zjadł z dziećmi w swoim mieszkaniu, nagle pojawia się dziwnie ubrany Pustelnik. Dzieci boją się go, myśląc, że widzą trupa, na co obcy odpowiada, że jest umarły tylko dla świata. Wydaje się Księdzu znajomy. Pustelnik chce poznać drogę do śmierci, jednak kapłan nie może mu w tym pomóc. Przybysz zarzuca duchownemu, że siedzi z dziećmi przy kominku, podczas gdy na świecie upadają narody. Śpiewa: Kto miłości nie zna, / ten żyje szczęśliwy, / I noc ma spokojną, i dzień nietęskliwy. Ksiądz proponuje gościowi odpoczynek i posiłek. Mówi, że Pustelnik jest jeszcze za młody, by umrzeć. Kiedy odchodzi po jedzenie i wino, dzieci interesują się wyglądem przybysza. Zaczynają się z niego śmiać, pytając, dlaczego jest tak dziwacznie ubrany, a ten opowiada, jak kiedyś sam zaśmiał się z wyglądu pewnej kobiety i teraz odbywa za to karę. Kapłan wraca, a Pustelnik zaczyna śpiewać smutne pieśni. Mówi o swoim cierpieniu, chce popełnić samobójstwo za pomocą sztyletu. Ksiądz jednak go powstrzymuje, zarzucając mu bezbożność.
Pustelnik zauważa, że wybiła dziewiąta i trzy świece gorą, ponieważ w pokoju znajdują się trzy źródła światła (dwie świece i lampa przed obrazem Maryi). Według wierzeń ludowych taki układ świateł mógł przyciągać zjawy duchowe. Przybysz zwraca uwagę na „Nową Heloizę” Jeana-Jacquesa Rousseau oraz „Cierpienia młodego Wertera” Johanna Wolfganga Goethego, ponieważ te książki sprawiły, że oddał się poszukiwaniom nieistniejącej niebiańskiej kochanki. Nazywa je nawet zbójeckimi. Ideał był tylko wymysłem poetów, lecz mimo to Pustelnik znalazł miłość, którą zaraz potem utracił. Ksiądz chce wiedzieć, jak długo cierpi jego gość, jednak ten nie może nic powiedzieć. Pustelnik wychodzi na dwór, by odnaleźć swojego towarzysza podróży. Dzieci śmieją się z bredzącego człowieka, a kapłan je ucisza, mówiąc, że młodzieniec jest chory, ma rany na sercu i pomieszany rozum.
Po chwili Pustelnik wraca z gałęzią, przedstawiając ją jako swojego przyjaciela. Dzieci myślą, że mężczyzna zabije jedliną ich ojca. Ten jednak oznajmia, że jest to gałąź cyprysowa, symbol miłości, pamiątka rozstania z ukochaną Marylą. Nosi też przy sobie kosmyk jej włosów, który odczuwa na sobie jakby włosienicę. Zaczyna wspominać historię swojej miłości oraz pożegnanie z nią, ostatnie „bądź zdrowa!”. Twierdzi, że ponownie będzie się mógł połączyć z kochanką dopiero po śmierci. Ksiądz napomina go, że wiele osób traciło przecież swoich bliskich. On sam pochował już rodziców, żonę i dwoje dzieci (był bowiem księdzem grekokatolickim). Na to Pustelnik wyrzeka słowa: Żona twoja przed śmiercią już była umarłą! [...] / Gdy na dziewczynę zawołają: żono! / Już ją żywcem pogrzebiono! Uważa, że są różne rodzaje śmierci. Pierwsza, pospolita, to śmierć fizyczna, która zabiera wszystkich. Druga jest bolesna, długa, trafia dwie osoby naraz, ale tylko jednej odbiera nadzieję. Trzecia śmierć, wieczna, to potępienie. Pustelnik przewiduje ją jako swój przyszły los, ponieważ ma ciężkie grzechy na sumieniu. Kiedy Ksiądz napomina go, że największe grzechy popełnia przeciw światu i samemu sobie, a nie Bogu, przybysz dziwi się, bo tak samo pouczała go Maryla. Kapłan odpowiada, że nie widzi w zbłąkanym zbrodniarza oraz że Bóg wybaczy mu i ukochanej zbytnią namiętność. Pustelnik okazuje zaskoczenie, że Ksiądz tak łatwo odgadł miłość trzymaną w sekrecie. Zaczyna wspominać początki relacji z Marylą. Przyjaciele nie rozumieli tej fascynacji, a matka dziwiła się, ponieważ źle zrozumiała imię kochanki i myślała, że jej syn ciągle modlił się do Maryi. Od tamtej pory Pustelnik jest ostrożny i trzyma swoją miłość w tajemnicy.
Przybyszowi coraz bardziej mieszają się zmysły, opowiada historię o robaczku świętojańskim przemawiającym ludzkim głosem. Dzieci pytają, czy to możliwe, by robaki rozmawiały jak ludzie. Wtedy przybysz zaczyna udawać głos kołatka, mówiąc, że to dusza lichwiarza odzywa się z kantorka i prosi o troje paciorek. Ksiądz przynosi mu szklankę wody, a dzieci posyła do spania.
Wybija dziesiąta, pieje kogut i gaśnie jedna ze świec. Pustelnik nagle zdaje się oprzytomnieć. Ksiądz dziwi się zgaszonej świecy, myśli, że jedno z dzieci zrobiło im kawał. Pustelnik odpowiada, że nie wszystko w naturze da się wytłumaczyć rozumem. Nagle kapłan rozpoznaje w gościu swojego dawnego ucznia, Gustawa, którego traktował jak syna. Młodzieniec był u niego ostatnio trzy lata temu. Ksiądz jest zaskoczony i pyta, dlaczego Gustaw nie odzywał się przez tyle czasu. Pustelnik wypomina nauczycielowi, że ten bezpośrednio przyczynił się do jego śmierci, ponieważ nauczył go czytać. Zamierza mu jednak darować winę, ponieważ wie, że był przez niego kochany jak syn. Ksiądz chce poznać losy Gustawa. Ten opisuje niedawną wizytę w domu swojej zmarłej matki: Kędy spojrzysz, – rudera, pustka i zniszczenie! Wcześniej witała go rodzina i błogosławieństwo rodzicielki, teraz został tylko stary pies, Kruk. Gustaw na miejscu powstrzymał złodzieja przed kradzieżą, a potem spotkał służącą, która wyznała, że cała rodzina zmarła, nawet o paniczu nie było wieści już od wielu lat.
Bohaterowie lektury „Dziady IV”
Ksiądz
Grekokatolicki kapłan. Stracił rodziców, żonę i dwoje dzieci, a pozostałe pociechy wychowywał samotnie. Dawniej był nauczycielem Gustawa i kochał go jak własnego syna. Charakteryzował go racjonalizm, wszystkie fantastyczne zjawiska próbował tłumaczyć rozumem. Zakazał odprawiania obrzędu Dziadów, uważał go za pogański i nie wierzył w duchy.
Pustelnik/Gustaw
Tajemniczy, osamotniony młodzieniec, przejawiający oznaki szaleństwa. Przyszedł do domu Księdza dziwnie ubrany, zaczął powoli opowiadać historię swojej wielkiej, acz nieszczęśliwej miłości, która skazała go na wieczne cierpienie. Okazał się zjawą – kiedy przebił się sztyletem, nie umarł, a o północy nagle zniknął. Nie mógł odejść w zaświaty, ponieważ trzymały go na ziemi uczucia do Maryli. Odchodząc, poprosił Księdza o pamięć.
Maryla
Ukochana Gustawa, którą poznajemy z jego opowieści. Wyszła za mąż za innego mężczyznę, rezygnując z prawdziwej miłości dla bogactwa.