Katarynka

Bolesław Prus

  • Szkoła podstawowa
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: XIX wiek

Miejsce akcji: Warszawa: mieszkania pana Tomasza i jego sąsiadek, okolica placu Krasińskich, ulicy Miodowej i Senatorskiej

Gatunek literacki: Nowela

Epoka: Pozytywizm

Motywy: miasta, katarynki, muzyki, samotności, uprzedzenia, choroby, empatii, wewnętrznej przemiany

Streszczenie lektury „Katarynka”

  Na początku utworu następuje przedstawienie postaci pana Tomasza – starszego, eleganckiego pana, który jest głównym bohaterem noweli. Po jego wyglądzie można wnioskować, że pochodzi z wyższych sfer społecznych. Ubiera się ze smakiem, co świadczy o jego wyszukanym guście. Ulubionym zajęciem pana Tomasza od przeszło 30 lat jest spacerowanie ulicą Miodową między placem Krasińskich a ulicą Senatorską.
  Dowiadujemy się również, że główny bohater to emerytowany mecenas. Po krótkim wstępie narrator przechodzi do opisu młodości pana Tomasza. Pełnił wtedy funkcję obrońcy, w czym pomagały mu jego pogodne usposobienie i towarzyska dusza. To wszystko sprawiało, że ludzie do niego lgnęli. Był również szarmancki wobec kobiet, więc nie narzekał na brak powodzenia u płci pięknej. Za młodu wiele razy próbowano go swatać, lecz pan Tomasz nigdy nikomu nie uległ. Pasowało mu życie, w którym co chwila mógł zmieniać obiekt swoich westchnień.
  W tym czasie zaczął też interesować się kulturą wysoką. Miał więc niemały majątek, cieszył się pochlebną opinią w społeczeństwie i uchodził za znawcę sztuk pięknych. To jednak nie wystarczyło, aby udało mu się stworzyć z kimś poważną relację na całe życie. Młodość mijała, a mecenas wciąż pozostawał samotny. W tym czasie pomnażał swój majątek i skupiał się na wielu różnych rzeczach, np. urządzał swoje mieszkanie, aby wyglądało jak najwystawniej.
  Zaczął się jednak starzeć, co sprawiło, że był coraz mniej atrakcyjny dla kobiet. Główny bohater zdawał sobie z tego sprawę, więc poszukiwania żony zaczął traktować poważnie. Niestety jednak na nic się zdały jego wysiłki. Opinia na temat pana Tomasza była jednoznaczna: pasjonat sztuki o wyjątkowej niechęci do kataryniarzy. Nie mógł ścierpieć ich gry, więc zaczął postępować w bardzo absurdalny sposób. Płacił każdemu nowemu stróżowi za to, aby wyganiał kataryniarzy, gdy tylko pojawią się na terenie podwórza przy kamienicy, w której mieszkał.
  W tym miejscu rozpoczyna się właściwa akcja utworu. Narrator opisuje małą dziewczynkę, która ma osiem lat i jest niewidoma. Niedawno razem ze swoją mamą i jej koleżanką wprowadziła się do mieszkania, które znajdowało się naprzeciwko okien pana Tomasza. Mimo krótkiego czasu pobytu dziewczynki w nowym lokum, główny bohater zauważył, że zachowuje się ona nietypowo. Dlatego zaczął ją uważnie obserwować. Zdziwiło go to, że dziewczynka prawie się nie rusza, czasami bawiła się lalką, ale zazwyczaj tylko przesiadywała w oknie. Miała ciemne włosy, była ładna, ale bardzo blada na twarzy. Pan Tomasz nie mógł wiedzieć, że jego mała sąsiadka jest niewidoma.
  Główny bohater zorientował się w całej sytuacji, gdy pewnego razu zobaczył, jak dziewczynka wychyla się z okna i wystawia twarz wprost ku słonecznym promieniom. Szeroko otwartymi oczami wpatrywała się w samo słońce, ale jego blask wcale jej nie raził. Wtedy dopiero mecenas zrozumiał, że dziewczynka nie widzi. To odkrycie wstrząsnęło panem Tomaszem i bardzo go zasmuciło.
  W tym momencie utworu narrator przerywa akcję właściwą i zaczyna opowiadać historię ośmioletniej sąsiadki mecenasa. Okazało się, że dziewczynka zachorowała w wieku sześciu lat na tajemnicze schorzenie. Właśnie w wyniku tej nieznanej choroby zaczęła tracić wzrok. Narrator podkreśla, że w poprzednim mieszkaniu dziewczynka czuła się względnie szczęśliwa. Stare lokum było przestronne, miało piwnicę i strych, a dziewczynka lubiła tam przebywać. Na strychu miała nawet wrażenie, że coś widzi. Przede wszystkim jednak stare lokum wypełniały dźwięki pochodzące z wszelkiego rodzaju ulicznych instrumentów. Kiedy dziewczynka dowiedziała się o tym, że będą musiały się przeprowadzić do przepełnionej ciszy kamienicą, bardzo posmutniała.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Katarynka”

Pan Tomasz

  Starszy, dystyngowany pan, który jest emerytowanym mecenasem. Ubiera się elegancko, a jego mieszkanie jest gustownie urządzone. W młodości pracował jako obrońca. Charakteryzowało go radosne usposobienie i szarmancja wobec płci pięknej. Nigdy jednak nie stworzył z żadną kobietą poważnego związku. Odczuwał chorobliwą niechęć do kataryniarzy i gardził wygrywaną przez nich muzyką. Płacił nawet każdemu nowemu stróżowi osiedla za niewpuszczanie ulicznych grajków na podwórze. Pan Tomasz zmienia swoje nastawienie do katarynek pod koniec utworu, kiedy okazuje się, że są jedyną przyjemnością niewidomej sąsiadki.

Niewidoma dziewczynka

  Ma osiem lat i jest niewidoma. Mieszka z mamą i jej koleżanką w lokum naprzeciwko okien pana Tomasza. Przeprowadziła się tam niedawno. Wzrok zaczęła tracić w wieku sześciu lat w wyniku tajemniczej choroby. Lubi słuchać muzyki, gdyż tylko ona potrafi ją rozweselić.

Mama niewidomej dziewczynki

  Postać drugoplanowa w utworze. Nie ma wielu pieniędzy, dlatego była zmuszona przeprowadzić się z koleżanką i córką do mieszkania, które było wynajmowane mniej zamożnym osobom. To kobieta młoda i schludna. Na życie zarabia jako krawcowa. Stara się być oparciem dla swojej córeczki i podtrzymywać w niej nadzieję na lepszy los. Mimo małych zarobków stara się sprawiać córce uciechę i pewnego razu kupiła jej porcelanową lalkę za jednego rubla.

Lokaj

  To nadgorliwy podwładny pana Tomasza. Przyprowadza do niego nowo zatrudnionego dozorcę, który wpuścił na podwórze kataryniarza. Jest zaskoczony nagłą zmianą postawy pana Tomasza względem ulicznych grajków.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Katarynka”

Wszystkie lektury