Kamienie na szaniec

Aleksander Kamiński

  • Szkoła podstawowa
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Od czerwca 1939 - roku do sierpnia 1943 roku

Miejsce akcji: Beskid Śląski, Warszawa, okolice Warszawy, Kraśnika, Celestynówowa, Targówek, Czarnocin, wieś Sieczychy pod Wyszkowem.

Gatunek literacki: Literatura faktu, powieść dokumentarna

Epoka: Literatura współczesna lat 1939-1989 (literatura wojny i okupacji)

Motywy: wojny, okupacji, wroga, walki, zwycięstwa, porażki, śmierci, przyjaźni, dojrzewania, młodości, miłości, tortur, poświęcenia, bohaterstwa

Streszczenie lektury „Kamienie na szaniec”

Słoneczne dni

  Posłuchajcie opowiadania o Alku, Rudym, Zośce i kilku innych cudownych ludziach, o niezapomnianych czasach 1939-1943 roku, o czasach bohaterstwa i grozy. Posłuchajcie opowiadania o ludziach, którzy w tych niesamowitych latach potrafili żyć pełnią życia, których czyny i rozmach wycisnęły piętno na stolicy i rozeszły się echem po kraju, którzy w życie wcielić potrafili dwa wspaniałe ideały: braterstwo i służbę.

  W jednej z warszawskich dzielnic działa zespół harcerski „Buki”, do którego należą m.in. Maciej Aleksy Dawidowski ps. Alek oraz Jan Bytnar ps. Rudy. Alek to wysoki blondyn, zawsze uśmiechnięty i pogodny. Jego cechą charakterystyczną jest umiejętność opanowania w trudnych sytuacjach. Podczas pobytu na wsi, gdy syn gospodarza uderzył się siekierą w nogę, tylko on zachował zimną krew i opatrzył mu kończynę, inni zaś uciekli ze strachu.
  Janek ma rudawe włosy i piegowatą twarz. Jest uznawany za intelektualistę, uczuciowca i świetnego majsterkowicza. W zastępie pełnił funkcję kucharza i to on zaprojektował unikatową odznakę „Buków”, którą była liczba 23 w trójkącie.
  Harcerzami opiekuje się profesor Leszek Domański ps. Zeus – nauczyciel geografii w gimnazjum i liceum im. Stefana Batorego. To młody nauczyciel, jego wychowankowie są tylko osiem lat młodsi od niego. Inni pedagodzy nie pochwalają stosunku Domańskiego do młodzieży. Uważają, że zbyt się z nią spoufala.
  Alek i Rudy wychowywali się w dobrych, kochających rodzinach. Wiele polskich dzieci mogło zazdrościć im takich warunków do życia. To właśnie rodziny ułatwiły chłopcom kształtowanie swoich charakterów. Ich matki odznaczały się mądrością, a ojcowie aktywnie uczestniczyli w życiu społecznym.
  Alek wykreował w sobie zacięcie przywódcze. Wokół chłopaka zgromadziła się grupka osób, która miała podobne do niego zainteresowania i cele. Tak powstał Klub Pięciu, który wsławił się zdobywaniem trudnych tatrzańskich zboczy oraz skupiał wielbicieli książek Jacka Londona.
  Rudy nie należał do klubu. Nie interesowały go podróże ani sport. Bardziej ciekawiło go życie wewnętrzne. Wokół niego również zebrała się grupka osób, która chciała wymieniać się z nim swoimi przemyśleniami.
  Wśród „Buków” był także chłopiec nazywany przez nauczycieli świetnym organizatorem i przywódcą. Nazywał się Tadeusz Zawadzki. Otrzymał od kolegów pseudonim „Zośka”, ponieważ charakteryzowały go delikatne, dziewczęce rysy twarzy. Ponadto był niezwykle wrażliwy i łagodny. Czuł silne przywiązanie do swojej rodziny, szczególnie do matki, która zastępowała mu kolegów i przyjaciół. Ojciec „Zośki” był profesorem. Chłopiec wyróżniał się w strzelectwie, hokeju i tenisie. Zdobywał w tych dyscyplinach wiele nagród na turniejach szkolnych. Był sławny i szanowany wśród kolegów za jego wytrwałość i ambicje, jednak nie zależało mu na popularności. Z roku na rok rósł jego autorytet w drużynie „Buków”. To on od 15 roku życia przewodniczył harcerzom.
  W 1939 r. klasa Alka, Rudego i Zośki zdała maturę. Najlepiej poszło Rudemu, zaś Alkowi przeciętnie. W czerwcu „Buki” z Zeusem postanawiają wybrać się na dziesięciodniową wycieczkę do Beskidu Śląskiego. Tam rozmawiają o swojej przyszłości. Zeus porusza problem biedy i braku wykształconych inżynierów oraz rzemieślników w Polsce, a także trudną sytuację polityczną ich kraju. Alek wtrąca się i podkreśla rolę kształtowania swojego charakteru. Rudy, który również pragnie samorozwoju, z uwagą przysłuchuje się jego wypowiedzi.
  Andrzej, jeden z harcerzy, zastanawia się, czy wybuchnie wojna. Ktoś żartobliwie odpowiada, że Hitler z obawy przed Polską, Francją i Anglią nie zdecyduje się na atak. W dobrych humorach chłopcy opuszczają obozowisko, wesoło podśpiewując harcerskie piosenki.

W burzy i we mgle

  Polska we wrześniu 1939 r. ponosi miażdżącą klęskę. Była to przede wszystkim katastrofa psychiczna narodu, który był przekonany o swojej potędze i nie przewidywał porażki.
  6 września Zośka zabiera wszystkich harcerzy z Warszawy, gdyż chłopcy w wieku przedpoborowym musieli opuścić tereny, na których mogli zostać schwytani przez wroga.
  W czasie kilkutygodniowej wędrówki na Wschód młodzieńcy widzą, jak niemieccy lotnicy bombardują pobliskie wioski. Harcerze mijają tłumy uchodźców uciekających ze swoim dobytkiem na plecach, których ostrzeliwują wrogie samoloty.
  Pewnego dnia 23 drużyna „Buków” pomaga poszkodowanym ze zbombardowanego pociągu pod Dębem Wielkim. Alek przewodzi akcją. Harcerze opatrują rannych, a kilku z nich zatrzymuje ciężarowe auto. Wtedy Alek rozkazuje szoferowi, aby zabrał rannych z pociągu. Do wieczora „Buki” pomagają poszkodowanym i wywożą ich nadjeżdżającymi samochodami.
  W okolicach Włodawy harcerze dowiadują się o oddziałach sowieckich, które weszły do Polski. Zeus zarządza powrót do Warszawy. W czasie drogi powrotnej dochodzą ich słuchy o kapitulacji stolicy. Są zdenerwowani i boją się o swoich najbliższych.
  W październiku Warszawa stała się miejscem grozy. Po zniszczonych ulicach, gdzie panuje głucha cisza, przemieszczają się tłumy mieszkańców, którzy utracili cały dobytek. Swoją działalność rozpoczyna gestapo. Odbywają się już pierwsze rewizje i aresztowania.
  Pewnego wieczoru do domu Alka puka niemiecka policja, aby aresztować jego ojca – kierownika dużego zakładu przemysłowego. Do mieszkania wchodzi pięciu oficerów z cywilnym volksdeutschem na czele, który przystawia Alkowi broń do brzucha i żąda, aby powiedział, gdzie ukrywa pieniądze. Ten bez wahania każe mu strzelać. To była pierwsza próba Alka w stawieniu oporu okupantowi.
  Kiedy policja z ojcem chłopaka wychodzi, ten czyni postanowienia, że dopóki tata będzie więziony, nie tknie słodyczy ani cukru. Wytrwał w obietnicy do czerwca 1940, kiedy jego ojca rozstrzelano w Palmirach za działalność społeczną, polityczną i gospodarczą na ziemiach polskich. Drugim postanowieniem Alka jest rozpoczęcie walki przeciwko okupantowi. Tkwi w przekonaniu, że dopóki wojna trwa, Polska nie może się poddać.
  Po powrocie do Warszawy „Buki” szukają sposobów na walkę z okupantem i pomoc społeczeństwu w tym trudnym czasie wojny. 15 października 1939 r. Zośka przynosi pierwszy numer pisma demokratycznej grupy młodzieży – PLAN, w którym wzywa się do walki z okupantem. „Buki” postanawiają dołączyć do organizacji. Jednym z założycieli PLAN-u był znajomy Zośki – Juliusz Dąbrowski. Przy ulicy Złotej zajmują się drukowaniem gazety „Polska Ludowa”, a także przyjmowaniem interesantów i nowych członków organizacji. Uchwalono treść przysięgi, w której mowa była m.in. o walce na śmierć i życie z Niemcami. Harcerze podzielili się obowiązkami. Część grupy była odpowiedzialna za drukowanie i rozpowszechnianie prasy, a propagandą uliczną zajmowali się m.in. Rudy, Zośka i Alek.
  Na plakatach z wezwaniem gubernatora Franka do utworzenia Guberni Generalnej ponaklejali kartki z napisem: Marszałek Piłsudski powiedziałby: a my was w d… mamy.
  Później postanowili zająć się ekskluzywnymi lokalami utworzonymi wśród warszawskich ruin. Do jednego z nich o nazwie „Adria” wpuścili gaz wywołujący wymioty. Była to ostatnia akcja „Buków” w PLAN-ie. Postanowili odejść, aby poszukać swojego właściwego miejsca w Polsce Podziemnej. Miesiąc później gestapo aresztowało kilkunastu członków PLAN-u razem z ich rodzinami.
  Tymczasem „Buki”, nie mogąc dostać się do zakonspirowanej Służby Zwycięstwu Polski, postanowiły zająć się kolportażem podziemnej prasy. Ponieważ państwo przestało wypłacać rodzinom harcerzy trzymiesięczne pensje, młodzi musieli zacząć zarabiać. Zajmowali się m.in. szklarstwem, potem Rudy zaczął udzielać korepetycji, a Alek wraz z kolegą Małym uruchomili rikszę. Gdy nadeszło lato, Alek zrezygnował ze spółki i zajął się rąbaniem drewna w jednej z podwarszawskich miejscowości. Tam zaprzyjaźnia się z Jędrkiem Makulskim.
  Chłopców łączy wspólna tajemnica. Pewnego dnia, gdy spacerowali po lesie, natknęli się na zakopany tam arsenał broni. Postanowili nikomu nie mówić o znalezisku i przez kilka miesięcy starannie czyścili i konserwowali broń.
  Zośka po sezonie szklarskim zakłada własną fabrykę marmolady, która mieści się w jego domu. Pomaga mu rodzina i koledzy z drużyny, w tym także Jacek Tabęcki, który jest jego pierwszym przyjacielem.
  Dom Zośki staje się miejscem spotkań „Buków”, a sam chłopak rozwija swoje umiejętności przywódcze. Staje się świetnym organizatorem pracy drużyny i jej przewodnikiem.
  „Buki” nie potrafią znaleźć sobie stałego miejsca. Zastęp angażuje się w działalność Stołecznego Komitetu Samopomocy Społecznej, porządkując żołnierskie mogiły. Udaje im się rozpocząć pracę w tzw. Komórce Andrzeja, czyli komórce więziennej. To ich pierwsze zajęcie na rzecz podziemnych sił zbrojnych. Zadaniem harcerzy jest roznoszenie grypsów więziennych. Pod koniec czerwca 1940 r. „Buki” rozstają się z komórką więzienną.
  Harcerze skupiają się na samokształceniu. Organizują tzw. komplety naukowe i wieczory dyskusyjne. Zośka, Alek i Rudy wstępują do Szkoły Budowy Maszyn im. Wawelberga, a w 1941 r. dołączają do Wawra, gdzie zajmują się akcją Małego Sabotażu. Zeus nie przewodniczy już „Bukom”. Dostaje rozkazy od Głównej Kwatery Szarych Szeregów i wyjeżdża do Wilna.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Kamienie na szaniec”

Maciej Aleksy Dawidowski ps. „Alek”

  Harcerz 23 drużyny „Buków”, działacz PLAN-u, potem Małego Sabotażu. Przyjaciel Jędrka Makulskiego, narzeczony Basią. Wielbiciel kina, najlepszy narciarz w zastępstwie. Wychowany w dobrej, kochającej rodzinie. Ojciec Alka był kierownikiem fabryki angażującym się w działalność społeczną i polityczną w kraju. Matka jest osobą, której nie potrafi odmówić, chyba że chodzi o działalność dywersyjną.
  Alek to chłopak wysoki, szczupły, o niebieskich oczach i płowej czuprynie. Nie opuszcza go poczucie humoru, łatwo wpada w zachwyt. Jest niespokojny, żądny przygód, wysportowany i uwielbia podróże. Od początku można u niego zauważyć zacięcie przywódcze. Czuje się odpowiedzialny za swój oddział. W sytuacjach kryzysowych jako jeden z nielicznych potrafi zachować opanowanie i zdrowy rozsądek. Lubi rywalizować, nie boi się konsekwencji. Jest wytrwały w swoich postanowieniach, towarzyski, ma duże grono przyjaciół. Wykazuje się odwagą i zaangażowaniem, kiedy uczestniczy w ryzykownych akcjach dywersyjnych i sabotażowych. Charakteryzuje go ogromna wrażliwość na ludzki los. Źle czuje się z tym, że musi zabić człowieka. W stosunku do Basi jest czuły i delikatny. Z szacunkiem odnosi się do rodziców. Zostaje postrzelony w brzuch przez niemieckiego cywila po akcji odbicia Rudego pod Arsenałem. Nawet na łożu śmierci uśmiecha się, żartuje i optymistycznie patrzy na świat. Mówi, że cieszy się ze swojego cierpienia, bo dotąd cierpieli tylko jego bliscy. Umiera tego samego dnia, co Rudy – 30 marca 1943 r. Zostaje odznaczony pośmiertnie Krzyżem Virtuti Militari.

Jan Bytnar ps. „Rudy”

  Harcerz 23 drużyny „Buków”, działacz PLAN-u, potem Małego Sabotażu. Bliski przyjaciel Zośki. Pochodzi z domu inteligenckiego. Pełni rolę zastępowego kucharza i majsterkowicza. To on zaprojektował odznakę ich drużyny.
  Ma piegowatą twarz i rudawe włosy. Jest uważany za inteligentnego, uczuciowego i ambitnego chłopaka. Dobrze się uczy – maturę zdaje najlepiej w klasie i jako pierwszy kończy szkołę im. Wawelberga. Dużą rolę przywiązuje do samokształcenia, chętnie uczestniczy w dyskusjach – interesuje go życie wewnętrzne człowieka.
  Na początku nieśmiały, skryty, z czasem odnajduje w sobie odwagę do przeciwstawiania się okupantowi. To on maluje kotwicę na pomniku Lotnika mieszącym się na placu Unii Lubelskiej. Rudy jest także rekordzistą w malowaniu żółwi – za jednym razem stworzył ich aż osiemdziesiąt. Również i on narysował świnie siedzące na krzesłach do hasła: „Tylko świnie siedzą w kinie”.
  Jest twórcą wielu technicznych udogodnień podczas akcji sabotażowych i dywersyjnych, wymyślił np. „blokowy system” rozwieszania flag, duże stemple z kotwicą i „wieczne pióro”. Jest niezłomny, uparty i lojalny wobec swoich towarzyszy. Zawsze pogodny i gotowy do poświęceń. Zostaje aresztowany i przesłuchiwany przez gestapo po tym, jak jego imię i nazwisko oraz adres znaleziono w notatniku zatrzymanego wcześniej Heńka. Mimo ogromnych tortur Rudy nie wydaje swoich przyjaciół. Zostaje odbity w akcji pod Arsenałem. Umiera w otoczeniu najbliższych przyjaciół. Odchodzi tego samego dnia, co Alek – 30 marca 1943 r. Po śmierci zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych.

Tadeusz Zawadzki ps. „Zośka”

  Harcerz drużyny „Buków”, działacz PLAN-u, potem Małego Sabotażu. Komendant jednego z rejonów Warszawy według podziału Wawra. Jego ojciec jest szanowanym profesorem, matka – działaczką społeczną.
  Tadeusz interesuje się sportem, szczególnie strzelectwem, hokejem, tenisem. Nazywany jest urodzonym organizatorem i przywódcą. To typ samotnika, na początku jedyną przyjaciółką jest dla niego matka, potem zaprzyjaźnia się z Rudym. Ma siostrę Hanię, z którą poprawia swoje relacje po śmierci przyjaciół. Chłopak jest obdarzony dziewczęcą urodą, ma delikatną cerę, regularne rysy twarzy, jasnoniebieskie oczy, złociste włosy, ręce o długich, subtelnych palcach. Z czasem jego wygląd ulega zmianie. Twarz poważnieje, rysy stają się twardsze, ale dziewczęcy uśmiech pozostaje ten sam. Zasłynął wieloma perfekcyjnie przeprowadzonymi akcjami. Potrafi świetnie planować i przewidywać skutki podjętych działań. Zawsze jest ambitny i żądny sukcesów. Ma wyjątkowe zdolności przywódcze, które sprawiają, że predysponuje na wysokiej rangi oficera. Staje się autorytetem dla pozostałych chłopaków.
  Zośka to także wierny i oddany przyjaciel. Robi wszystko, aby ocalić swoich kolegów, oraz to przede wszystkim on domaga się odbicia Rudego z rąk gestapowców. Czuwa przy Janku do samego końca. Spisuje wspomnienia o Rudym, które tytułuje: „Kamienie rzucane na szaniec”. Później spotyka się z człowiekiem, który chce napisać książkę o Rudym i Alku i prosi go, aby nadał jej ten sam tytuł.
  Po pogrzebie Rudego i Alka Zośka zostaje odznaczony Krzyżem Walecznych. Jako jedyny ginie podczas likwidacji posterunku niemieckiej żandarmerii we wsi Sieczychy pod Wyszkowem w nocy z 20 na 21 sierpnia 1943 r.

Leszek Domański ps. „Zeus”

  Opiekun „Buków”, nauczyciel geografii w szkole im. Stefana Batorego. Jest młodym pedagogiem, tylko osiem lat starszym od swoich podopiecznych. Wielbiciel kina i wycieczek. Przez innych nauczycieli oskarżany o zbytnie spoufalanie się z młodzieżą. Po rozpoczęciu wojny z polecenia Głównej Kwatery Szarych Szeregów wyjeżdża do Wilna.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Kamienie na szaniec”

Wszystkie lektury