Mikołajek
René Goscinny
Czas akcji: Czas pisania powieści, lata pięćdziesiąte/sześćdziesiąte XX wieku; akcja toczy się w czasie roku szkolnego
Miejsce akcji: Bliżej nieokreślona miejscowość we Francji
Gatunek literacki: Opowiadania
Epoka: Literatura współczesna lat 1939-1989
Motywy: dziecka, dzieciństwa, przyjaźni, zabawy, szkoły, nauki, nauczyciela, beztroski, kłótni, awantur, bijatyk
Streszczenie lektury „Mikołajek”
„Mikołajek” – pierwsza książka z serii o takim samym tytule, z cyklu „Przygody Mikołajka”; na serię składa się pięć podstawowych tomów, później zostały wydane kolejne części, a ostatecznie perypetie Mikołajka ukazano w kilkunastu książkach.
Najmilsza pamiątka
Tego dnia w szkole pojawił się fotograf, który miał za zadanie zrobić zdjęcie klasowe. Uczniowie przyszli do szkoły ładnie ubrani i uczesani. Gotfryd przebrał się nawet za Marsjanina. Jego tata był bardzo bogaty i spełniał wszystkie zachcianki swojego syna. Fotograf musiał się pospieszyć, by uczniowie zdążyli na arytmetykę. Jeden z nich o imieniu Ananiasz zrobił wszystkie zadania z pracy domowej i nie wyobrażał sobie opuszczenia tej lekcji. Euzebiusz chciał go za to pobić.
Fotograf poprosił, by dzieci ustawiły się w trzech rzędach. Uczniowie z najniższego poziomu mieli stanąć na skrzynkach. Chłopcy powędrowali po nie do piwnicy. Było tam bardzo ciemno. Rufus włożył na głowę stary worek i krzyczał tak głośno, że nadeszła pani, która wyciągnęła go z piwnicy za ucho. Gdy chłopcy wyszli, okazało się, że byli okropnie ubrudzeni. Zanim fotograf ustawił skrzynki, zdążyli się jednak umyć.
Najwyżsi uczniowie mieli wejść na skrzynki. Chłopcy zaczęli się spierać o to, kto jest najwyższy. Euzebiusz przyznał, że tylko on jest wysoki, i spychał innych ze skrzynek. Gotfryd nie chciał ustąpić i Euzebiusz trzasnął go w słój. Uczniowie musieli pomóc pokrzywdzonemu koledze wyjąć głowę ze słoja. Cierpliwość Pani powoli się kończyła. Gotfryd rozpoczął dyskusję z fotografem. Powiedział mu, że jego sprzęt jest słaby, a jego tata ma lepszy aparat. Fotograf kazał mu wrócić na swoje miejsce.
Wreszcie wszyscy zajęli pozycje. Mikołajek siedział na ziemi obok Alcesta, grubego chłopca, który ciągle jadł. Fotograf nie mógł zrobić zdjęcia, ponieważ uczeń zajadał się bułką z dżemem. Gdy Pani zwróciła Alcestowi uwagę, ten tak się przestraszył, że ubrudził swoją koszulkę. Musiał stanąć z tyłu, żeby nie było widać plamy na jego ubraniu. Euzebiusz miał ustąpić miejsca Alcestowi, jednak nie chciał tego zrobić i okrzyknął swojego kolegę grubasem. Pani bardzo się zdenerwowała i kazała odmienić Euzebiuszowi zdanie: Nie powinienem odmawiać miejsca koledze, który zabrudził koszulę bułką z dżemem. Chłopiec został zmuszony do wpuszczenia kolegi, jednak przechodząc obok niego, dał mu pięścią w nos. Alcest chciał go kopnąć w kostkę, ale Euzebiusz uchylił się i oberwał niewinny Ananiasz. Chłopiec zaczął płakać, że nikt go nie lubi i że chce umrzeć. Pani go pocieszała, a Alcest miał za karę napisać sto razy: Nie powinienem bić kolegi, który mnie nie zaczepia i który nosi okulary. Usatysfakcjonowany Ananiasz powiedział: dobrze ci tak. Wtedy Pani ukarała również jego.
Wkrótce zrobił się taki rozgardiasz, że wszyscy zaczęli dostawać kary. Zniecierpliwiona pani powiedziała, że cofnie je, jeśli uczniowie w końcu grzecznie się ustawią. Tym razem chłopcy się posłuchali, jednak było już za późno. Nikt nie widział, kiedy fotograf sobie poszedł.
Zabawa w kowbojów
Pewnego dnia po południu Mikołajek zaprosił do siebie kolegów, żeby pobawić się z nimi w kowbojów. Wszyscy przynieśli swoje skarby. Rufus dostał ciekawe przedmioty od swojego taty, który był policjantem. Euzebiusz przyniósł stary harcerski kapelusz, pas z drewnianymi nabojami i dwa futerały. Alcest przebrał się za Indianina, a Gotfryd, którego tata był bardzo bogaty, przyszedł w stroju prawdziwego kowboja. Mikołajek miał czarną maskę, strzelbę na strzały i czerwoną chustkę na szyję.
Mikołajek okrzyknął się dzielnym Joe, a jego koledzy mieli być bandytami. Doszło jednak do sporu, ponieważ przyjaciele nie chcieli przyjąć powierzonych im ról. Chłopcy zaczęli się ze sobą sprzeczać. Następnie okrzyknięto Gotfryda jeńcem. On jednak nie chciał nim być, ponieważ uważał się za najlepiej ubranego chłopca. Ponownie rozpętały się hałasy. Do ogrodu wbiegł zdenerwowany tata Mikołajka. Powiedział, że on może zostać jeńcem. Dzieci przywiązały go do drzewa sznurem od bielizny. Wtedy pojawił się sąsiad, pan Blédurt, który bardzo lubił przekomarzać się z tatą Mikołajka. On również postanowił przyłączyć się do zabawy. Chciał zostać czerwonoskórym Dzikim Bawołem. Chłopcom bardzo się podobało, jak tata Mikołajka wygłupiał się z sąsiadem. Wkrótce mama Mikołajka zawołała chłopców na podwieczorek. Gdy wieczorem wrócili do ogrodu, pana Blédurt już nie było, a tata, przywiązany do drzewa, krzyczał i okropnie się wykrzywiał. Mikołajkowi bardzo spodobało się to, że potrafił się on bawić sam ze sobą.
Bohaterowie lektury „Mikołajek”
Mikołajek
Główny bohater, narrator opowiadań. Jest bardzo pomysłowym chłopcem, często psoci i ma przez to problemy. Nie lubi się uczyć, ale mimo wszystko stara się, by jego rodzice byli z niego dumni. Jego ulubione powiedzonko to: No bo co w końcu, kurczę blade!
Tata Mikołajka
Ciężko pracuje i martwi się o los rodziny. Jest dla Mikołajka bardzo dobrym opiekunem, troszczy się o niego i na wiele mu pozwala.
Mama Mikołajka
Zajmuje się domem. Jest bardzo dobrą opiekunką Mikołajka. Ma jednak do niego bardziej surowe podejście niż jego tata.
Alcest
Najlepszy przyjaciel Mikołajka. Jest grubym chłopcem, ciągle coś podjada. Namówił Mikołajka do pójścia na wagary i do palenia cygara.
Ananiasz
Szkolny prymus, często płacze i skarży się na swoich kolegów, przez co nie jest lubiany. Nosi okulary i zawsze to powtarza, aby uchronić się przed pobiciem.
Rufus
Kolega Mikołajka. Jego tata jest policjantem.
Euzebiusz
Kolega Mikołajka. Najlepiej gra w futbol i jest najsilniejszy.
Gotfryd
Kolega Mikołajka. Jest bardzo bogaty, a jego tata spełnia wszystkie jego zachcianki. Przyszedł do szkoły przebrany za Marsjanina w dniu robienia zdjęcia klasowego.
Kleofas
Kolega Mikołajka. Jest najgorszym uczniem w klasie.
Ludeczka
Córka przyjaciółki mamy Mikołajka. Chłopiec na początku jej nie lubił, ale później postanowił, że się z nią ożeni, ponieważ umiała dobrze strzelać piłką.
Nauczycielka
Jest dobrym pedagogiem, ale często traci cierpliwość przez zachowanie klasy Mikołajka.
Rosół
Nauczyciel, pan Dubon, wychowawca klasy Mikołajka.
Pan Dyrektor
Pilnuje porządku w szkole, w czasie akcji książki przechodzi na emeryturę.
Pan Minister
Były uczeń szkoły, do której chodzi Mikołajek.
Pan inspektor
W czasie akcji książki sprawdzał, czy w szkole wszystko funkcjonuje, jak należy.