Sposób na Alcybiadesa
Edmund Niziurski
Czas akcji: Główna część powieści jest retrospekcją i obejmuje wspomnienia z roku szkolnego 1960/61 – od września do kwietnia.
Miejsce akcji: Warszawa, głównie szkoła im. Samuela Lindego na Żoliborzu
Gatunek literacki: Powieść młodzieżowa
Epoka: Literatura współczesna lat 1939-1989
Motywy: szkoły, przyjaźni, nauczyciela, wychowawcy, nauki, historii, podstępu, sztuki, dzieciństwa, tradycji, hierarchii
Streszczenie lektury „Sposób na Alcybiadesa”
Rozdział 1
Marcin Ciamciara robił po maturze porządek w swoich osobistych rzeczach. Wśród nich był zielony brulion z napisem „Kasa”, w którym razem z przyjaciółmi zapisywali wydatki paczki. Jedną z pozycji na liście stanowiła SPONAA kosztująca 47 złotych 10 groszy. Bohater zaczął wspominać. Wszystko miało początek w gabinecie dyrektora, gdzie znaleźli się koledzy Ciamciary z nim na czele: Zasępa, Słaby i Pędzel. Dyrektor karcił chłopców w obecności nauczycieli. Powoływał się na renomę szkoły, która przetrwała dwie wojny światowe i inne narodowe nieszczęścia oraz której absolwentami byli różni znani ludzie nauki. Zastanawiał się, jakim cudem chłopcy przeszli do ósmej klasy. Było to możliwe dzięki pani Lilkowskiej, wrażliwej i pełnej wiary w młodzież wychowawczyni, która jednak przez zachowanie swojej klasy musiała wziąć zwolnienie i wyjechać do sanatorium dla nerwowo chorych. Ponieważ po jej odejściu uczniom było smutno, nauczyciele traktowali ich łagodnie aż do końca roku szkolnego, a na egzaminach mieli wyjątkowe szczęście. Jednak już na początku ósmej klasy nauczyciele odkryli braki w wiedzy uczniów i tak chłopcy, jako przedstawiciele, znaleźli się w gabinecie dyrektora wśród całego grona pedagogicznego. Spotkanie przerwała natarczywa osa. Kiedy polonista udowadniał niewiedzę uczniów, dyrektor mocno zamachnął się ręką. Strącił przy tym gipsowe popiersie Katona, które rozpadło się na kawałki na podłodze. Chłopcy mieli pójść po woźną, jednak nauczyciel historii, pan Misiak, zwany też Alcybiadesem, uznał, że rzeźbę można naprawić. Zgarnął ją więc do swojej torby, choć wszyscy nauczyciele uważali, że jest okropna. Na tym zakończyło się zebranie, a dyrektor zagroził, że siarką i żelazem wytępi nieuctwo.
Rozdział 2
Najpierw klasa została poddana badaniu psychologicznemu. Chłopcy próbowali wymyślać różne historie, by psycholog znalazł usprawiedliwienie dla ich nieuctwa. Niestety diagnoza orzekała inteligencję, wybujałą fantazję i zainteresowania idące w nieodpowiednim kierunku. Kolejnymi krokami były: przeniesienie zajęć klasy w pobliże pokoju nauczycielskiego, wyłączenie jej z życia towarzyskiego i sportowego szkoły, dodatkowe lekcje, wzmożony rygor oraz zmiana wychowawcy na pana Żwaczka, polonistę znanego z żelaznej ręki.
Wieści o tym szybko rozbiegły się po szkole, a paczka Ciamciary nie mogła znieść takiej zmazy na honorze. Urządzali tajne zebrania w starej Wędzarni, niewielkim budynku w szkolnym ogrodzie. Obecnie mieściło się tam służbowe mieszkanie woźnej Więckowskiej i magazyn ogrodniczy. Początkowo kobieta próbowała wyganiać chłopców, ale zjednało ją przynoszenie przez nich różnego jedzenia dla hodowanego przez nią drobiu. Drugim schronem paczki było tak zwane Obserwatorium, czyli pokoik z oszklonym dachem na poddaszu szkoły. Przechowywano tam nieudane dzieła z lekcji robót ręcznych, a klucz można było uzyskać od pani Więckowskiej. Chłopcy jednak woleli Wędzarnię.
Pewnego dnia Zasępa zarządził spotkanie w Obserwatorium. Nie przyszedł na nie sam, a w towarzystwie ucznia jedenastej klasy, Alibaby. Wygłosił on przemowę o wieloletniej tradycji uczniowskiej. Wulgarna ignorancja ósmej klasy doprowadziła do groźnego niepokoju i chorobliwych ruchów Ciała pedagogicznego, sprowadzając na wszystkich niebezpieczeństwo. Został im więc wyznaczony miesiąc na uspokojenie nauczycieli. Inaczej starsi koledzy mieli im zapewnić marny los.
Rozdział 3
Na lekcji Ciamciara rozmyślał nad beznadziejnym położeniem, w jakim się znaleźli, gdy nagle Zasępa zwrócił mu uwagę, że profesor Farfala, nauczyciel chemii, czegoś od niego chce. Dwóch chłopców stało przy szklanej aparaturze i Ciamciara miał do nich podejść, by zademonstrować, jak otrzymać wodę. Nie wiedział. Przekręcił jeden z kurków, w wyniku czego aparatura wybuchła i ulotnił się gaz. Wszyscy zaczęli się krztusić. Otworzono okna. Za chwilę przybiegli pan dyrektor wraz z wychowawcą. Zarządzono, by w ósmej A więcej nie przeprowadzać eksperymentów.
Po tym incydencie chłopcy spotkali się w Wędzarni. Zasępa twierdził, że każdy nauczyciel ma jakąś piętę achillesową. Trzeba było znaleźć sposób chociaż na kilku z nich. Najpierw namówił Pędzelkiewicza, by zapytał o to swojego starszego brata, był bowiem przekonany, że od pokoleń istniały sposoby na pedagogów. Kiedy to zakończyło się niepowodzeniem, Zasępa uznał, że należy porozmawiać z Alibabą. Skoro zależało mu na uspokojeniu Ciała, powinien im pomóc. Zaczepili chłopca na przerwie. Starszy kolega uznał z oburzeniem, że mają radzić sobie sami, a żadne sposoby na nauczycieli nie istnieją. Ciamciara myślał, że to w końcu przekona Zasępę, że się pomylił. Zapał chłopca jednak tylko się zwiększył. Postanowił następnego dnia złapać Kickiego. Był gotowy zapłacić mu za sposób. Kicki twierdził jednak, że sposób nie jest na sprzedaż oraz że starsze klasy przekazują go dopiero pełnoletnim – to znaczy od dziewiątej klasy. Ostatecznie polecił paczce iść do Lepkiego, znajdującego się na sali gimnastycznej, gdzie przeprowadzano próbę sztuki o tytule „Przebudzenie Afryki”. Zabronił też mówić, że to on zdradził takie informacje.
Bohaterowie lektury „Sposób na Alcybiadesa”
Marcin „Ciamcia” Ciamciara
Narrator powieści. Po maturze zaczął wspominać wydarzenia, które miały miejsce, kiedy chodził do ósmej klasy. Razem z trójką swoich przyjaciół, po tym jak nauczyciele postanowili wytępić z ich klasy nieuctwo, postanowili znaleźć sposób na udobruchanie pedagogów, tak by się przy tym nie napracować.
Zenon Zasępa
Przyjaciel Ciamciary i główny inicjator poszukiwania sposobu. Był inteligentny, a czasem podejrzliwy. Jako jedyny w klasie dostrzegał zagrożenie w ambitnych przygotowywaniach do Dryfu.
Józef Pędzelkiewicz
Przyjaciel Ciamciary, przez rówieśników nazywany Pędzlem. Jego brat był znanym w szkole motocyklistą, dzięki czemu chłopak miał do dyspozycji jego stary motor. Poświęcił go, żeby zdobyć fundusze na SPONĘ. Razem ze Słabym zostali wyznaczeni na pierwszych dyżurnych przygotowujących Dryf. Miał również kuzyna numizmatyka.
Słabiński
Przyjaciel Ciamciary, przezywany Słabym. Wbrew swojemu nazwisku był najsilniejszy z całej klasy. Interesował się filatelistyką.
Juliusz „Szekspir” Lepki
Aktor i przewodniczący szkolnego koła teatralnego, uczeń dziesiątej klasy. Reżyserował sztukę o tytule „Przebudzenie Afryki”. Był szkolnym prymusem i ulubieńcem dyrektora. Mimo pierwotnej złości na paczkę Ciamciary za uprowadzenie go ze spektaklu zdradził chłopcom sposób na Alcybiadesa, a potem wydawał się im kibicować. Przyjaciele jednak do końca nie byli pewni, czy cała ta sytuacja nie jest jakimś jego podstępem.
Mały Kicki
Łobuz z dziewiątej klasy. Przekupiony najpierw jazdą na motorze, a później fałszywą obietnicą nowej rakiety sportowej, wskazywał paczce Ciamciary, kto może coś wiedzieć o sposobach na nauczycieli.
Wątłusz Pierwszy
Były bokser, który po przegranej ze swoim młodszym bratem stał się przygnębiony, rzucił dotychczasowe zajęcie i postanowił zostać poetą. Uratował Szekspira przed opryszkami, dzięki czemu zyskał sobie jego wdzięczność. Kiedy chłopcy zapłacili mu za SPONĘ, zorganizował im spotkanie właśnie z Lepkim.
„Alibaba” Babiński
Uczeń jedenastej klasy, który jako przedstawiciel starszych kolegów przekazał ósmej A informacje o miesięcznym terminie na uspokojenie nauczycieli.
Alcybiades – Tymoteusz Misiak
Nauczyciel historii, o którym wszyscy sądzili, że minął się z powołaniem i powinien zostać filozofem. Należał do pedagogów, którzy ulegali dygresjom podczas lekcji, nie stosował kar ani nie wyrzucał nikogo z sali. Nosił pogniecione spodnie, grube okulary, garbił się. Nie cieszył się poważaniem ani wśród uczniów, ani wśród współpracowników. Dyrektor chciał go zwolnić. Jego zaniedbany wygląd zaczął się zmieniać na lepsze, kiedy ósma A zaangażowała się w lekcje historii. Nie porzucił pozytywnego nastawienia, nawet kiedy chłopcy przyznali się, że cała sytuacja opierała się na Bluffie.
Dyrektor
Był surowy i zamierzał wszelkimi znanymi sobie sposobami wytępić nieuctwo ósmej A. Charakteryzowało go też przywiązanie do szkolnych tradycji.
Pan Żwaczek
Nauczyciel polskiego znany z surowej ręki. Kiedy ósma A zaczęła sprawiać problemy, został mianowany ich wychowawcą.
Pan Farfala
Nauczyciel chemii. Podczas jego lekcji Ciamciara zniszczył aparat Kippa.
Dziadzia – pan Ejdziatowicz
Nauczyciel matematyki, przez jakiś czas po odejściu pani Lilkowskiej prowizorycznie pełnił obowiązki wychowawcy ósmej A.
Pani Kalino
Nauczycielka geografii, która toczyła z Alcybiadesem spór o salę lekcyjną.
Pani Lilkowska
Była wychowawczyni ósmej A. Chłopcy wykorzystywali jej dobre serce i wrażliwość, przez co po pół roku zmuszona była udać się na zwolnienie. Leczyła się w sanatorium dla nerwowo chorych.
Pani Więckowska
Szkolna woźna. Miała służbowe mieszkanie w Wędzarni. Hodowała drób.
Pan Szyja
Wozak, który mieszkał niedaleko szkoły. Jego koń Cyceron pasł się często na szkolnym boisku.