Nie-Boska komedia

Zygmunt Krasiński

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Czas nieokreślony; akcja rozgrywa się na przestrzeni kilkunastu lat.

Miejsce akcji: Dom młodej pary, kościół, cmentarz, ogród, wąwóz w górach, miejsce obozu rewolucjonistów, jar Świętego Ignacego, wieża starego więzienia, lochy starego więzienia, okopy Świętej Trójcy (miejsce ostatecznej bitwy między arystokracją a chłopami).

Gatunek literacki: Dramat romantyczny

Epoka: Romantyzm

Motywy: anioła, apokalipsy, poety, poezji, Boga, szatana, zjawy, upiora, kobiety, małżeństwa, zdrady, szaleństwa, przemiany, rewolucji, buntu, walki, tańca, szlachty, jasnowidza, proroka

Streszczenie lektury „Nie-Boska komedia”

Część pierwsza

  Utwór rozpoczyna się apostrofą skierowaną do Poezji. Przedstawiona jest jako wartość piękna, ale zarazem taka, która może doprowadzić człowieka do zguby: bo jeno tych gubisz, którzy się poświęcili tobie, którzy się stali żywymi głosami twej chwały.
  W wiejskim kościele za chwilę odbędzie się ceremonia ślubu Hrabiego Henryka i Marii. Przed tym wydarzeniem przemawiają dwie siły. Anioł Stróż życzy młodej parze pomyślności, szczęścia i potomka. Z kolei Chór Złych Duchów nawołuje kolejno: duszę zmarłej dzień wcześniej nałożnicy; sławę, której symbolem jest orzeł mający roztoczyć skrzydła nad głową poety, a także spróchniały obraz Edenu, dzieło Belzebuba. Po zawarciu ślubu, będąc sam w kościele, Henryk mówi: przekleństwo mojej głowie, jeśli ją kiedy kochać przestanę. Ma na myśli swoją żonę.
  W czasie wesela Mąż nie może się przestać zachwycać żoną. Mówi o jej delikatności i wspaniałości. Mimo że Maria jest już bardzo zmęczona, to za prośbą Henryka dalej tańczy. Mąż chce nacieszyć oczy widokiem świętującej i bawiącej się Żony.
  Czarty ożywiły nieboszczkę, którą Henryk ma dostrzec jako uosobienie poezji, piękna, wiecznej inspiracji i sławy, o których marzył. Nocą Duch Zły pod postacią Dziewicy nawiedza Męża. Na początku przedstawia mu się podczas snu, zarzucając zdradę poprzez zawarcie ślubu z przyziemną kobietą. Przez sen Mąż wypowiada słowa: Przeklęta niech będzie chwila, w której pojąłem kobietę, w której opuściłem kochankę lat młodych, myśl myśli moich, duszę duszy mojej. Gdy Henryk się budzi, Żona jest zaniepokojona jego stanem. Ten twierdzi, że musi wyjść na zewnątrz i zaczerpnąć świeżego powietrza.
  Przy świetle księżyca Henryk wchodzi do ogrodu. Za parkanem jest kościół. Bohater prowadzi dialog wewnętrzny. Nazywa swoje dotychczasowe życie snem odrętwiałych. Uważa, że skupił się na przyziemnych sprawach, zapominając o namiętnościach z lat młodości. Henryk dostrzega Dziewicę i do niej przemawia. Pragnie się z nią zjednoczyć. Dziewica pyta się go: Pójdziesz za mną, w którykolwiek dzień przylecę po ciebie? Ten mówi, że owszem. Nagle do Henryka dochodzi głos Żony, która nawołuje go, by wracał do sypialni.
  Akcja zostaje przeniesiona do salonu, gdzie palą się dwie świece. W kolebce śpi dziecko – Orcio, syn Henryka i Marii. Żona informuje Męża, że zajęła się już sprawami związanymi z chrztem. Syn ma się nazywać Jerzy Stanisław. Żona podchodzi do kolebki i zauważa, że Orcio się odkrył i jest bardzo niespokojny. Następnie ponownie siada do fortepianu i mówi Mężowi, że ten przestał okazywać jej uczucia i zainteresowanie: wszyscy, których widzę, mówią mi, że źle wyglądam. Pyta się więc, czy czymś go uraziła. Ten zaprzecza, mówiąc: czuję, że powinienem cię kochać. Nad tymi słowami ubolewa Żona, która zdaje sobie sprawę, że uczucie jej Męża wygasło. Błaga go więc o to, by kochał chociaż ich dziecko.
  Rozmowę małżonków przerywa pojawienie się Dziewicy. Żona widzi ją jako blade widmo: oczy zgasłe i głos jak skrzypienie woza, na którym trup leży. Czuje również zapach siarki i grobowy zaduch. Maria ostrzega Męża przed wstrętną zjawą. Ten jednak widzi w niej piękną istotę. Dziewica przekonuje Henryka, że nie jest złudzeniem. Hrabia mówi do niej: O luba! Rzucam dom i idę z Tobą. Gdy odchodzi, Żona mdleje i upada z dzieckiem.
  Akcja zostaje przeniesiona do kościoła, gdzie odbywa się chrzest Orcia. Henryk się nie zjawia. W czasie ceremonii Żona błogosławi dziecko na poetę, aby Henryk je pokochał. Ma nadzieję, że w ten sposób Mąż wybaczy jej winy i wróci. Ojciec Beniamin upomina Marię. W międzyczasie Ojciec Chrzestny wróży dziecku świetlaną przyszłość urzędnika – dygnitarza. Matka ponownie mówi do dziecka: Przeklinam cię, jeśli nie będziesz poetą, po czym mdleje.
  Tymczasem Henryk wciąż podąża za Dziewicą. Obecnie znajduje się w pięknej okolicy i cieszy się, że zostawił świat przyziemnych spraw za sobą. Następnie zjawa prowadzi go w góry. Dziewica chce, aby Henryk przeszedł przez przepaść nad morzem. Ten nazywa ją złym duchem. Dopiero teraz Dziewica objawia się mu w swojej prawdziwej postaci, czyli jako zmarła kobieta. Henryk czuje do niej wstręt. Chór Złych Duchów zwraca się do Dziewicy: Stara, wracaj do piekła – uwiodłaś serce wielkie. Anioł Stróż ratuje Henryka przed otchłanią piekielną i mówi do niego: Wracaj do domu i nie grzesz więcej. / Wracaj do domu i kochaj dziecię twoje.
  Mąż, wróciwszy do domu, nie może znaleźć Żony. Sługa mówi, że znajduje się ona w domu wariatów. Henryk natychmiast się tam udaje. Żonie Doktora przedstawia się jako krewny Marii. Ta pyta się, go czy to prawda, że męża Marii porwali jakóbiny (czyli rewolucjoniści i spiskowcy, którzy przejęli władzę w czasie Wielkiej Rewolucji Francuskiej). Gdy Mąż znajduje się już sam na sam z Żoną, ta go rozpoznaje. W rozmowie uczestniczą dobre i złe duchy (Głosy zza prawej ściany i Głosy zza lewej ściany). Mąż chce zabrać Żonę ze szpitala, jednak ta mówi, że nie ma siły, gdyż dusza opuściła jej ciało. Od kiedy odszedł, prosiła Boga o dar poezji. Wreszcie trzeciego dnia stała się poetą. Maria informuje Męża o tym, że ich syn również nim będzie. Henryk jest przerażony. Maria umiera.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Nie-Boska komedia”

Hrabia Henryk

  Jest arystokratą zakochanym w pięknej Marii. Porzuca jednak rodzinę w imię niespełnionych marzeń o poetyckiej sławie i wiecznej inspiracji, jakie obiecuje mu Dziewica. Wykazuje się brakiem odpowiedzialności i lojalności. Jest fałszywym poetą, co oznacza, że do tworzenia potrzebuje niecodziennego natchnienia. Bez niego nie jest w stanie nic wymyślić. Gdy Henryk wraca do rodziny, czuje się bezradny wobec cierpienia małego Orcia. Wraz z wybuchem rewolucji staje na czele obozu arystokratów i zamierza walczyć do ostatniej kropli krwi. Charakteryzuje go przywiązanie do tradycji religijnych i porządku społecznego, którego stara się bronić. Nie rozumie idei rewolucji jako krwawej zemsty chłopów na arystokratach, jednak postanawia walczyć w obronie życia swojego i ludzi, którzy widzą w nim przywódcę. Gdy podczas ostatecznej bitwy zauważa nadchodzącą klęskę arystokracji, skacze w przepaść, przeklinając siebie i poezję. Woli popełnić samobójstwo niż zginąć z rąk rewolucjonistów lub tym bardziej się przed nimi płaszczyć.

Maria

  Żona Henryka i matka Orcia. Bardzo kocha męża i cieszy się z założenia rodziny. Nie ma talentu poetyckiego, co, według niej, jest przyczyną odejścia Męża. Po tym jak Henryk porzuca rodzinę, Maria błogosławi syna, by stał się prawdziwym poetą. Uważa, że tylko wtedy ojciec go pokocha. Sama również przemienia się w poetę. Zrozpaczona Maria trafia do szpitala psychiatrycznego, gdzie po rozmowie z Henrykiem umiera.

Orcio

  Syn Henryka i Marii, prawdziwy poeta. Dzieciństwo Orcia naznaczone jest cierpieniem. Czuje nieustanną potrzebę tworzenia, od czego ciągle boli go głowa. Orcio zostaje przedstawiony jako stale chorujący samotnik, znacznie różniący się od rówieśników. Z wiekiem traci wzrok i zaczyna popadać w obłęd. Słyszy tajemnicze głosy, rozmawia z duchami (w tym ze swoją matką) i wszystko widzi oczyma duszy. Bohater ginie podczas rewolucji – zostaje trafiony kulą.

Pankracy

  Przywódca obozu rewolucjonistów. Pragnie zemsty na arystokratach i jest przekonany o słuszności swojego postępowania. Wierzy, że tylko rewolucja może przynieść mu upragnione cele, czyli poprawę jakości życia i zemstę na wyższej klasie za lata wyzysku. Propaguje odejście od wartości religijnych, chce walczyć krwawo i brutalnie, wyrządzając jak najwięcej cierpienia arystokratom. Pomimo tego, że rewolucjoniści wygrywają bitwę, Pankracy nie osiąga sukcesu. Ginie porażony blaskiem Chrystusa, który się mu objawia. Mężczyzna zdaje sobie sprawę ze swojej małości wobec Boga, ślepnie, a jego ostatnimi słowami są: Galilejczyku, zwyciężyłeś!

Dziewica

  Wytwór złych duchów, jej zadaniem było odciągnąć niespełnionego Henryka od rodziny. Mężczyzna widzi w zjawie piękną dziewczynę: czystą, nieskazitelną, która jest dla niego uosobieniem poezji i inspiracji. Maria postrzega Dziewicę jako zmorę wykreowaną przez siły piekielne, budzącą przerażenie swoim grobowym wyglądem. Zjawa ma zapewnić Henrykowi wieczne natchnienie, lecz w rzeczywistości jedynie go uwodzi, by oddalić Męża od kochającej Żony.

Przechrzta

  Jeden z rewolucjonistów, stoi na czele innych przechrztów. Budzi on respekt Pankracego, w związku z czym ten właśnie jego wysyła do Henryka. Ma mu przekazać wiadomości o tym, że przywódca obozu rewolucjonistów przyjdzie z nim rozmawiać. Przechrzta zostaje zmuszony przez Henryka do potajemnego oprowadzenia po obozie. Na koniec przyjmuje od niego podziękowanie w postaci zapłaty. Postać Przechrzty można porównać do Wergiliusza z „Boskiej komedii”.

Leonard

  Młody rewolucjonista pochodzący z niższych warstw społecznych. Cechuje go porywczość i impulsywność. Mimo że jest poddany Pankracemu, to doradza mu, aby już rozpoczął walki. Leonarda charakteryzuje zapalczywość. Nie widzi żadnych półśrodków. Nie popiera również planu Pankracego, aby próbować rozmawiać z Henrykiem. W obozie rewolucjonistów pełni funkcję kapłana. Odprawia ceremonie nowej wiary, na których gromadzi się mnóstwo ludzi. Pokornieje dopiero wtedy, gdy umiera Pankracy.

Rewolucjoniści

  Są to osoby z różnych grup społecznych. Znajdują się wśród nich między innymi: rzeźnicy, chłopi, lokaje, rzemieślnicy, służące, kobiety wyzwolone, a także niewiasty, które odwróciły się od swoich mężów. Sposób ich postępowania Krasiński przedstawia jako chaotyczny. Łakną zemsty i lepszych warunków bytowych, a jednocześnie są zdolni jedynie do brutalnej walki.

Arystokraci

  Ci, którzy muszą odeprzeć atak rewolucjonistów. Są to ludzie wysoko postawieni, bogaci. Wśród nich znajdują się między innymi: senatorzy, książęta, księżniczki, baronowie, hrabiny i hrabiowie. Arystokraci tylko na pozór pragną stawić czoła rewolucjonistom. Gdy w ich serca wkrada się obawa, że nie są w stanie zwyciężyć, chcą się poddać. Walczą do końca tylko dlatego, że zmusza ich do tego Henryk.

Anioł Stróż

  Próbuje bronić Henryka przed działaniem nieczystych mocy. Ostatecznie pomaga mu się wydostać spod władzy Dziewicy oraz nakazuje wrócić do domu i opiekować się rodziną.

Chór Złych Duchów

  Siły nieczyste, wrogie i szatańskie. To właśnie za ich sprawą Dziewica zostaje powołana do tego, by uwieść Henryka.

Mefisto

  Szatan, który prezentuje się Henrykowi w postaci człowieka. Hrabia chwilę z nim rozmawia.

Dusze w lochach zamku

  Dusze, które są skazane na potępienie i męki. Są dawnymi poddanymi właściciela zamku. Przepowiadają Henrykowi i jego ludziom śmierć.

Ogromny czarny orzeł

  Symbol chwały, sławy i siły. Nakłania Henryka do tego, by stanął na czele obozu arystokratów.

Jakub

  Wierny sługa Hrabiego. Wykonuje wszystkie jego polecenia. Gdy jednak Jakub umiera, wypowiada w jego kierunku słowa nienawiści.

Ojciec Chrzestny

  W trakcie chrztu Orcia życzy mu, by został urzędnikiem. W czasie rewolucji przechodzi do oddziału wroga. Nie jest jednak w stanie zabijać z jego polecenia dawnych sprzymierzeńców – arystokratów, za co zostaje skazany na śmierć.

Matka Chrzestna

  Postać epizodyczna, pojawia się w trakcie chrztu Orcia.

Ojciec Beniamin

  Duchowny, który udziela chrztu małemu Orciowi. Jest przerażony tym, że Maria namaszcza syna na poetę. Próbuje ją powstrzymać, ale bezskutecznie.

Arcybiskup

  Duchowny, który mianuje Henryka na przywódcę arystokratów. Wręcza mu miecz pobłogosławiony niegdyś przez świętego Floriana.

Lekarz

  Bada Orcia i stwierdza, że chłopiec oślepł. Diagnozuje również u niego objawy szaleństwa.

Filozof

  Henryk spotyka go podczas spaceru. Jest on zachwycony nadchodzącą rewolucją.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Nie-Boska komedia”

Wszystkie lektury