Kazania sejmowe

Piotr Skarga

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Kazania zostały napisane z myślą o obradach sejmu warszawskiego w 1597 roku (nie zostały jednak wtedy wygłoszone, mimo że słowa narratora na to wskazują)

Gatunek literacki: Kazanie, rozprawa

Epoka: Renesans

Motywy: ojczyzny, narodu, Boga, mądrości, króla, władzy, buntu, religii, miłości, wojny, zgody, herezji, anarchii, grzechu, szlachty

Streszczenie lektury „Kazania sejmowe”

Kazanie pierwsze

Na początku sejmu przy mszy świętej sejmowej

  Skarga podkreśla, że obrady sejmowe są trudne i wymagają pomocy Boga oraz łaski Ducha Świętego dla ich uczestników. Objaśnia też słowa świętego Jakuba, przytoczone na początku: Jeśli kto z was potrzebuje mądrości, niech jej prosi od Pana Boga, który wszytkim hojnie daje, a nie wymawia: a dana mu będzie. Każdy człowiek bowiem potrzebuje mądrości, jednak niektórzy o nią nie proszą, a inni kierują się tylko rozumem ziemskim owładniętym mnożeniem dóbr materialnych. Narrator w imieniu zgromadzonych prosi o oświecenie mądrością Boga.
  Dalej zostają wymienione niebezpieczeństwa, przed którymi stanęło królestwo: niezgoda oraz brak zaufania między obywatelami różnych wyznań i stanów społecznych, a także rosnący bunt wobec władzy, zanik karności i dyscypliny wobec prawa. Moc króla słabła, a jego poddani stawali się coraz bardziej zuchwali. Niestety dotychczasowe sejmy okazywały się bezskuteczne, ich postanowienia nie były respektowane.
  Nad Polską wisiało jeszcze inne niebezpieczeństwo – groźba rychłego najazdu Tatarów. By poradzić sobie z zagrożeniami, senatorowie potrzebowali mądrości nie tylko zdobytej latami doświadczenia, ale również tej pochodzącej od Boga, którą mogli się pochwalić biblijni bohaterowie, tacy jak Józef czy Mojżesz. Narrator polecił senatorom spowiedź oraz przyjęcie komunii świętej przed rozpoczęciem obrad. Wymienił różnych nieprzyjaciół mądrości: grzechy (w szczególności pijaństwa i nieczystości), niespokojność i rozmiłowanie w sporach, brak pokory, upór, pragnienie sławy, okrucieństwo, brak dobrych uczynków, wydawanie osądów bez dostatecznych dowodów, obłudę i nieuprzejmość.
  Według Skargi ważna jest również nauka, którą człowiek sam otrzymał za życia, ponieważ rozum był dany od Boga po to, by go pomnażać własnym wysiłkiem. Narrator podkreśla istotę historii, która zebrała w sobie mądrość przodków. Należało więc studiować księgi i słuchać mędrców, ponieważ prośby do Boga nie mogły poskutkować, jeśli człowiek sam również nie czynił żadnych starań. Tak samo rządy w państwie wymagały nie tylko myślenia, ale także działania. Na koniec narrator inicjuje modlitwę, błagając o ukazanie, co senatorowie powinni uczynić, by ocalić królestwo.

Kazanie wtóre

O miłości ku ojczyźnie i o pierwszej chorobie Rzeczypospolitej, która jest z nieżyczliwości ku ojczyźnie

  Skarga zauważa, że tak samo, jak ludzie chorowali, tak i różne królestwa miały swoje choroby, które mogły doprowadzić je do upadku. Wskazuje sześć chorób Polski: nieżyczliwość i chciwość ludzi względem własnej ojczyzny, niezgody sąsiedzkie, szerzenie się herezji religijnych (za które uznawał m.in. religie protestanckie), osłabienie władzy królewskiej, niesprawiedliwe prawa oraz grzechy. Następnie poleca senatorom kierować się w obradach dwoma przykazaniami, które zostawił ludziom Jezus: miłości do bliźniego oraz zachowywania pokoju. Senatorowie otrzymali od Boga swoją władzę po to, by dbać o dobro innych ludzi. Złe decyzje mogą doprowadzić do śmierci wszystkich obywateli.
  Narrator porównuje ojczyznę do matki, którą zgodnie z jednym z dziesięciu przykazań powinno się czcić. Ona chroniła wiarę katolicką od wszelkich herezji. Dochowała także monarchii, dzięki czemu Polską rządzili dobrzy i bogobojni władcy, a nie tyrani. Ojczyzna-matka dbała również o dobrobyt swoich mieszkańców, co ci niestety wykorzystywali do rozpusty i grzechów. Niewdzięczność za dostatek i pokój mogła poskutkować wojną. Dbanie o ojczyznę było jednocześnie troską o własne interesy.
  Następnie Skarga porównuje ojczyznę do okrętu, na którym znajdowali się senatorowie, ich rodziny, a także majątki. Tylko głupiec, kiedy statek tonął, zamiast zatykać dziury, zajmował się skrzyniami z dobytkiem. By ocalić ludzi i wszelkie skarby, należało zaopiekować się przede wszystkim okrętem. Narrator przytacza również szereg postaci biblijnych, które dbały bardziej o dobro swojego ludu niż własne: Mojżesza, Aoda, Samsona, Dawida, Joaba, Nehemiasza, Zorobabela, Matatiasza, Judytę, Esterę. Nawet poganie wiedzieli o tym, że należało się troszczyć przede wszystkim o korzyść ogółu. Tymczasem w Rzeczypospolitej wszyscy patrzyli głównie na własne domy, mimo iż Jezus dał przykazanie, by miłować bliźnich tak jak On, który oddał życie za wszystkich. Za poświęcenie dla dobra ojczyzny czekała nie tylko nieśmiertelna sława na ziemi, ale również wieczna nagroda w niebie. Prawdziwa cnota nie oczekiwała jednak nagrody.
  Na koniec narrator prosi w modlitwie, by senatorowie w czasie obrad nie patrzyli na własny zysk, ale na Pana Boga i dobro narodu, oraz by kierowali się miłością.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Kazania sejmowe”

Wszystkie lektury