Górą „Edek”
Marek Nowakowski
Czas akcji: Nie jest dokładnie określony – współczesny powstaniu dzieła; prawdopodobnie są to lata 90. XX wieku
Miejsce akcji: Polska, niewielka ulica w centrum miasta
Gatunek literacki: Opowiadanie, scenka rodzajowa (ze zbioru „Prawo prerii”)
Epoka: Literatura współczesna po 1989 roku
Motywy: kapitalizmu, dorobkiewicza, upadku komunizmu, transformacji ustrojowej, prostaka, chamstwa, siły, inteligenta, niesprawiedliwości
Streszczenie lektury „Górą „Edek””
To ten z „Tanga” Mrożka. Przebojowy agresywny cham – takimi słowami rozpoczyna opowiadanie Marek Nowakowski. Narrator przyznaje, że był świadkiem sytuacji, która przypomniała mu zachowanie Edka – głównego bohatera wyżej wymienionego dramatu.
Na niewielkiej ulicy w centrum dużego miasta panował gwar: Hałas klaksonów, zgrzyt hamulców, smród spalin. Brakowało tu miejsc parkingowych. Auta zajmowały część chodnika przeznaczonego dla pieszych. Wielu kierowców czekało na wolne miejsce. W końcu zwolniło się jedno w ciasnym rzędzie samochodów. Zauważył to kierowca małego fiata, potocznie zwanego „maluchem”. Przymierzył się i wjechał, niestety niefortunnie – odsłaniając część miejsca upatrzonego do zaparkowania. Nagle niczym drapieżnik pojawił się wielki, lśniący ford. Jego właściciel niespodziewanie wjechał w miejsce zajęte przez kierowcę malucha, zostawiając między nim a sobą zaledwie kilka centymetrów. Takie zachowanie oburzyło kierowcę malucha, naciskał raz po raz klakson, zawiadamiając o swoim pierwszeństwie. Nie dawało to jednak żadnego rezultatu. Kierowca luksusowego auta o kolorze szafir metalik nie zamierzał ustąpić. Miał również przewagę: samochód przeciwnika był maleństwem w porównaniu do jego pojazdu.
Zdezorientowany i zaatakowany kierowca malucha coraz częściej naciskał klakson. Niestety wciąż nie przynosiło to żadnych efektów. Toczący się spór między właścicielami aut zaczął doprowadzać do szału innych kierowców, którym został zablokowany przejazd. Kierowca malucha wychylił się z okienka i tym razem głosem poinformował swojego rywala o prawie do pierwszeństwa. Ten jednak nie reagował na jego słowa – tkwił w swojej agresywnej , napierającej pozycji bez zmian.
Kierowca malucha nie wytrzymał presji. Nie mając wyboru, wyjechał z miejsca, które zajął jako pierwszy. Jego rywal błyskawicznie i bez żadnych skrupułów zaparkował tam swój samochód. Mimo że właściciel małego fiata przegrał spór o miejsce, wyszedł z auta by dać głos w sprawie dziejącej się nieprawości. Narrator miał wtedy okazję uważnie mu się przyjrzeć. Był to niewysoki inteligent w okularach. W tym samym czasie ze swojego auta wysiadł również kierowca luksusowego forda – wysoki, tęgi mężczyzna w skórzanej kurtce. Jego kroki były niezachwiane, pewne i zamaszyste. Pierwszy z nich zadał drugiemu pytanie: Panie, jak tak można? „Edek” – bo tak narrator określił narrator kierowcę luksusowego forda – zignorował te pytanie i kroczył dumnie przed siebie. Teraz parł do następnego celu. Narrator informuje nas, że jego postać zniknęła w pobliskiej bramie, opatrzonej tabliczkami z nazwami firm i przedstawicielstw handlowych.
Bohaterowie lektury „Górą „Edek””
Kierowca malucha
Jest niewysokim, drobnym inteligentem w okularach. Porusza się małym fiatem (126p), potocznie znanym jako maluch. Mimo że zauważył wolne miejsce parkingowe jako pierwszy, jest zmuszony ustąpić je kierowcy luksusowego forda. Tę postać charakteryzuje kultura i uczciwość. Nie są to jednak wartości cenione w świecie, w którym przyszło żyć kierowcy małego fiata. Jest więc skazany na klęskę.
Kierowca forda
Jest tęgim, wysokim mężczyzną. Prawdopodobnie dysponuje również dużą sumą środków finansowych, o czym świadczą jego luksusowe auto i skórzana kurtka. Przez narratora opowiadania jest utożsamiany z Edkiem – postacią z dramatu „Tango” Sławomira Mrożka. Tak samo jak on, charakteryzuje się chamstwem, prostactwem i brakiem ogłady. Są to jednak wartości, dzięki którym jest w stanie zaistnieć w pokomunistycznej rzeczywistości. Mimo swojego prostactwa odnosi sukces – siłą wpycha się na miejsce parkingowe i wyrusza dalej podbijać świat przemocą.