Madame

Antoni Libera

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Głównie lata 60. XX wieku, czasy PRL, parę wydarzeń dzieje się w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, postscriptum zaś to rok 1983

Miejsce akcji: Warszawa: liceum na Żoliborzu, do którego uczęszcza narrator; inne lokalne miejsca, jak na przykład Miejski Dom Kultury, galeria Zachęta, gdzie wystawiono grafiki Picassa, Teatr Polski czy kino, dom pana Konstantego, Ambasada Francuska

Gatunek literacki: Bildungsroman (dosł. powieść o formowaniu się, dojrzewaniu), romans edukacyjny

Epoka: Literatura współczesna po 1989 roku

Motywy: historii, przeszłości, teraźniejszości, tęsknoty, nostalgii, kobiety, nauczycielki, ucznia, liceum, szkoły, władzy, lekcji, miłości, romansu, gry, piękna, sztuki, tajemnicy, magii, fascynacji, literatury, języka, książki, młodości, dojrzewania

Streszczenie lektury „Madame”

Streszczenie

Rozdział pierwszy

Dawniej to były czasy!

  Już na samym początku otrzymujemy informację, jak bardzo źle narrator czuje się w czasach, w których przyszło mu żyć. Przez wiele lat nie opuszczało mnie wrażenie, że urodziłem się za późno. Wyznał, że jako dziecko fascynowały go czasy niedawnej wojny, a także lata trzydzieste. Żałował nawet, że nie do końca mógł się zagłębić w okres stalinowski. W ogóle narrator miał poczucie ogólnego spóźnienia w swoim życiu. Nie opuszczało go wrażenie, że wszystko, co wielkie i wspaniałe, już się wydarzyło i przeminęło. Nauczycielka fortepianu zachwalała dawnych mistrzów i ich talenty, nauczyciel szachów wspominał, że kiedyś to byli szachiści i prawdziwe turnieje, alpinista zaś, który prowadził narratora po górach, widząc turystów, powtarzał, że nie ma już gór, nie ma już taternictwa. Tego rodzaju wybrzydzanie na marną teraźniejszość i nostalgiczne wzdychanie do świetlanej przeszłości było dla moich uszu – przez lata – chlebem powszednim.
  Narrator nie zdziwił się więc, gdy będąc w gimnazjum, słyszał od nauczycieli pochwały poprzednich roczników. Teraz już tego nie ma, tamci byli wyjątkowi. Narrator nie potrafił się odnaleźć w socjalistycznej rzeczywistości. Mógł się naprawdę zgodzić ze wszystkim, ale nie z tym, żeby w szkole było tak samo. To niemożliwe, myślałem, by szarość i przeciętność, które mnie otaczają, były nieodwołalne – by w żaden sposób nie dało się tego zmienić. Bohater postanowił działać, coś przedsięwziąć. Chciał, żeby wróciły dawne czasy i sławni bohaterowie, wcieleni w nowe postaci.

Modern Jazz Quartet

  Narrator żył wówczas legendą jazzu i nie zastanawiając się długo, postanowił założyć zespół. Nazwali się Modern Jazz Quartet. Choć ich początki były dalekie od marzeń bohatera, ten postanowił się nie poddawać. Po kilku miesiącach prób mieli repertuar gotowy na ponad dwie godziny występu. Jednak dyrekcja i rada pedagogiczna nie wyrazili zgody na ich działalność. Ich rolą stało się odgrywanie przerywników na apelach szkolnych. Mieli też pomagać w przesłuchaniach podczas szkolnego festiwalu „Złoty Słowik”, który prowadził nauczyciel śpiewu zwany Eunuchem. Ostatniego dnia, gdy wszystko dobiegło końca, nagle narrator zagrał na fortepianie kilka dźwięków, które przypominały piosenkę Raya Charlesa „Hit the Road Jack”. Uczniowie to podchwycili i zaczęli wyklaskiwać rytm, śpiewając No more, no more, no more! Koledzy z zespołu chwycili za swoje instrumenty, a sam bohater zaczął śpiewać. Zebranych ogarnął szał. Nagle, akurat w momencie, gdy należało wyśpiewać frazę: What do you say?, na salę wbiegł Eunuch. Kolejnego dnia zespół został dyscyplinarnie rozwiązany, a narrator dostał tróję ze sprawowania.

Cały świat to scena

  W kolejnym roku szkolnym narrator znów próbował zmienić rzeczywistość. Zaczął się fascynować teatrem. Założył szkolny zespół teatralny. Ponownie początki i próby przysparzały mu wielu trudności. Jednak po wielu miesiącach, pod koniec kwietnia spektakl przybrał ostateczną formę. Był to montaż wybranych scen i monologów z najsłynniejszych dramatów od Ajschylosa do Becketta. Zatytułowano go „Cały świat to scena”. Szkolne władze nie zatwierdziły jednak scenariusza, sądząc, że jest on zbyt ponury i nie zachęca do edukacji, chociaż do jego stworzenia zostały wybrane najznamienitsze dzieła literatury, omawiane również na lekcjach polskiego. Wicedyrektor stwierdził, że narrator zapatrzony jest w Zachód, bo nie wybrał klasyków literatury polskiej. Narrator usłyszał, że nie mogą wystawić sztuki w takiej formie, chyba że wprowadzą zaproponowane zmiany. Bohater udał się wtedy do biura Warszawskiego Przeglądu Scen Amatorskich i Szkolnych, aby zgłosić ich spektakl. Sekretarka go jednak zbyła, mówiąc, że termin zgłoszeń do konkursu upłynął. Naraz wszedł ES, bardzo znany aktor, grający ostatnio Prospera w „Burzy” Szekspira. Wtedy narrator postanowił zaryzykować i zaczął z nim rozmawiać kwestiami z dramatu. Ostatecznie ES przekonał sekretarkę, by zakwalifikowała ich spektakl do konkursu. Udało im się nawet go wygrać, a gdy dyrekcja się o tym dowiedziała, pogratulowała zespołowi, lecz utrzymywała, że to dzięki zmienionemu przez nią scenariuszowi.
  Jakiś czas później w Miejskim Domu Kultury miała się odbyć uroczystość wręczenia nagród połączona z prezentacją krótkich fragmentów wyróżnionych spektakli. Narrator był przerażony wystrojem sali, która wyglądała jak przygotowana na karnawał. Publiczność zaś była różnorodna, najpewniej byli to uczestnicy zajęć Domu Kultury. Kompani narratora powiedzieli, że oni tu nie wystąpią. On czuł to samo, lecz nagle przyszło do niego natchnienie i stwierdził, że większą sztuką byłoby oczarować taką publikę. Gdy więc zostali wywołani, bohater został sam na scenie i odegrał swój popisowy numer. W czasie występu panowała cisza, a potem został nagrodzony oklaskami. Narrator dostał jeszcze nagrodę indywidualną od aktora ES, a był nią zegarek Ruhla. Wtedy bohater poczuł się upokorzony. Był to bowiem zegarek ogólnie dostępny, o słabej opinii, który w dodatku szybko się psuł. Doszukiwał się potem w tym intencji ES-a. Narrator postanowił, że nie wystarczy zegarka oddać, trzeba go zniszczyć. Zrobił to na środku placu Komuny Paryskiej – zostawił zegarek na torach, aby przejechał go tramwaj.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Madame”

Narrator

  W żadnym momencie powieści nie zostaje podane jego imię ani nazwisko. Dzięki postscriptum wiemy jednak, że to sam autor jest narratorem, a więc i głównym bohaterem książki. Urodził się 10 września i mieszkał w Warszawie, a w momencie głównej akcji utworu miał kilkanaście lat. To bardzo zdolny uczeń, który próbował zmienić rzeczywistość, gdyż ciągle miał wrażenie, że urodził się za późno. Znał się na muzyce, literaturze i teatrze. Bardzo dobrze władał językiem francuskim. Zakochał się w Madame i od tego czasu grał z nią w grę, próbując zdobyć na jej temat jak najwięcej informacji. Na końcu próbował ją pocałować, lecz ta go powstrzymała. Już nigdy więcej jej nie spotkał. Po ukończeniu szkoły zaczął studiować romanistykę i pisać własne utwory.

Madame

  Nowa dyrektorka liceum i nauczycielka francuskiego klasy narratora. To Polka, jej rodzicami byli Maksymilian i Klara. Urodziła się 27 stycznia 1934 roku w Alpach, w pobliżu Mont Blanc. Jej drugie imię to Wiktoria. W 1959 roku ukończyła romanistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Tytuł jej pracy dyplomowej brzmiał: „Kobieta wyzwolona w twórczości Simone de Beauvoir”. Okazała się nieczułym aniołem, tajemniczym sfinksem, tkwiącym w innym wymiarze, w innej czasoprzestrzeni. Kobieta jawiła się uczniom jako Królowa Śniegu. Byli nią zafascynowani, a jednocześnie przy niej czuli się gorzej. Była silna i dumna. I jakby niepodległa znieprawionej i szpetnej rzeczywistości polskiej, tworzonej w ponurym obłędzie przez demokrację ludową. Całym swoim jestestwem mówiła „nie” temu światu. Wyglądem, manierami, językiem, inteligencją. Była niemym wyrazem, że tkwimy w bagnie i w bzdurze, a można żyć inaczej. Kobieta uważała narratora za swojego najlepszego ucznia, o czym ten dowiedział się pod koniec liceum. Jej głównym celem był wyjazd do Francji, co też uczyniła, ale nie zapomniała o narratorze, gdyż wysłała mu paczkę na jego dwudzieste urodziny.

Soltier

  Wicedyrektor liceum narratora. Był oddany władzy komunistycznej, nie chciał się zaakceptować scenariusza spektaklu narratora, gdyż uważał go za zbyt ponury i prozachodni.

Kadłubek

  Wychowawca narratora, który bardzo go lubił i się za nim wstawiał.

Żmija

  Nauczycielka biologii w liceum narratora. „Żmija” to jej przezwisko. Często upokarzała narratora. Gdy ten pewnego razu wyszedł z jej lekcji, domagała się niedopuszczenia go do matury. Dzięki wstawiennictwu Madame tak się nie stało, a sama Żmija poddała się do dymisji.

Eunuch

  Nauczyciel śpiewu w liceum narratora. „Eunuch” to jego przezwisko, określano go tak ze względu na cienki głos i brak żony. Był odpowiedzialny za organizację szkolnego festiwalu „Złoty Słowik”. To za jego przyczyną zespół Modern Jazz Quartet założony przez narratora został dyscyplinarnie rozwiązany.

ES

  Znany aktor, który grał Prospera w „Burzy” Szekspira. To on sprawił, że spektakl narratora mógł wziąć udział w Warszawskim Przeglądzie Scen Amatorskich i Szkolnych. On również zasponsorował dla niego nagrodę indywidualną, którą był zegarek Ruhla, co narrator odebrał jako upokorzenie.

Rożek Goltz

  Był geniuszem z fizyki, ale z polskiego był zupełną nogą.

Mefisto i Prometeusz

  Koledzy narratora, którzy brali udział w jego spektaklu. Byli świadkami, jak narrator i Madame trzymali się za ręce w jej gabinecie.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „Madame”

Wszystkie lektury