Ojciec Goriot
Honoré de Balzac
Czas akcji: Od końca listopada 1819 roku do drugiej połowy lutego 1820 roku
Miejsce akcji: Paryż, głównie Dom Vauquer przy ulicy Neuve-Sainte-Geneviève
Gatunek literacki: Powieść realistyczna
Epoka: Romantyzm
Motywy: biedoty, elity, bogactwa, rodziny, tajemnicy, studenta, miłości, kochanka, małżeństwa, ojca, córki, skąpstwa, przestępcy, oszustwa, policji, zdrady, śmierci, samotności
Streszczenie lektury „Ojciec Goriot”
Pani Vauquer prowadziła mieszczańską gospodę, która dawała schronienie mężczyznom i kobietom w każdym wieku. Dom Vauquer mieścił się w biednej, ponurej dzielnicy, miał trzy piętra i żółty kolor. Oprócz właścicielki gospodę na stałe zamieszkiwali: pani Couture z panną Wiktoryną Taillefer, pan Poiret, pan Vautrin, panna Michonneau oraz ojciec Goriot. Tymczasowo znajdował się tam również student prawa, Eugeniusz de Rastignac. Oprócz tego na poddaszu spała służba: posługacz Krzysztof i kucharka, gruba Sylwia. Wszyscy mieszkańcy byli osobami ubogimi, co odbijało się na ich wyglądzie i ubiorze, jednak pani Vauquer starała się dbać o każdego, a w domu panowała przyjazna atmosfera. Niestety, jak to bywało w społeczeństwie, i tutaj znaleziono sobie kozła ofiarnego. Był to ojciec Goriot, który mieszkał w domu najdłużej.
Goriot był starym fabrykantem makaronu. Kiedy się wprowadził w 1813 roku, był postrzegany jako przyzwoity, zamożny mężczyzna. Kiedy pani Vauquer go poznała, zamierzała w sobie rozkochać i wziąć z nim ślub. Jej przyjaciółka namówiła ją na zakup drogich, pięknych ubrań. Potem sama zamierzała uwieść pana Goriot, jednak tylko zraziła się do niego, a potem wyprowadziła się, nie zapłaciwszy komornego za sześć miesięcy. Pani Vauquer natomiast zaczęła się doszukiwać w adorowanym mężczyźnie źródła wszystkich swoich nieszczęść. Usunęła z domu wszelkie udogodnienia, by zrobić mu na złość – Goriot był jednak bardzo oszczędnym człowiekiem i nie zrobiło to na nim wrażenia. Z czasem sam zaczął zmniejszać swoje wydatki, aż wreszcie przeniósł się do najtańszego mieszkania w gospodzie. Ponieważ był ponury i milczący, zaczęto brać go za oszusta, a także rozprowadzano o nim różne plotki. Odwiedzały go jego dwie, młode, piękne i wystrojone córki, lecz wszyscy mówili, że to jego liczne kochanki (często bowiem zmieniały stroje i ludzie ich nie poznawali). Kiedy zaczął oszczędzać także na swoim wyglądzie, nikt już nie miał wątpliwości, że Goriot to stary rozpustnik, nadużywający leków. Tym bardziej nie wierzono w jego pokrewieństwo z dostojnymi, bogatymi damami.
Eugeniusz de Rastignac pod koniec listopada 1819 skontaktował się ze swoją ciotką w celu poszukiwania dla siebie protektorki. Kobieta kontaktowała chłopaka z jego kuzynką, wicehrabiną de Beauséant, w wyniku czego został zaproszony na bal. Poznał tam Anastazję de Restaud i zauroczył się w niej. Hrabina, rzekomo również zainteresowana młodzieńcem, zaprosiła go do swojego domu. Kiedy po powrocie do gospody o tym rozmyślał, usłyszał dźwięk, który wywabił go na korytarz. Zauważył zapalone światło w mieszkaniu ojca Goriot. Zmartwiony, że sąsiad zachorował, zajrzał przez dziurkę od klucza. Starzec zgniatał srebrną zastawę, przez co Eugeniusz posądził go o paserstwo, choć Goriot wydawał się smutny. W drodze do swojego pokoju usłyszał wracającego Vautrina w czyimś towarzystwie. To wszystko wydało mu się bardzo dziwne.
Następnego dnia Krzysztof rozmawiał z Sylwią. Okazało się, że pan Vautrin przyjmował potajemnie dwie osoby i dawał posługaczowi łapówki, by wpuszczał je nocą przez bramę. W mieście natomiast różne osoby wypytywały służbę o mieszkańca domu Vauquer. Większość stałych bywalców, mimo wczesnej godziny, wyszła już załatwiać swoje sprawunki. Rozmowę służby przerwało obudzenie się gospodyni. Sylwia zaczęła więc przygotowywać śniadanie.
Niedługo później wrócił Vautrin. Zaczął opowiadać, że widział ojca Goriot, jak wstąpił najpierw do złotnika, a potem do lichwiarza. Za chwilę pojawił się też sam starzec i potajemnie wręczył Krzysztofowi kopertę. Kiedy Vautrin ją zauważył, nakazał otworzyć. Był to bilet bankowy dla hrabiny de Restaud. Posługacz miał go dostarczyć do domu kobiety.
Mieszkańcy zaczęli się gromadzić przy stole. Pojawił się także Eugeniusz, który zaczął opowiadać o hrabinie de Restaud oraz że widział ją tego dnia na ulicy des Gres. Vautrin oznajmił, że na pewno szła do lichwiarza, na co Goriot westchnął boleśnie, uznając, że Krzysztof nie zdążył wykonać swojego zadania. Po skończonej rozmowie mieszkańcy rozeszli się, a pani Vauquer i Vautrin sugerowali Eugeniuszowi, że hrabina jest jedną z kochanek Goriota, na które przepuszczał wszystkie pieniądze.
Wieczorem, kiedy starzec wrócił do domu, zobaczył płaczącą Wiktorynę i przysłuchał się rozmowie pani Couture z panią Vauquer. Ojciec młodej dziewczyny nie chciał dać jej żadnego posagu. Na posiłku znów spotkali się wszyscy mieszkańcy oraz goście przychodzący każdego dnia tylko na obiady. Eugeniusz rozmawiał ze swoim kolegą o Wiktorynie i ojcu Goriot.
Następnego dnia po południu Rastignac udał się do domu hrabiny de Restaud. Kiedy dotarł na miejsce, służba traktowała go z pogardą ze względu na jego stan majątkowy. Czekając na spotkanie, usłyszał głos Anastazji i ojca Goriot, a także dźwięk pocałunku. Zaprowadzono go do salonu, gdzie czekał jeszcze inny młody mężczyzna – jak się później okazało, kochanek pani de Restaud. Po chwili starzec wyszedł, a hrabina poszła powitać gości. Nagle pojawił się kolejny mężczyzna – mąż Anastazji. Po bratersku powitał Maksyma i zdziwił się, widząc nieznajomego Eugeniusza. Jednak wspomnienie o pokrewieństwie młodego studenta z rodem Marcillac i wicehrabiną de Beauséant zapewniło mu uznanie. Hrabina próbowała różnych sposobów, by pozbyć się Eugeniusza z domu, ale on bardzo chciał się dowiedzieć, co łączyło ją z ojcem Goriot. Dlatego przeciągał swoją rozmowę z panem de Restaud, czekając, aż kobieta odprawi kochanka. Wtedy dopiero poruszył temat, który tak go interesował. Nie otrzymał jednak odpowiedzi, a gospodarze stali się wobec niego chłodni. Pożegnali się grzecznie, a po wyjściu Eugeniusza dali znać służbie, że nie jest on mile widziany w tym domu.
Po tej wizycie student postanowił się udać do swojej krewnej, de Beauséant. Przerwał jej spotkanie z portugalskim kochankiem, który miał właśnie oznajmić kobiecie, że będzie się żenił. Nie zdążył, jednak wicehrabina zaczęła coś podejrzewać. Dlatego podczas rozmowy z kuzynem była rozdrażniona. Eugeniusz musiał się nauczyć zwyczajów elity paryskiej. Ich dyskusję przerwało pojawienie się przyjaciółki wicehrabiny. Ponieważ powitanie pań przerodziło się w uszczypliwe uwagi na temat kochanków, postanowiły się skupić na problemie Eugeniusza. Rozmawiając z nimi, student znów przywołał nazwisko ojca Goriot, dzięki czemu dowiedział się, że Anastazja była jedną z dwóch jego córek. Obie dziewczęta wyparły się starca, który poświęcił dla nich cały majątek. Ostatecznie de Beauséant poradziła, by Eugeniusz udał się do drugiej córki Goriota, która zazdrosna była o to, że jej siostrę wprowadzono na salony. Wicehrabina pozwoliła, by przyprowadził Delfinę do jej pałacu i w ten sposób zdobył uznanie.
Bohaterowie lektury „Ojciec Goriot”
Jan Joachim Goriot
Nazywany przez wszystkich ojcem Goriot. Miał sześćdziesiąt dziewięć lat, mieszkał najdłużej w domu Vauquer. Był starym fabrykantem makaronu. Na początku traktowano go z szacunkiem, lecz im bardziej oszczędzał pieniądze, tym ludzie stawali się wobec niego bardziej podejrzliwi. Miał dwie córki, które były dla niego najważniejsze na świecie, jednak przez swoich mężów obie się go wyparły. Kobiety doprowadziły go do rozpaczy, w wyniku czego zachorował i zmarł.
Eugeniusz de Rastignac
Młody student prawa. Miał czarne włosy i niebieskie oczy. Pochodził z ubogiej rodziny, choć spokrewnionej z członkami francuskiej elity. Zachwycony Paryżem, poszukiwał protektorki, która ułatwiłaby mu korzystanie z uroków miasta. Umożliwiła mu to jego kuzynka, wicehrabina de Beauséant. Dzięki niej otrzymał pierwsze zaproszenie na bal. Darzył sympatią ojca Goriot, opiekował się nim do ostatnich chwil życia starca.
Vautrin
Czterdziestoletni mieszkaniec domu Vauquer. Naprawdę nazywał się Jakub Collin, był ukrywającym się zbrodniarzem, zbiegłym z galer tulońskich, o pseudonimie Trompe-la-Mort. Spośród mieszkańców był w najlepszych stosunkach z panią Vauquer. Uknuł podstęp polegający na doprowadzeniu brata Wiktoryny Taillefer do pojedynku, w którym nie miał szans wygrać. Dzięki temu dziewczyna z dnia na dzień stała się najbogatszą kobietą w Paryżu. Liczył, że Eugeniusz weźmie z nią ślub i podzieli się z nim zyskami. Został jednak aresztowany.
Anastazja de Restaud
Starsza córka Goriota. Odrzuciła swojego ojca ze względu na męża, choć kiedy umierał, wbrew woli pana de Restaud, była przy nim. Do ostatniej chwili korzystała z pieniędzy starca, nawet kiedy wiedziała, że prawie nic mu już nie zostało. Ze względu na długi swojego kochanka, Maksyma de Traillesa, wpadła w niełaskę swojego męża i musiała całkowicie mu się poddać, by zadbać o swoje dzieci z nieprawego łoża.
Delfina de Nucingen
Młodsza córka Goriota, żona bankiera. Zazdrościła swojej siostrze statusu społecznego i najbardziej na świecie pragnęła, by ktoś wprowadził ją na salony paryskiej elity. Najpierw myślała, że dokona tego dzięki panu de Marsay, jednak kochanek szybko ją porzucił. Potem poznała Eugeniusza. Przez swojego męża nie mogła korzystać z własnego posagu i popadła w długi. Nie towarzyszyła ojcu w chwili jego śmierci.
Pani Vauquer
Pięćdziesięcioletnia wdowa, gospodyni domu Vauquer. Była oszczędna, jednak starała się dbać o swoich mieszkańców. Początkowo planowała poślubić ojca Goriot. Po zdradzie swojej przyjaciółki przyczyniła się do tego, że starzec został w gospodzie kozłem ofiarnym.
Horacy Bianchon
Student medycyny, jadający obiady w domu Vauquer. Przyjaźnił się z Eugeniuszem.
Wicehrabina de Beauséant
Bogata kuzynka Eugeniusza, pomogła mu zaznajomić się z elitą paryską, w tym z córkami Goriota. Kiedy jej kochanek, portugalski margrabia d’Adjuda, postanowił ożenić się z inną kobietą, wyjechała na stałe do Normandii.
Wiktoryna Taillefer
Młoda mieszkanka domu Vauquer, znajdująca się pod opieką pani Couture. Żyła w biedzie, ponieważ ojciec odmawiał jej posagu. Dopiero kiedy Vautrin doprowadził do śmierci jej brata, została jedyną dziedziczką majątku. Podkochiwała się w Eugeniuszu.
Pani Couture
Mieszkanka domu Vauquer, opiekunka Wiktoryny Taillefer. Wyprowadziła się z gospody razem z dziewczyną po wiadomości o jej śmiertelnie rannym bracie.
Panna Michonneau
Stara panna mieszkająca w domu Vauquer. Często towarzyszył jej pan Poiret. Weszła we współpracę z policją, by pomóc jej zdemaskować Jakuba Collina. Po tym fakcie została zmuszona do wyprowadzki z gospody.
Poiret
Mieszkaniec domu Vauquer, częsty towarzysz panny Michonneau. Nawet wyprowadził się z nią z gospody.