Kwiatki świętego Franciszka z Asyżu
Przyjęło się, że jest anonimowy, choć uchodzi za niego brat Ugolino z Montegiorgio
Czas akcji: Przedstawione wydarzenia dzieją się na przełomie XII i XIII wieku, czyli w latach życia świętego Franciszka (1182-1226), ale i po jego śmierci
Miejsce akcji: Włochy (Asyż, Siena, Perudżia, Gubbio, Bolonia, Rzym i wiele innych miejscowości)
Gatunek literacki: Legenda hagiograficzna (opowiadająca o życiu osoby świętej), zbiór opowiadań
Epoka literacka: Średniowiecze
Motywy: świętego, Boga, Chrystusa, Maryi, anioła, apostołów, podróży, śmierci, religii, nauczania, ewangelii, ubóstwa, wyrzeczeń, pokuty, nawrócenia, przyrody, zwierząt
Streszczenie lektury „Kwiatki świętego Franciszka z Asyżu”
Wstęp
Sama nazwa „kwiatki” odwołuje się do antologii, która oznacza „zbieranie kwiatków” lub „wybór fragmentów”. Stąd „Kwiatki świętego Franciszka” są zbiorem krótkich opowiadań z życia świętego, zwanego Biedaczyną z Asyżu, oraz jego towarzyszy. Zostały one spisane najprawdopodobniej około XIII wieku w języku łacińskim. Autorstwo większości tekstów przypisuje się franciszkańskiemu zakonnikowi – bratu Ugolino z Montegiorgio. Opowiadania zostały przetłumaczone anonimowo na język włoski pod koniec XIV wieku i ta wersja stała się podstawą późniejszych przekładów na inne języki.
Z opowiadań wypływa filozofia franciszkanizmu, czyli praktykowania pokory wobec życia i Boga, radosnego ubóstwa i afirmacji otaczającego świata. Przede wszystkim postawa franciszkańska zachęca do wiary przepełnionej radością z drobnych rzeczy, życzliwością wobec każdego człowieka, a także empatią, bezinteresowną pomocą i miłością do wszelkiego stworzenia. Święty Franciszek bowiem szczególnie umiłował przyrodę, w której widział Boże działanie. Franciszkanizm to również obraz cieszącego się z życia ascety, człowieka dobrowolnie porzucającego dobra doczesne dla nagrody życia wiecznego oraz postępującego według Ewangelii. Święty Franciszek dając świadectwo życia i zakładając zakon, chciał doprowadzić do odnowy moralnej włoskiego społeczeństwa, gdyż współczesne mu czasy były pełne zepsucia zarówno fizycznego (ze względu na brak higieny, różne choroby i głód), jak i pod względem duchowym.
Przedstawione poniżej streszczenie zawiera wszystkie opowiadania ze zbioru, jednak w szkołach wymagane są wybrane fragmenty. Opowiadaniami, które zazwyczaj są omawiane na lekcjach i na które warto zwrócić największą uwagę, są rozdziały 21. „O przeświętym cudzie, którego święty Franciszek dokonał, nawróciwszy okrutnie dzikiego wilka z Gubbio”, a także 22. „Jak święty Franciszek oswoił dzikie turkawki”. Należy również pamiętać, że „Kwiatki świętego Franciszka” są legendą, więc nie wszystkie opisane w zbiorze wydarzenia miały swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, a niektóre zostały błędnie przekazane i nie znajdują pokrycia w faktach. Dla przykładu: z tekstu dowiemy się, że następcą Biedaczyny z Asyżu został brat Bernard, natomiast źródła historyczne jasno przekazują, że był nim brat Piotr Cattani.
Rozdział 1. Zbiór przedstawia losy świętego Franciszka i jego towarzyszy
Narrator oznajmia, że zamierza opisać niektóre wydarzenia z życia świętego Franciszka z Asyżu. Na wstępie podkreśla podobieństwo świętego do samego Chrystusa. Początkowo Franciszek, tak jak On, zgromadził wokół siebie dwunastu uczniów. Narrator nazywa ich ludźmi wielkiej świętości i porównuje do apostołów lub innych postaci biblijnych.
Rozdział 2. O bracie Bernardzie z Kwintawalle, pierwszym towarzyszu świętego Franciszka
Bernard był bogatym i szanowanym w Asyżu człowiekiem. Zainteresowała go postać Franciszka, który, choć był wtedy jeszcze człowiekiem świeckim, postanowił pokutować i się umartwiać. Ludzie wyśmiewali ascetę, jednak Bernard, zaciekawiony relacją mężczyzny z Bogiem, zaprosił go do siebie na wieczerzę i nocleg. Obaj położyli się w jednym pokoju i udawali, że śpią. Po chwili Franciszek zaczął się modlić. Bernard słyszał każde jego słowo, dzięki czemu się nawrócił. Rankiem oznajmił swojemu gościowi, że chce zostać jego uczniem. Razem udali się do pałacu biskupa na mszę i modlitwę. Tam, po wysłuchaniu fragmentów z Pisma Świętego, Bernard zdecydował się sprzedać cały swój majątek, by rozdać pieniądze potrzebującym. Usłyszał o tym Sylwester, który chciał, by Franciszek zapłacił mu za kamienie użyte do odbudowy kościoła. Potem, rozmyślając nad własną chciwością, również zdecydował się podążyć za świętym.
Rozdział 3. Jak święty Franciszek gwoli złej myśli, którą żywił przeciw bratu Bernardowi, rozkazał temuż bratu Bernardowi, by mu po trzykroć nastąpił stopami na szyją i na usta
święty Franciszek w wyniku pokuty prawie oślepł. Postanowił się udać na rozmowę z Bernardem, jednak ten poszedł na modlitwę w lesie. Był tak zaangażowany, że nie słyszał nawoływania swojego mentora. Franciszek, zły, że został zignorowany, postanowił się pomodlić. Wtedy Bóg wyjawił mu, że Bernard go nie usłyszał, gdyż był pochłonięty modlitwą. Święty wrócił więc do swojego ucznia i poprosił o wymierzenie pokuty przez nastąpienie mu trzy razy na szyję i usta. Bernard zgodził się pod warunkiem, że Franciszek będzie go karcił i wzywał do poprawy zawsze, kiedy będą przebywać razem. Ponieważ Franciszek uważał swojego ucznia za świętego, od tego dnia widywali się jak najrzadziej.
Bohaterowie lektury „Kwiatki świętego Franciszka z Asyżu”
Święty Franciszek
Właściwie Giovanni (czyli Jan, lecz ojciec nazywał go Francesco) di Bernardone, założyciel zakonu franciszkańskiego, święty Kościoła katolickiego. Urodził się w Asyżu w roku 1181 lub 1182, a zmarł 3 października 1226 roku. Był synem bogatego kupca, prowadził hulaszcze życie i zamierzał zostać rycerzem. W wieku dwudziestu jeden lat Franciszek wziął udział w wojnie między Asyżem a Perudżią, w wyniku której został uwięziony w Perudżii. Dzięki wpływom ojca po roku został uwolniony. Podczas kolejnej wyprawy wojennej, do Apulli, gdzie Franciszek chciał się udać po zdobycie tytułu rycerskiego, w Spoleto miał sen, w którym Bóg spytał go: „Komu chcesz służyć, Panu czy słudze?”. Franciszek odpowiedział: „Panu”. Wracając ponownie do Asyżu, przekazał swoje dobra napotkanemu trędowatemu i obdarzył go pocałunkiem pokoju. W gruzach asyskiego kościoła San Damiano usłyszał głos Chrystusa przemawiającego z ikony krzyża, który powiedział: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół”, co młodzieniec początkowo odebrał dosłownie. Rok 1206 był rokiem doskonałego nawrócenia Franciszka. Popadł w konflikt z własnym ojcem, który nie akceptował jego zmiany. Piotr Bernardone uważał, że jego syn jest niepoczytalny, więc skierował sprawę do sądu biskupiego. Na asyskim rynku biskup nakazał Franciszkowi oddanie jego ojcu wszystkich pieniędzy, na co ten się zgodził. Po czym zdjął swoje szaty na znak, że nie ma już nic, i wyrzekł się bycia synem Bernardonego. Odtąd jedynym ojcem miał być dla niego Bóg. Franciszek zaczął się opiekować trędowatymi, prowadząc życie pełne pokuty i odnawiając kościoły. Nie chciał jednak przyjmować święceń kapłańskich. 24 lutego 1208 roku został poruszony homilią o apostolskim posłaniu i ubóstwie. Wtedy przywdział brązową tunikę w formie krzyża (dokładnie w kształcie litery „tau”, od której powstał znany krzyż franciszkański), przepasaną białym sznurem, i chodząc na boso, zaczął wzywać do pokuty za pozwoleniem biskupa. Dołączyli się do niego asyżanie: Bernard z Kwintawalle i Piotr Cattani, a potem Idzi i dziewięciu innych towarzyszy. W 1209 roku Franciszek wybrał się do Rzymu, gdzie papież Innocenty III ustnie pozwolił braciom prowadzić życie w ubóstwie. Dopiero jednak w 1223 roku papież Honoriusz III zatwierdził regułę franciszkanów. Święty Franciszek był wzorem pokory, ubóstwa i pobożności. Mawiał do swoich braci: „Głoście Ewangelię, a jeśli będzie trzeba, również słowami”. Swoją postawą i regułą zakonną dał początek filozofii franciszkanizmu, która polegała na afirmacji życia i świata stworzonego przez Boga oraz wierze przepełnionej radością i miłością do wszelkiego stworzenia. Franciszek szczególnie umiłował zwierzęta i przyrodę. Często przemawiał do ptaków czy innych stworzeń, nazywając je swoimi braćmi i siostrami. O śmierci również wyrażał się jako o siostrze. Pod koniec życia, w 1224 roku, Biedaczyna otrzymał stygmaty, czyli znaki męki Chrystusa, na dłoniach, boku i stopach. Do współczesnych czasów przetrwała modlitwa ułożona przez świętego Franciszka, znana jako Pieśń słoneczna lub Pochwała stworzenia.
Święta Klara
Urodziła się w Asyżu w zamożnej rodzinie. Rodzice chcieli ją wydać za mąż, lecz się temu sprzeciwiła. W 1209 roku usłyszała o świętym Franciszku i zapragnęła tak jak on oddać się Bogu i żyć w ubóstwie. W 1212 roku Klara uciekła z domu i udała się do Porcjunkuli, gdzie święty Franciszek ściął jej włosy i nałożył habit z welonem. Klara zamieszkała najpierw u benedyktynek, a później zaczęło do niej dołączać coraz więcej kobiet, więc Franciszek umieścił je przy kościele San Damiano, który kiedyś odnowił. Przygotował też dla nich zasady życia, które stały się fundamentem klauzurowego zakonu klarysek. W 1216 roku Innocenty III nadał klaryskom przywilej ubóstwa, a w 1228 roku Grzegorz IX go zatwierdził. Święta Klara została przełożoną tej wspólnoty. Była pokorna, pobożna i dobra. Często odwiedzał ją sam papież, gdyż cenił sobie mądrość i wielką wiarę Klary. Była też duchową przyjaciółką świętego Franciszka. W 1247 roku Klara zaczęła spisywać regułę zakonu, gdyż podupadła na zdrowiu. W 1252 roku protektor franciszkanów ją zaaprobował, a 9 sierpnia papież Innocenty IV potwierdził w bulli Solet annuere regułę klarysek. Dwa dni później święta Klara zmarła.
Święty Dominik
Założyciel zgromadzenia dominikanów, Zakonu Kaznodziejów. Znał i słuchał świętego Franciszka, choć nie od razu go zrozumiał. Najpierw dziwiła go pochwała pokory głoszona przez Biedaczynę, lecz później zrozumiał, że to sam Bóg przemawia przez franciszkanów.
Święty Antoni z Padwy
Należał do franciszkanów, był towarzyszem świętego Franciszka, który nazywał go swoim namiestnikiem. Nazywano go „Doktorem Ewangelicznym”. Był jednym z najlepszych kaznodziejów (w opowiadaniach zostało opisane, jak kazał przed tłumem ludzi o różnych językach, a wszyscy go zrozumieli, oraz jak kazał do ryb, a później nawrócił zatwardziałych heretyków). Św. Antoni jest patronem rzeczy zagubionych.
Brat Bernard z Kwintawalle
Szlachetnie urodzony i bogaty mieszkaniec Asyżu, który zafascynowany postacią Franciszka rzucił wszystko i został jego pierwszym towarzyszem. Franciszek uważał go za świętego. Miał niezwykły dar rozmyślań nad rzeczami Boskimi, a jego umysł wznosił się wtedy na wyżyny niebieskie. Przez piętnaście lat chodził z twarzą wzniesioną ku niebu. Był też światły umysłem, więc wielu uczonych zwracało się do niego w kwestii wyjaśniania Pisma. Bernard został wysłany przez Biedaczynę z misją do Bolonii i Florencji. Głosił Ewangelię także w Hiszpanii. Przed śmiercią Franciszek ustanowił go swoim zastępcą, a pozostali bracia traktowali go jak ojca. Tak naprawdę jednak zastępcą Biedaczyny z Asyżu został Piotr Cattani.
Brat Piotr Cattani
Drugi towarzysz świętego Franciszka. Asyżanin, doktor prawa. W rzeczywistości to on został następcą świętego Franciszka
Brat Idzi
Trzeci towarzysz świętego Franciszka. Mieszkaniec Asyżu, pochodzący z pospólstwa. Zyskał przydomek „nieuczonego teologa”. Był uznawany za bardzo świętego człowieka. Podczas spotkania z królem Francji nic sobie nie powiedzieli, tylko uklęknęli przed sobą i się przytulili. Brat Idzi wyjaśnił, że to dlatego, iż sam Bóg objawił im nawzajem swoje serca, więc ludzkie słowa nie były już potrzebne
Brat Rufin
Jeden z najszlachetniej urodzonych ludzi w Asyżu. Dołączył do zakonu Franciszka i był człowiekiem bardzo pobożnym, lecz pewnego razu jego duszę nawiedziła pokusa. Objawiał mu się wtedy diabeł w postaci Ukrzyżowanego i go zwodził. Pomógł mu święty Franciszek i wówczas czart został przepędzony, a Rufinowi ukazał się prawdziwy Chrystus. Od tego czasu brat Rufin trwał w łasce. Nie miał daru kaznodziejstwa, ale został wysłany, aby kazać nago do mieszkańców Asyża. Franciszek powiedział innym braciom, że dusza brata Rufina jest jedną z trzech najświętszych na świecie.
Brat Maciej
Brat, który zapragnął zyskać cnotę pokory i w tym celu postanowił nie odczuwać radości, dopóki jej nie otrzyma. Kiedy Chrystus zapytał go, co może ofiarować w zamian za tę cnotę, odpowiedział, że swoje oczy. Wtedy Jezus obdarzył go darem pokory i zostawił mu również oczy. Od tej pory brat Maciej był najpokorniejszy ze wszystkich i bardzo radosny.
Sułtan Babilonu
Pod wpływem nauk głoszonych przez świętego Franciszka nie pozwolił zrobić krzywdy jemu ani jego towarzyszom. Do tego zapragnął się nawrócić i pod koniec życia przyjął chrzest Chrystusowy.
Brat Anioł
Szlachetnie urodzony młodzieniec, którego Franciszek spotkał, idąc puszczą Borgo di San Sepolcro. Przyjął go wtedy do zakonu i nadał mu imię brata Anioła. Został on później gwardianem klasztoru Monte Casale. Kiedy pewnego razu przepędził stamtąd zbójców, został pouczony przez Franciszka i musiał pójść ich odszukać, przyznać się do winy i podarować im dzbanek wina i sakwę chleba. Brat Anioł tak uczynił, a zbójcy poczuli skruchę i chcieli poznać świętego Franciszka, a potem się nawrócili i zostali przyjęci do zakonu.
Święty Ludwik
Bardzo pobożny król Francji, który wyruszył na pielgrzymkę, aby zobaczyć miejsca święte. Odwiedził też brata Idziego, gdyż słyszał, że jest on bardzo świętym człowiekiem.
Pellegrino i Rinieri
Szlachetnego rodu żakowie z Marchii Ankońskiej, którzy dołączyli do zakonu świętego Franciszka. Pellegrino żył w pokorze i umarł jako pierwszy. Rinieri miał służyć braciom i czynił to bardzo dobrze. Został nawet ministrem zakonnej prowincji Marchii Ankońskiej. Aż pewnego razu jego duszę nawiedziła pokusa, na którą nie pomagała żadna pokuta, a pomoc przyniósł bratu Rinieri dopiero święty Franciszek.
Brat Leon
Towarzysz świętego Franciszka, opiekował się nim w chorobie. Miał kiedyś z Franciszkiem modlitewny spór, podczas którego odpowiadał mu na przekór, oznajmiając, że to sam Bóg każe mu tak mówić. Pewnego razu otrzymał wizję rzeki, w której zginęło wielu braci niosących ciężary, a nie utonęli tylko ci, którzy jaśnieli ubóstwem. Franciszek wytłumaczył mu, że bracia, którzy dochowają złożonych ślubów, z łatwością przejdą z żywota ziemskiego do życia wiecznego.
Bracia Umila i Pacyfik
Żyli w prowincji Marchii po śmierci świętego Franciszka i byli ludźmi wielkiej doskonałości. Brat Umila zmarł w klasztorze w Soffiano, a brat Pacyfik, który mieszkał w klasztorze dość odległym, podczas modlitwy zobaczył jego duszę unoszącą się do nieba. Kiedy później brat Pacyfik został przeniesiony do Soffiano, otoczył czcią kości brata Umilę.
Brat Eliasz
Należał do potępionych i poprosił Franciszka o modlitwę, żeby Bóg zmienił jego los. Tak też się stało i dusza brata Eliasza została zbawiona, choć umarł poza zakonem.
Brat Szymon
Był obdarzony wzniosłością myśli i mimo braku wykształcenia pięknie mówił o Bogu. Często miewał spoczynki duszy, w czasie których był obojętny na rzeczy cielesne. Pewnego razu położono mu na nodze rozżarzony węgiel, ale ten nie zrobił mu krzywdy, tylko po czasie samoistnie zgasł.
Bracia Bentiwolio, Piotr z Monticello oraz Konrad z Offidy
Bóg dokonał przez nich wielu cudów. Brat Bentiwolio opiekował się trędowatym, a kiedy został przeniesiony do odległego klasztoru, wziął chorego na ramiona, nie chcąc go zostawiać, i przebył wiele mil w bardzo krótkim czasie. Brat Piotr natomiast podczas modlitwy przed krucyfiksem unosił się w powietrzu, a także rozmawiał z Michałem Archaniołem. Innego razu brat Piotr miał widzenie, w czasie którego zostało mu objawione, kto najbardziej cierpiał nad męką Chrystusa. Bratu Konradowi zaś ukazała się Dziewica Maryja z Dzieciątkiem Jezus, które wziął na ręce i bardzo się rozradował.
Brat Jan z Penny
Już jako dziecko miał wizję, w której została mu zapowiedziana długa droga. Służył Bogu przez wiele lat, a pewnego razu objawił mu się Chrystus, który obiecał, że spełni każdą jego prośbę. Jan zapragnął jeszcze zobaczyć Jezusa. Przez kolejne lata Bóg dokonywał przez niego wielu cudów, a Jan miał ducha proroczego. Kiedy na widzeniu dowiedział się, że niedługo zakończy się jego ziemska pielgrzymka, mógł wybrać jeden dzień w czyśćcu lub siedem dni mąk na ziemi. Jan wybrał drugą opcję i przez tydzień tak był kuszony, że przestał wierzyć, iż zostanie zbawiony. Dopiero po spotkaniu z bratem Mateuszem ta pokusa odeszła, a Janowi powtórnie ukazał się Chrystus i zabrał jego duszę.
Brat Jakub z Massy
Był obdarzony doskonałą wiedzą i zrozumieniem Pisma Świętego. Pewnego razu przez trzy dni trwał w zachwycie w Bogu i zostało mu wtedy objawione w postaci wizji drzewa, co się stanie z zakonem świętego Franciszka.
Brat Jakub z Fallerone
Śmiertelnie zachorował, ale brat Jan z Alwerno przekazał mu, że będzie zbawiony. Po śmierci trafił najpierw do czyśćca, lecz kiedy brat Jan ofiarował go na modlitwie Jezusowi, od razu został wzięty do raju.
Brat Jan z Alwerno
Już jako małe dziecko lubił czynić pokutę. Kiedy wstąpił do zakonu świętego Franciszka, został obdarzony przez Boga niezwykłymi darami i cnotami. Przez trzy lata trwał również w nieustannym płomieniu Boskiej miłości. Po tym czasie został jednak wystawiony na próbę, to uczucie zostało mu odebrane i błagał Boga o przywrócenie duchowej pociechy. Kiedy ukazał mu się Chrystus, gonił Go i prosił o wysłuchanie. W końcu Jezus przywrócił mu łaskę i zaczęli się serdecznie przytulać. Jan widział też w czasie odprawiania mszy za zmarłych, jak dusze czyśćcowe wstępują do nieba. Innego razu Jan poznał w cudownym widzeniu porządek Trójcy Świętej. Jeszcze kiedy indziej padł niby martwy podczas podniesienia Hostii na mszy świętej, gdyż czuł wielki płomień Bożej miłości i Chrystus objawił mu się w całym majestacie, czego po ludzku nie zdołał wytrzymać.
Wilk z Gubbio
Ogromny, straszny i dziki wilk, który pożerał zarówno zwierzęta, jak i ludzi. Grasował w okolicy miasta Gubbio. Kiedy Franciszek go pobłogosławił, ułożył się u jego stóp jak łagodny baranek i wysłuchał kazania Biedaczyny z Asyżu. Potem obiecał, że nie będzie już więcej czynił zła, i żył w zgodzie z mieszkańcami Gubbio jeszcze przez dwa lata.