W pustyni i w puszczy

Henryk Sienkiewicz

  • Szkoła podstawowa
  • Lektura obowiązkowa

Czas i miejsce akcji: Rok 1884 (kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia) i rok 1885 (powstanie sudańskie pod dowództwem Mahdiego). Północno-wschodnia Afryka: Port Said, Medinet, Gharak, Pustynia Libijska, Chartum, Omdurman, Faszoda, Sahara, afrykańska puszcza, wioska na górze Lindego, plemienne wioski, tereny w pobliżu wulkanu Kilimandżaro, Mombasa

Gatunek literacki: Powieść

Epoka: Pozytywizm

Motywy: dziecka/dzieciństwa, porwania, podróży, wędrówki, przygody, przyrody, przyjaźni, przetrwania, ucieczki, wiary, historii

Streszczenie lektury „W pustyni i w puszczy”

Rozdział I

  Polak, Władysław Tarkowski, oraz Anglik, Pan Rawlison, to wieloletni przyjaciele, którzy są również wspólnikami i mieszkają w sąsiednich domach w egipskim mieście Port-Said. Z tego względu ich dzieci również łączy bliska relacja. Podczas spaceru po mieście czternastoletni Staś Tarkowski opowiadał swojej ośmioletniej przyjaciółce, Nel Rawlison, o aktualnej sytuacji politycznej. Wspomniał między innymi o Fatmie – żonie Smaina i siostrze ciotecznej proroka Mahdiego, którą aresztowano po tym, jak jej mąż został oskarżony o zdradę. Smain miał bowiem wypuścić chrześcijańskich jeńców, zamiast tego jednak nabrał pieniędzy od rządu i dołączył do Mahdiego. Teraz ani myślał o wykupieniu przetrzymywanych Europejczyków. Dzięki uprowadzeniu Fatmy i jej dzieci rząd chciał odzyskać swoich ludzi. Powie Mahdiemu: Oddaj nam jeńców, a my oddamy Ci Fatmę. Pod koniec tej przechadzki Staś i Nel poszli oglądać „czerwonaki”, czyli flamingi. Była z nimi Murzynka* Dinah, stara piastunka Nel.

Rozdział II

  Po powrocie do willi pana Rawlisona Staś i Nel zaczęli rozmawiać ze swoimi ojcami, którzy pracowali jako inżynierowie w kompanii Kanału Sueskiego. Dodatkowo Anglik był tam jednym z dyrektorów. W porze obiadu ojcowie przekazali dzieciom wiadomość o tym, że pojadą razem na miesiąc do Medinet. Wtem doPóźnym wieczorem odwiedziła ich Fatma Smainowa z prośbą o pomoc. Wytłumaczyła, że żandarmi, którzy teraz ją tu przyprowadzili, za dnia pilnują jej domu. Chciała, by inżynierowie wstawili się za nią u rządu w Kairze, aby mogła wyjechać do swojego męża razem z dziećmi. Próbowała przekonać inżynierów, że fakt o zdradzie Smaina jest wymyślony, a on sam jest teraz chory i ją wzywa. Dodatkowo oznajmiła, że żandarmi mają zamiar poucinać im głowy. Mimo że inżynierowie nie uwierzyli słowom kobiety, to zgodzili się za nią wstawić, gdyż uznali, że nie może ona odpowiadać za winy męża.
  W rzeczywistości Fatma obmyślała plan, żeby jej kuzyni, Idrys i Gebhr, porwali Stasia oraz Nel. Jeśli nie dostałaby pozwolenia na wyjazd do Smaina, chciała odzyskać wolność w ramach okupu za dzieci. Fatma przekonała również Chamisa, sługę inżynierów, aby pomógł jej w zorganizowaniu porwania. Obiecała mu w zamian pieniądze i dwóch Beduinów.

Rozdział III

  Następnego dnia obaj inżynierowie wyjechali do Kairu, a później do Medinet. Z tego względu, że trwał akurat rok szkolny, dzieci miały do nich dołączyć później. Nie mogły jednak wyruszyć, gdyż pani Olivier, piastunka Nel, została ukąszona przez skorpiona w szyję. Jej stan zagrażał życiu, więc kobieta miała ostatecznie pozostać w domu. Inżynierowie pozwolili dzieciom wyjechać jedynie z Murzynką Dinah, lecz rolę przewodnika miał pełnić Staś. Podróż obejmowała transport kanałem do Izmaili, później koleją do Kairu, skąd nazajutrz mieli się udać do samego Medinet. Podczas podróży pociągiem do Kairu Staś i Nel spotkali dwóch angielskich oficerów: kapitana Glena i doktora Clary’ego, który był lekarzem wojskowym. Okazało się, że jego siostra jest żoną stryja Nel, który mieszka w Bombaju. Oficerowie byli zachwyceni dziećmi.

Rozdział IV

  W Medinet, już wspólnie ze swoimi ojcami, dzieci spędziły święta Bożego Narodzenia. W przeddzień Wigilii (ponieważ niespodzianka od pana Tarkowskiego zaczęła szczekać) Nel dostała w prezencie psa, którego nazwano Saba, czyli lew. Wieczorem odwiedzili ich przewodnicy wielbłądów, Idrys oraz Gebhr, aby spytać, czy nie są im potrzebni nazajutrz. Inżynierowie odparli, że w święta nie godzi się robić żadnych wycieczek.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „W pustyni i w puszczy”

Staś Tarkowski

  Główny bohater powieści. 14-letni Polak, który urodził się i dorastał w egipskim mieście – Port-Said. Jego matka była z pochodzenia Francuzką i zmarła przy porodzie. Staś to zdolny uczeń, a także wesoły, energiczny i zaradny chłopiec. Bardzo wysportowany, wysoki, o jasnych włosach i niebieskich oczach. Potrafił jeździć konno i pływać. Na początku był dość zuchwały i chełpił się swoją wiedzą, ale późniejsze doświadczenia nauczyły go, że o wielkości człowieka nie świadczą słowa, lecz czyny. Wiele razy udowodnił, że jest odważny. Wykazał się też dużą dojrzałością. Nie wyparł się swojej wiary przed prorokiem Mahdim, potrafił negocjować z porywaczami, umiał celnie strzelać i polować. Otaczał opieką małą Nel i zdobywał się na poświęcenie, kiedy zachodziła taka potrzeba. Był mądry, silny, pomysłowy i szlachetny. To on wymyślił, że będą puszczać latawce z informacją o ich porwaniu i z prośbą o pomoc. Staś był też wielkim patriotą. Chciał, żeby w Afryce został jakiś ślad po ich podróży, więc wyrył na skale słowa: „Jeszcze Polska…”. Odznaczył się prawdziwym bohaterstwem. Naukę skończył w szkole w Aleksandrii, później zaś wstąpił na politechnikę w Zurychu. Po zdobyciu wykształcenia pracował przy robotach tunelowych w Szwajcarii. Po dziesięciu latach ożenił się z Nel i zamieszkał razem z nią i swoim ojcem na stałe w Polsce.

Nel Rawlison

  Główna bohaterka powieści, 8-letnia Angielka, pochodziła z arystokratycznej rodziny. Jej matka zmarła na gruźlicę, gdy dziewczynka miała trzy lata. Od małego uczyła się obcych języków. Jej nauczycielką francuskiego była pani Olivier, a piastunką Murzynka Dinah. Przyciągała uwagę urodą i wdziękiem. Ludzie nazywali ją aniołem. Była wysoka jak na swój wiek, szczupła, miała burzę loków i zielone oczy. Swoim wyglądem przypominała lalkę. Była delikatna, momentami naiwna, potrafiła współczuć i bardzo kochała zwierzęta. To ona oswoiła słonia, którego potem nazwała Kingiem. Dziewczynka miała wesołe usposobienie, ale była też trochę nieśmiała. Czuła się bardzo przywiązana do Stasia, ufała mu i wiedziała, że jest przy nim bezpieczna. Nel z łatwością zyskiwała sympatię osób, które ją poznawały. Była też chorowita, źle znosiła podróż, ale przeżyła ataki febry. Po odnalezieniu zamieszkała z ojcem w Anglii, a później wyszła za Stasia i zamieszkała z nim w Polsce.

Władysław Tarkowski

  Polak, ojciec Stasia. Jego żona była Francuzką i zmarła przy porodzie. Pan Tarkowski brał udział w powstaniu styczniowym w 1863 roku, podczas którego został ranny. Za patriotyczną postawę zesłano go na Syberię, ale uciekł stamtąd za granicę. Miał już wtedy skończone studia inżynierskie, ale rok poświęcił jeszcze na studia hydrauliczne. W Afryce pracował jako starszy inżynier przy budowie Kanału Sueskiego. Był pracowity, honorowy, odważny i zaradny. Przyjaźnił się z panem Rawlisonem, z którym pracował i obok którego mieszkał w Port-Saidzie. Za Nel skoczyłby w ogień.

Pan Rawlison

  Anglik, ojciec Nel, arystokrata. Jego żona zmarła na suchoty w Heluanie, gdy ich córka miała trzy lata. Pracował przy budowie Kanału Sueskiego. Był nawet jednym z dyrektorów kompanii. To bardzo dobry przyjaciel Władysława Tarkowskiego. Pokochał Stasia jak własnego syna.

Fatma

  Żona Smaina i siostra cioteczna Mahdiego. Pochodziła z pokolenia Dangalów. Była Sudanką o wielkiej urodzie, bardzo ciemnej karnacji i dzikich oczach. Nie zakrywała twarzy. Ręczyła za uczciwość swojego męża. Chciała do niego wyjechać razem z dziećmi, lecz egipski rząd jej na to nie pozwalał i przetrzymywał ją jako zakładniczkę po zdradzie Smaina. Dlatego Fatma przyszła po pomoc do inżynierów Rawlisona i Tarkowskiego. To ona obmyśliła plan porwania Stasia i Nel, żeby w ramach okupu za dzieci odzyskać wolność i móc dołączyć do Smaina.

Smain

  Mąż Fatmy, dozorca w Port-Saidzie. Został wysłany do Mahdiego przez rząd egipski z misją wykupienia chrześcijańskich jeńców. Jednak Smain zdradził, wziął pieniądze i przeszedł na stronę mahdystów. Polował w okolicach Faszody na murzyńskich niewolników, których potem sprzedawał na targu. Na kartach powieści nie dochodzi do jego spotkania z dziećmi. Z opowieści Lindego można wnioskować, że zginął w walce z oddziałem Lindego.

Dinah

  Stara Murzynka, która była bardzo łakoma. Piastowała Nel i towarzyszyła dzieciom podczas części podróży, lecz zmarła z wycieńczenia i choroby po drodze do Faszody.

Pani Olivier

  Francuzka, nauczycielka Nel. Lubiła wygodę. Nie pojechała z dziećmi do Medinet, ponieważ przed wyjazdem skorpion ukąsił ją w szyję.

Chamis

  Syn dozorcy Chadigiego, pochodził z plemienia Dangalów, tak samo jak wielki Mahdi. Był sługą panów Tarkowskiego i Rawlisona i miał opiekować się dziećmi w czasie ich nieobecności. Został jednak przekupiony przez Fatmę, przyłączył się do porywaczy i podstępem wywiózł dzieci z Medinet do El-Gharak, gdzie czekali na nich Idrys, Gebhr i dwaj Beduini.

Idrys i Gebhr

  Porywacze Stasia i Nel, kuzyni Fatmy. Pochodzili z plemienia Dangalów. Idrys był starszy od Gebhra. Byli chciwi, ale też ambitni. Wierzyli w to, że czeka ich nagroda za dostarczenie Mahdiemu europejskich dzieci. Pierwszy z nich był łaskawszy dla Stasia i Nel i mimo wszystko nie dopuszczał, aby stała im się krzywda. Młodszy z porywaczy natomiast wielokrotnie chciał wyładować na dzieciach swoją złość. Miał zamiar np. odciąć Stasiowi prawą pięść albo rzucić dzieci i niewolników na pożarcie lwom. Idrys zachorował i został w Omdurmanie, natomiast Gebhr zginął w wąwozie zastrzelony przez Stasia.

Emir Nur-el-Tadhil

  Oficer egipski w pułku murzyńskim chedywa, który zbiegł do Mahdiego. To on poprowadził porywaczy i dzieci do Chartumu.

Grek Kaliopuli

  Spotkał Stasia i Nel w Omdurmanie. Poruszył go los dzieci i obiecał porozmawiać o nich z Mahdim. Podarował im dwa srebrne talary z podobizną Marii Teresy. To on umówił dzieciom audiencję u proroka i pouczał Stasia, jak ma się wtedy zachować. Miał córkę w wieku Nel i dlatego bardzo chciał pomóc. Przed wyjazdem Stasia i Nel do Faszody dał im trochę chininy i jedzenia i uprzedził porywaczy, by o nich dbali, bo w przeciwnym razie Smain doniesie o wszystkim Mahdiemu i spotka ich kara. Poprosił także swojego przyjaciela, szejka Hatima, aby towarzyszył im w drodze i nie pozwolił, by dzieciom stała się krzywda.

Mahdi

  Właściwie Muhammad Ahmad ibn Abd Allah, żył w latach 1844-1885. Pochodził z beduińskiego klanu Baggara. Został przywódcą powstania sudańskiego, które wybuchło w 1881 roku. Nazywał siebie prorokiem i miał wielu zwolenników, których chciał doprowadzić do wiecznej szczęśliwości. Głosił, że Bóg nakazał mu oczyścić islam, a także obalić wrogi rząd egipski. Samo imię Mahdi w islamie było utożsamiane z mesjaszem, a po arabsku oznaczało „wskazaną drogę”. Był to człowiek w średnim wieku, dziwnie otyły, jakby rozpuchnięty, i prawie czarny. Twarz miał tłustą i tatuowaną. W jednym uchu nosił dużą obrączkę z kości słoniowej. W ubiorze jego nie było najmniejszego zbytku. Pachniał olejkiem sandałowym. Miał też kilka żon. Chciał, żeby świat poznał jego miłosierdzie i łagodne oblicze, dlatego też nie ukarał Stasia za jego zachowanie. W powieści Sienkiewicz podaje informację, że Mahdi zmarł na serce, lecz ze źródeł historycznych można wyczytać, że przywódca religijny zachorował na tyfus, po czym zmarł 22 czerwca 1885 r.

Hatim

  Stary szejk, który był przyjacielem Greka Kaliopulego. Wyruszył z karawaną do Faszody, kiedy Idrys z powodu swojego stanu zdrowia został w Omdurmanie. Kiedy okazało się, że Smaina nie ma również w Faszodzie, stwierdził, że wykonał swoje zadanie i nie udał się w dalszą podróż z karawaną. Było mu jednak żal dzieci i bał się o ich los ze względu na okrucieństwo Gebhra, więc uprosił w Faszodzie wodza derwiszów, emira Seki-Tamalę, o darowanie Nel niewolnicy Mei, by jej służyła podczas drogi.

Kali

  Był niewolnikiem Gebhra, który się nad nim znęcał. Staś po zastrzeleniu porywaczy darował mu wolność i zostali przyjaciółmi. Kali był synem króla Wa-himów – Fumby, po którego śmierci został nowym królem. Był krępy i mocno zbudowany; ramiona miała silne, a stopy w porównaniu ze stopami Mei stosunkowo małe. Czasam wykazywał się naiwnością, np. wierząc w złe Mzimu i w czary, ale nie można mu odmówić uczciwości, zdolności do poświęcenia i okazywania wdzięczności, a także uczynności i dobrego serca. Mimo że nie był traktowany przez Stasia i Nel jak niewolnik, to Kali okazywał im bezgraniczne oddanie i wierność. Podziwiał Stasia, który, według niego, potrafił wszystko: zabić lwa, złych ludzi, odgonić złe Mzimu, oswoić słonia, a nawet zabić wobo. Wołał do niego często „bwana kubwa!”, co oznaczało „panie wielki!”. Małą Angielkę nazywał natomiast małą „bibi”, czyli „kobietką”. Kiedy Staś i Nel jako małżeństwo wrócili do Afryki po ponad dziesięciu latach, Kali nadal rządził (pod protektoratem angielskim) nie tylko krajem Wa-himów, lecz także całą krainą na południe od Jeziora Rudolfa (Bassa-Narok). Sprowadził również misjonarzy, aby szerzyli wśród miejscowych naukę chrześcijańską.

Mea

  Niewolnica podarowana Nel na prośbę szejka Hatima. Była młodą dziewczyną o miłych rysach i słodkim wyrazie twarzy. Miała długie i cienkie nogi, po czym można było stwierdzić, że pochodzi z plemienia pochodziła z plemienia Dinka, które razem ze szczepem Szylluk zamieszkiwało pobrzeża Nilu i brodziły po jego rozlewiskach na podobieństwo żurawi lub bocianów. Odznaczała się łagodnością i pokorą. Nie mówiła wiele. Była jednak sprawna, opiekuńcza i pomocna. Kochała Nel i bardzo się dla niej starała. Czasami była naiwna (np. myśląc, że po chrzcie jej skóra stanie się biała) i zazdrosna (np. kiedy Kali dostał naszyjnik ze szklanych paciorków).

Henryk Linde

  Szwajcar, podróżnik, syn kupca z Zurychu handlującego jedwabiem. Pomógł Stasiowi, zaopatrując go w chininę, żywność, broń, naboje i inne potrzebne produkty. Dał mu również konie. Poprosił go o ochrzczenie Murzynów, którzy zapadli na śmiertelną śpiączkę. Dla siebie poprosił o pochówek, tak aby jego ciała nie rozszarpały hieny. Był ciężko ranny, gdyż dwa dni wcześniej podczas polowania dzik ndiri poszarpał mu nogę, a następnie podeptał krzyż. Przez wewnętrzny wylew krwi i utworzenie się skrzepów istniało ryzyko, że w nogę wda mu się gangrena. Linde zmarł trzy dni po odnalezieniu jego obozowiska przez Stasia. Został pochowany w jaskini, którą zagrodzono cierniem i kamieniami. Kilka tygodni wcześniej oddział Lindego pokonał ponad trzystu mahdystów. To wtedy najprawdopodobniej zginął Smain.

Nasibu

  Mały, może dwunastoletni czarnoskóry chłopiec, który jako jedyny nie zachorował na śpiączkę powodowaną ukąszeniem muchy tse-tse i czuwał przy Lindem. Został zabrany przez Stasia do „Krakowa”, a później udał się w dalszą podróż z dziećmi, Meą i Kalim, podczas której jechał na ośle.

Doktor Clary i kapitan Glen

  Dwaj oficerowie angielscy. Poznali Stasia i Nel w pociągu podczas podróży do Kairu. Okazało się wówczas, że doktor Clary jest spowinowacony z Angielką, gdyż jego siostra to żona stryja Nel, który mieszkał w Bombaju. Mężczyźni zostali wysłani przez rząd na ekspedycję w celu zbadania wschodnio-północnych stoków Kilimandżaro i krainy na północ od tej góry. To oni odnaleźli na drzewie jeden z wysłanych przez Stasia i Nel latawców. Od razu zarządzili ich poszukiwania. Później spotkali karawanę dzieci i poinformowali o tym ich ojców. Doprowadzili również Stasia i Nel do Mombassy, gdzie wszyscy mieli się spotkać.

Przejdź do pełnej wersji

Motywy literackie w lekturze „W pustyni i w puszczy”

Wszystkie lektury