Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią
Autor nieznany
Czas akcji: Nieznany; można podejrzewać, że równoznaczny z czasem powstania utworu, to znaczy około XV wieku.
Miejsce akcji: Bliżej nieokreślone; Polikarp widzi Śmierć podczas samotnej modlitwy w jakimś kościele..
Gatunek literacki: Moralitet, dialog
Epoka: Średniowiecze
Motywy: śmierci, życia, wiedzy, nauki, Boga, religii, człowieka, modlitwy, Biblii
Streszczenie lektury „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią”
Utwór rozpoczyna się typowym dla średniowiecza wezwaniem do Boga, z prośbą o natchnienie, by dzieło pomnożyło chwałę Stwórcy i przyczyniło się dla dobra ludzkości. Następnie narrator podkreśla, że Śmierci nikt nie może uciec.
Dalej zostają przedstawieni bohaterowie utworu: postać uczonego Polikarpa, który prosił Boga o możliwość zobaczenia Śmierci, oraz sama Śmierć o kobiecej, brzydkiej posturze, z kosą w ręku. To ona pierwsza odzywaa się do człowieka, kiedy ten zostaje sam w kościele. Wypowiedzi bohaterów są rozdzielone łacińskimi zdaniami: Mors dicit (Śmierć mówi) oraz Magister respondit (Mistrz odpowiada).
Śmierć dziwi się strachowi Polikarpa, ponieważ sam chciał ją widzieć. Zachęca mężczyznę, by się odezwał. Uczony poprosił najpierw, by odsunęła się kawałek i odłożyła kosę, na co ta się nie zgadza. Mówi, że tego dnia przyszła jedynie na wezwanie, więc mężczyzna nie ma się czego obawiać. Mistrz zaczyna zadawać jej pytania. Pierwsze dotyczyło pochodzenia Śmierci. Powstała ona w momencie, w którym Adam i Ewa (w tekście nazywana Jewą) złamali zakaz Boga, popełniając grzech pierworodny.
Następnie Polikarp pragnie dowiedzieć się, czy można czymś przekupić Śmierć, by zostawiła ludzi w spokoju. Rozzłoszczona odpowiada, że swoje moce otrzymała od Boga. Zabiera wszystkich: zdrowych i chorych, biednych i bogatych, królów, filozofów, karczmarzy czy rzemieślników. Tylko Chrystus, jako Syn Boga, zdołał pokonać jej kosę, zmartwychwstając po trzech dniach. Inne postacie znane z Biblii, takie jak Goliat, Salomon, Samson, mimo swojej potęgi, nie mogły się jej sprzeciwić. Ma władzę zarówno nad dobrymi, jak i złymi, choć tych drugich karze dotkliwiej.
Polikarp próbuje przekonać Śmierć, że jeśli zgładzi wszystkich ludzi, nie będzie miała gdzie się podziać. Ta gniewa się jeszcze bardziej, nazywając mistrza głupim i ostrzegając, że może go zabić już teraz. Nie potrzebuje materialnych bogactw, najwięcej uciechy sprawia jej ludzki grzech: rozpusta, obżarstwo, morderstwo, chciwość, porywczość.
Dalej Polikarp zastanawiał się nad rolą lekarzy i ich lekarstw, jednak Śmierć nazywa tych oszustami. Żadne leki ani zioła nie mogą zadziałać przeciw woli Boga, każdy musi umrzeć. Mistrz pyta, czy mógłby się schować przed Śmiercią gdzieś pod ziemią, lub w zamkniętym budynku z postawioną strażą. Odpowiada mu, że może spróbować, jeśli chce, jednak dopada nawet zwierzęta żyjące w norach, a także królów w pałacach o żelaznych wrotach. Nie boją się jej tylko dobrzy mnisi, dla których Śmierć jest końcem ziemskiej żałości i początkiem radości w Niebie. Źli natomiast trafiają w piekielne czeluści i na nic im się wtedy nie przydają piękne ubrania czy bogactwa.
Ostatnie pytanie Polikarp zadaje o los pośmiertny kobiet żyjących w czystości. Śmierć zaczyna opisywać ich męki, o których można czytać w żywotach świętych. Sama dziwi się ich śmiałości i wytrzymałości. Niestety dalsza część rękopisu nie została zachowana.
Bohaterowie lektury „Rozmowa mistrza Polikarpa ze Śmiercią”
Mistrz Polikarp
Wielki uczony, który pragnął poznać sposób, by uniknąć śmierci.
Śmierć
Ukazała się Polikarpowi jako kobieta przepasana chustą. Była chuda, blada i wystawały jej kości. Nie miała nosa ani warg, a z żółtych oczu płynęła jej krew. Dzierżyła kosę w ręku, a głowę owinęła chustką. Swoją moc otrzymała od Boga i nikt nie mógł przed nią uciec.