Świteź

Adam Mickiewicz

  • Szkoła średnia
  • Lektura obowiązkowa

Czas akcji: Dokładny czas nie jest znany, lecz opowieść kobiety z jeziora dotyczy okresu panowania Mendoga na Litwie, czyli czasu przed 1263 rokiem

Miejsce akcji: Nowogródzkie strony, ciemny bór Płużyn, jezioro Świteź

Gatunek literacki: Ballada

Epoka: Romantyzm

Motywy: fantastyczne, magiczne, baśni, jeziora, wody, natury, przyrody, kwiatów, nocy, stworzeń fantastycznych, duchów, zjaw, legendy, króla, wojska, walki, kary

Streszczenie lektury „Świteź”

Streszczenie

  W nowogródzkiej stronie, gdy wjedzie się do Płużyn ciemnego boru, można zobaczyć jezioro Świteź. Nocą w wodzie odbija się księżyc razem z gwiazdami, tak że nie wiadomo, czy to równina, czy niebo. Trzeba być jednak bardzo odważnym i śmiałym, żeby nocą jechać do jeziora. Czasami z wody bucha ogień i dym, słychać jakby miejski gwar I zgiełk walczących i wrzaski niewieście / I dzwonów gwałt i zbrój chrzęsty. Rozlegają się także szepty cichego pacierza i żałosne modły dziewic.
  Prości ludzie z okolicy zastanawiali się, co skrywają wody Świtezi, gdyż nikt nigdy tam nie był. Pan na Płużynach, którego przodkowie byli dziedzicami Świtezi, zasięgnął rady, w jaki sposób to zbadać. Kazał pobudować statki i czółna, a także niewód, czyli specjalną sieć rybacką, co miało pomóc w badaniu dna jeziora. Dano również na mszę w kilku kościołach i nawet ksiądz przyjechał z Cyryna, aby pobłogosławić to przedsięwzięcie. Wkrótce odbito czółna od brzegu i zanurzono niewód w jeziorze. Nie spodziewano się nic wyłowić, a jednak w sieci pojawiła się żywa kobieta. Twarz miała jasną, usta jak korale, / Włos biały skąpany w wodzie. Ludzie się przestraszyli: niektórzy stanęli niczym głazy, inni już chcieli uciekać. Wtedy jednak kobieta się odezwała, mówiąc, że dotąd nikt nie opuścił bezkarnie statku, a każdego śmiałka jezioro zagarniało do swych czeluści. Skarciła też zuchwałość i ciekawość mieszkańców, lecz przed zagładą w głębinie uratowało ich to, że jest to kraj pradziada tutejszego dziedzica. Dziewczyna rozpoczęła swą opowieść o mieście, które kiedyś stało w miejscu, które dziś zakrywa piasek i porastają trzciny. Okazało się, że jest ona córką Tuhana, legendarnego władcy Świtezi. Kiedyś miejscowość ta była rządzona właśnie przez książęta Tuhanów i przez długie lata kwitnęła. Pewnego razu jednak na litewskiego władcę Mendoga spadła trwoga, gdyż car Rusi ze swymi wojskami obległ Litwę. Zanim Mendog posłał po wojsko z zagranicy, napisał do swego krewnego Tuhana z prośbą o pomoc. Ten od razu zwołał pięć tysięcy zdolnych do walki mężów, z których każdy był uzbrojony i miał konia. Tuhan obawiał się jednak zostawić swe miasto bez obrony. Jego córka, która właśnie opowiadała tę historię, rzekła, by wyruszył na pomoc Mendogowi, gdyż widziała anioła Bożego, który obiecał ich chronić. Władca więc jej posłuchał i w mieście zostały tylko same kobiety, dzieci i starcy. Gdy jednak nastała noc, rozległ się gwar. Okazało się, że to Rosjanie szturmowali miasto. Kobiety krzyczały i chciały same się zabić, żeby ocalić się od hańby. Błagano Boga o śmierć. Jeśli nie możem ujść nieprzyjaciela, / O śmierć błagamy u Ciebie, / Niechaj nas lepiej Twój piorun wystrzela, / Lub żywych ziemia pogrzebie! Nagle ogarnęła ich jakaś białość, noc zdawała się dniem. Ziemia zniknęła spod ich stóp. Miasto zostało zalane wodą. Tak oto uszły zhańbieniu i rzezi.
  Kobieta opowiadająca tę historię wskazała, że ziele dookoła nich to małżonki i córki Świtezi, które Bóg przemienił w zioła i kwiaty. Były to tak zwane Cary. Gdy ktoś je zrywa, spotyka go potem zasłużona kara. Ich zerwanie bowiem powoduje chorobę, a potem gwałtowną śmierć. Dlatego nikt nie może zakłócać spokoju mieszkańców zatopionego miasta. Kobieta, kończąc swą opowieść, cofała się w głąb jeziora, a statki i sieci topiły się w toni. Jezioro pękło na kształt rowu, a kobieta weń wpadła i nakryła ją fala. Więcej nic o niej nie słyszano.

Przejdź do pełnej wersji

Bohaterowie lektury „Świteź”

Dziedzic Płużyn

  To jego inicjatywą było przeszukanie wód Świtezi w celu poznania tajemnic skrywanych przez jezioro. Jego i mieszkańców Płużyn ominęła kara z tego względu, że był to kraj przodków dziedzica, a w jego żyłach płynęła krew mieszkańców Świtezi.

Dziewczyna z jeziora

  Żywa kobieta wyciągnięta z wód Świtezi. Córka księcia Tuhana, która opowiedziała zebranym historię zatopionego miasta, po czym zniknęła w toni.

Tuhan

  Legendarny władca Świtezi, który pozostawił swoje miasto bez ochrony, gdy wyjechał na pomoc swemu krewnemu Mendogowi, litewskiemu władcy.

Mendog

  Litewski władca, krewny Tuhana. Wezwał na pomoc władcę Świtezi, gdy jego kraj zaatakował i oblężył car Rusi ze swoim wojskiem.

Cary

  Kwiaty rosnące przy jeziorze Świteź. To przemienione dziewice, córki Świtezi.

Przejdź do pełnej wersji
Wszystkie lektury