Ignacy Krasicki bajki
Ignacy Krasicki
Gatunek literacki: Bajka, przypowieść
Epoka: Oświecenie
Motywy: zwierzęcia, człowieka, wad i zalet, obyczajów, religii, sługi, świętoszka, modlitwy, przemocy, hipokryzji, fałszywej pobożności, bezpieczeństwa, wolności, niewoli, młodości, starości, szczęścia, ptaka, przemocy, siły, słabości, sprawiedliwości, zdrowia, choroby, umiarkowania, pana, kradzieży, psa, artysty, bogactwa, pochlebstwa, podstępu, próżności, korzyści
Streszczenie lektury „Ignacy Krasicki bajki”
Dewotka
Dewotka, czyli kobieta nadmiernie i ostentacyjnie religijna, właśnie kończy modlitwę, wypowiadając słowa: …i odpuść nam winy, / Jako my odpuszczamy. W tym samym momencie odwraca się z gniewem do swojej służącej, która czymś zawiniła, i zaczyna ją bezlitośnie bić. Kontrast pomiędzy słowami modlitwy a czynem dewotki jest wręcz groteskowy. Całość kończy się gorzkim komentarzem narratora: Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!
Bajka ma zarówno charakter satyryczny, jak i krytyczny. Krasicki piętnuje w niej obłudę religijną, czyli sytuację, w której ktoś deklaruje wiarę i moralność, ale jego czyny temu zaprzeczają. W tej zwięzłej formie poeta ukazuje hipokryzję i fałszywą pobożność niektórych ludzi. Dewotka zaś reprezentuje tych, którzy na zewnątrz uchodzą za pobożnych, lecz nie wcielają zasad wiary w życie codzienne...
Ptaszki w klatce
Bajka opowiada o dwóch ptakach zamkniętych w klatce – młodym i starym – i ich odmiennym spojrzeniu na życie w niewoli. Młody ptak nie zna innego świata, więc nie odczuwa utraty wolności. Dla niego klatka jest „normalnością”, nawet jeśli ogranicza jego swobodę. Stary ptak natomiast pamięta, czym była wolność, dlatego czuje żal, tęsknotę i smutek. Młody dziwi się staremu, że ten płacze, bo uważa, że w klatce ma lepsze wygody niż w polu i jest bezpieczny. Na co starszy odpowiada, że wybacza mu te słowa, gdyż urodził się w klatce, on zaś był wolny, a teraz siedzi w niewoli.
Ta bajka ma głębokie przesłanie symboliczne. Ptasia klatka to metafora zniewolenia, nie tylko fizycznego, ale również mentalnego, społecznego czy politycznego. Krasicki, tworzący w czasach zaborów, mógł przez tę alegorię wyrazić ból ludzi wolnych narodów, którzy utracili niepodległość, oraz obojętność młodego pokolenia, które wychowało się już w niewoli i nie rozumiało wagi wolności...
Jagnię i wilcy
Dwa wilki napotykają w lesie jagnię. Są gotowe je zjeść. Jagnię zadaje pytanie: Jakim prawem? – czyli na jakiej podstawie chcą odebrać mu życie. Wilki odpowiadają krótko i bezlitośnie: Smacznyś, słaby i w lesie. Po czym natychmiast je pożerają.
Bajka ta w prosty, wręcz okrutny sposób pokazuje, że prawo silniejszego często zwycięża nad moralnością i sprawiedliwością. Wilki nie próbują nawet udawać, że mają jakieś racjonalne czy moralne uzasadnienie swojego czynu. Ich „argumenty” to siła, przewaga i bezwzględność. Jagnię jest słabe, bezbronne i znajduje się na ich terytorium – to wystarczy, by wilki czuły się uprawnione do przemocy...
Człowiek i zdrowie
Człowiek i zdrowie idą razem jedną drogą. Człowiek od początku biegnie szybko, spieszy się, nie bacząc na ostrzeżenie zdrowia, które mówi mu, żeby zwolnił, bo się zmęczy. Człowiek ignoruje radę i dalej pędzi. Zdrowie, lekceważone, zostaje z tyłu, ale wciąż podąża za nim. W połowie drogi człowiek zaczyna słabnąć, więc zwalnia, a zdrowie zbliża się do niego. Gdy człowiek coraz bardziej traci siły, prosi zdrowie o pomoc i prowadzenie. Wówczas zdrowie mówi: Trzeba było mnie słuchać od początku, i odchodzi. Człowiek nie ma już sił, by odpowiedzieć.
Bajka ma charakter moralizatorski i alegoryczny. Ukazuje człowieka jako alegorię osoby lekkomyślnej i niecierpliwej, która nie potrafi słuchać rozsądku ani troszczyć się o swoje zdrowie, dopóki go nie utraci. Zdrowie przedstawione jest jako wierny, lecz delikatny towarzysz, który nie narzuca się, ale daje ostrzeżenia i szanse. Jeśli jednak człowiek zlekceważy te upomnienia, zdrowie może się oddalić – czasem na zawsze...
Pan i pies
Pies całą noc szczeka, ostrzegając przed złodziejem. Następnego dnia zostaje za to pobity, ponieważ obudził swojego pana. Kolejnej nocy pies, nauczony doświadczeniem, nie szczeka. Wtedy złodziej okrada dom. Psa znowu pobito – tym razem za to, że milczał.
Bajka w przejrzysty sposób pokazuje, jak często sprawiedliwość jest pozorna, a reakcje ludzi na działania podejmowane przez innych – nierozsądne i niesprawiedliwe. Pies, który działał właściwie, został ukarany, bo jego szczekanie było dla kogoś niewygodne. Kiedy więc, bojąc się kary, przestał reagować, spotkała go kolejna kara – tym razem za zaniedbanie obowiązku...
Malarze
Dwóch malarzy zyskało rozgłos w dawnych czasach. Piotr był zdolny i uczciwy, ale biedny. Jan – słaby w fachu, lecz bogaty. Piotr wiernie oddawał rzeczywisty wygląd portretowanych, natomiast Jan upiększał ich wizerunki. Choć to Piotr był lepszym artystą, to Jan cieszył się większym powodzeniem. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak się działo, zawiera ostatni wers bajki: Piotr malował podobne, Jan piękniejsze twarze.
Bajka przekazuje prawdę o tym, że uczciwość i profesjonalizm nie zawsze przynoszą uznanie czy zysk, szczególnie jeśli nie są zgodne z oczekiwaniami odbiorców. Piotr, który wiernie oddaje prawdę, nie jest nagradzany, bo prawda bywa nieprzyjemna. Jan natomiast, mimo mniejszego talentu, odnosi sukces, ponieważ pochlebia swoim klientom, przedstawiając ich w lepszym świetle, niż są postrzegani w rzeczywistości...
Kruk i lis
Kruk trzyma w dziobie kawałek sera. W jego stronę zbliża się lis – przebiegły i sprytny, lecz udający skromnego. Pragnąc zdobyć ser, zaczyna prawić krukowi komplementy: zachwyca się jego wyglądem, oczami, piórami, a w końcu sugeruje, że pewnie również jego głos jest wyjątkowy.
Kruk, ucieszony pochwałami i pragnący potwierdzić swoje rzekome zalety, otwiera dziób, by zaśpiewać. Wtedy ser wypada mu z pyska, a lis, osiągnąwszy swój cel, natychmiast go porywa, zostawiając oszukanego kruka z niczym.
Bajka ta niesie wyraźny morał: Bywa często zwiedzionym, / Kto lubi być chwalonym. ...